Menu
reklama
reklama
reklama

Wizerunek pomocy społecznej - Jak nie dać dziennikarzowi wejść sobie na głowę

pomocspolkonfer050416i007Jak nie dać dziennikarzowi wejść sobie na głowę – konferencja n.t PR w instytucjach Pomocy Społecznej

Na zaproszenie pana Sławomira Łuszcza, dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Jaworznie, do biblioteki przybyli dyrektory miejskich jednostek organizacyjnych, pracownicy zajmujący się kontaktem z mediami, aby poznać podstawowe zasady dotyczące budowania wizerunku instytucji pomocy społecznej w prasie i kontaktu z jej przedstawicielami.
W Konferencji brała udział Zastępca prezydenta Jaworzna, Pani Monika Bryl, naczelnik Wydziału zdrowia i Spraw Społecznych Pani Małgorzata Helbin Więcek, Pani Bożena Stępień Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, Pan Piotr Lorenc, dziennikarz tygodnika katolickiego Niedziela. Na zaproszenie zareagowało ponad 40 dyrektorów OPSów i DPSów z całego województwa.


Jak bronić się przed dziennikarską natarczywością i jak rozmawiać, aby jak najbardziej utrudnić dziennikarzowi wykonanie założonego zadania, skompromitowania rozmówcy, jak bronić się przed jego z góry założoną tezą, niekoniecznie dla nas korzystną, opowiadał w Bibliotece pan Krystian Dudek - doktor nauk humanistycznych, w zakresie komunikacji społecznej, wybitny specjalista od Public Relations, dyrektor instytutu dziennikarstwa  Komunikacji społecznej Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu.
pomocspolkonfer050416i003Pan Krystian Dudek jest prezesem Zarządu Polskiego Stowarzyszenia PR.
A więc postać jedna z najbardziej kompetentnych w dziedzinie, która od dawna odgrywa coraz większe znaczenie we współczesnym świecie - monumentalnie mówiąc, ale sprawa dotyczy również drobnej działalności instytucji na poziomie miasta, gminy, a wręcz na poziomie nawet oddziałów szpitalnych, czy wydziałów urzędów.

Kiedy świat żądny jest sensacji, kiepskie media sprzedają się głównie według zasady krew i mięso na pierwszej stronie, trzeba wiedzieć jak bronić się przed z góry założonym celem dziennikarzy, aby nie powiedzieć za dużo, aby nie powiedzieć nic, co mogłoby zostać zmanipulowane, wycięte, wklejone, mogące nas postawić w złym świetle.
pomocspolkonfer050416i021Musimy sobie jednak zdawać sprawę z faktu, ze to łatwe nie będzie bowiem mamy przed sobą specjalistów używających różnych technik manipulacji nami na początku, a potem manipulacji tym, co od nas usłyszeli, Są bezwzględni, zrobią wszystko, aby udowodnić swoją tezę, nie licząc się z konsekwencjami.

W wypadku działalności jednostek miejskich, związanych z pomocą społeczną, z udzielaniem świadczeń, z opieką nad osobami nie zawsze  świadomymi swojego jestetswa, swojej sytuacji, informacje docierające do społeczności powinny być wyważone, delikatne i nader prawdziwe.

pomocspolkonfer050416i006Krystian Dudek ma za sobą współpracę z wieloma instytucjami, będącymi jego klientami.

Życie spędza na pomaganiu w opresjach, kiedy są kłopoty, albo kiedy ich nie ma, ale potrzebna jest dobra wiedza z zakresu komunikacji, aby atakowany przez dziennikarza urzędnik, czy też instytucja, nie pogrążały się udzielając niekompetentnych nietrafnych, nieprecyzyjnych odpowiedzi.

Potrzebna jest wiedza z zakresu mowy ciała, mimiki, a nawet wizażu, aby w świetle obiektywu, czy też kamery wpaść poważnie, adekwatnie do sytuacji.

 

pomocspolkonfer050416i013Na konferencję pod tytułem "Budowanie wizerunku pomocy społecznej. Efektywna współpraca z mediami zaprosił pan Sławomir Łuszcz, jako Dyrektor Domu pomocy Społecznej, o którym wiedza w społeczności wcale nie jest taka, jakiej życzylibyśmy sobie wszyscy, zajmujący się szeroką tematyką współpracy z ludźmi potrzebującymi wsparcie materialnego, moralnego, medycznego, czy też zwykłego ludzkiego.

