Menu
reklama

Pomnik Włodka i 25 lecie kapłaństwa księdza Mirka

  • Autor 



betlejempomnik 63 of 207
betlejempomnik 65 of 207Odsłonięcie pomnika bezdomnego, członka wspólnoty Betlejem, który odszedł właśnie 24 maja siedem lat temu, zbiegło się z 25 leciem kapłaństwa Księdza Mirka Toszy.

Moc gratulacji, życzeń pomyślności i siły do pełnienia swojego posłannictwa w kolejnych latach, złożyły dzisiątki, jak nie setki osób przybyłych na tę uroczystość. Jeszcze około godziny piętnastej niewiele zwiastowało tak liczną grupę wiernych przyjaciół i osób wspierających Wspólnotę.

Ale w chwilę później cały plac przed domem wypełnił się i duchownymi i świeckimi osobami zaciekawionymi wyglądem, zasłoniętego pomnika Włodka.

Wśród zacnych gości znaleźli się ksiądz Biskup Grzegorz Kaszak, księża Eugeniusz Cebulski, Józef Lenda, i najbliżsi duchowni Mirka Toszy, który z charakterystyczną skromnością wypowiedział słowo wstępne zapraszając do betlejempomnik 50 of 207podzielenia się swoimi wrażeniami autora pomnika, a później współmieszkańca Włodka, który spędził z nim w jednym pokoju 2 lata - jego "ksywka" to Koń - bardzo sympatyczna.


Do odsłonięcia zostały zaproszone osoby, które dla betlejemskiej rodziny stanowią bardzo wiele i wkrótce oczom zebranych ukazał się Włodek w całej swojej okazałości, niby żyw, z pozdrowieniem dla przechodzących wyrażonym zdejmowaną właśnie czapką.

Ten okazały monument poświęcił ksiądz biskup Grzegorz Kaszak i to był w zasadzie koniec tej części programu.

Pozostała jeszcze prezentacja piosenki napisanej da Betlejem. Mimo wielkiej tremy zespołu Shanta Rei, piosenka wybrzmiała, a jej tekst przedstawiamy poniżej. Wkrótce wersja - do słuchania.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z całości sobotnich wydarzeń przy ulicy Długiej - GALERIA


betlejempomnik 120 of 207Ta jedna chwila

 

Groszem nie śmierdziałem zapach potu dławił mnie
Czasem gdzieś pod płotem spałem na kolację suchy chleb
Za poduszkę kilka puszek zamiast kołdry mokry łach
W bucie dziura w głowie żal że życie przeminęło jak

Ta jedna chwila, ten jeden dzień Ten jeden moment i wszystko poszło w cień
I już tu po mnie nie zostanie nic I tak naprawdę nie miałem po co żyć.
Ta jedna chwila, ten jeden dzień Ten jeden moment i wszystko poszło w cień
I już tu po mnie nie zostanie nic I tak naprawdę nie miałem po co żyć

Było to kiedyś nad ranem Kiedy wstawał pierwszy świt
Jeden z takich podłych dni Kiedy nie chciało się już nic
Pochylony stał nade mną Coś tam mruczał mówił coś
Usłyszałem tylko tyle, że czeka na mnie ktoś

Ta jedna chwila, ten jeden dzień ten jeden moment, gdy coś zbudziło się
Próg przekroczyłem dłoń podano mi I po raz pierwszy pomyślałem - chce się żyć.
Ta jedna chwila, ten jeden dzień ten jeden moment, gdy coś zbudziło się
Próg przekroczyłem dłoń podano mi I po raz pierwszy pomyślałem - chce się żyć.

Pomyślicie pewnie mili - bajki opowiada nam,
A ja mówię szczerą prawdę, niech ksiądz Mirek powie Wam
Tu dostałem nową drogę Nową szansę dał mi Pan
Tu w Betlejem mam swój cel Życie przestało mijać jak

Ta jedna chwila, Ten jeden dzień Ten jeden moment, bo coś zbudziło się
Dla wszystkich nas tu wstaje lepszy świt I tak naprawdę mamy znowu po co żyć
Ta jedna chwila, Ten jeden dzień Ten jeden moment, bo coś zbudziło się
Ta jedna chwila, ten jeden świt I tak naprawdę tu w Betlejem chce się żyć...(Sł. muz. Alex Tura)


betlejempomnik 96 of 207Już po wszystkim wierni przeszli na plac, gdzie urządzony został stół ofiarny i rozpoczęła się msza święta koncelebrowana przez wymienionych wcześniej księży.

Po mszy moc życzeń, prezentów, powinszowań i podziękowań, a na koniec przepiękny delikatny koncert Antoniny Krzysztoń, która jest od dawna przyjaciółką Wspólnoty, wspierającą ją swoim śpiewem i wrażliwością.

 

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z całości sobotnich wydarzeń przy ulicy Długiej - GALERIA

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us