Kiedy jednostki takie jak DPS, OPS, noclegownia, jadłodajnie, Izba Wytrzeźwień pracują na co dzień konsekwentnie realizując swoje zadania, jest dobrze,

Ale wystarczy mały punkt zapalny, kiedy do jakiś obywatel, słusznie, czy też nie, chce się poskarżyć, że został źle potraktowany, że nie zgadza się z decyzją urzędu, działającego przecież na podstawie ustaw, rozporządzeń, procedur, często trafia zamiast do instytucji nadrzędnej, do redakcji jakieś niekoniecznie rzetelnej prasy czy telewizji.
pomocspolkonfer050416i020Dziennikarz, któremu płacą za aktywność i sprzedawalność tematów z pierwszych stron gazety, zrobi wszystko, żeby zainteresować czytelnika.

Nie liczy się prawda, nie liczy się dobro kogokolwiek. Liczy się, efekt "przywalenia" najlepiej urzędnikowi. Nie ważne, że dziennikarz nie ma często zielonego pojęcia o czym mówi, nie ważne, że jest do tematu nieprzygotowany. Ważne, że ktoś oberwie, i że zostanie zaszczuty, zakrzyczany wystraszony i zniszczony przed daną społecznością.

Doskonałe przykłady dwóch spraw, które pojawiły się w jednej z telewizji: jedna dotycząca chorego, który rzekomo za kradzież paczki kawy przebywał w szpitalu psychiatrycznym, druga tak zwanych zimnych urn, zaprezentowane przez wykładowcę, unaoczniły zaproszonym gościom jak telewizja potrafi zmanipulować informację nie dając szansy na jakiekolwiek sprostowanie, publiczne wyjaśnienie. Kiedy trzeba kogoś zniszczyć, dziennikarz zniszczy.

pomocspolkonfer050416i016Ale były i nie aż tak drastyczne aspekty spotkanie w bibliotece, która pod swój dach przyjęła uczestników konferencji, polegające na pokazaniu jak prezentować swoje racje, jak wypracowywać dobry PR instytucji w środowisku lokalnym, co mówić mediom, czego nie mówić, a przede wszystkim nie popadać w skrajności, z jednej strony, niemal bałwochwalczo spoufalać się z dziennikarzem, dziennikarką, a z drugiej strony nie popadać w strach, w panikę, kiedy zadadzą nam niewygodne pytanie.

Dobrych zachowań , dobrego sensownego dementowania nieprawdziwych wieści czy też ataków na nas można się nauczyć, należy tylko przyjąć postawę stoicką, z rezerwą, i ostrożnością. Należy nie stawiać się w pozycji wszystko wiedzącego, ale choćby zapytać o sposób postąpienia dobrego PRowca. Często nasze ruchy dla nas oczywiste, okazują się kompletnie niemądre, niewłaściwe.

pomocspolkonfer050416i005Kiedy mamy do czynienia z dziennikarzem obiektywnym, można z nim nawet wypić kawę. Kiedy jednak wiemy, że przychodzi do nas redaktor skompromitowany, o którym wiadomo, że jego domeną jest kłamstwo i nieprzychylność, lepiej ograniczyć nasze wypowiedzi i zachowania do niezbędnego minimum.

Drugim mówcą była Pani Bożena Stępień, która będąc na co dzień, z racji swojego stanowiska, w kontakcie z mediami, boryka się z omawianymi wcześniej problemami. Brak kompetencji u dziennikarzy, brak wiedzy na tematy, o których chcą pisać i rozmawiać to jeden z ważniejszych problemów.
Czeto jest tak, że dziennikarza tak naprawdę nie interesuje temat rozmowy, tylko wyciągnięcie jakichś niezdecydowanych zachowań od rozmówcy, sprowokowanie do zdenerwowania, do podniesienia głosu. I już mamy powód do ataku medialnego na urzędnika, instytucję. Mamy negatywny sygnał płynący do społeczności, który po pewnym czasie może okazać się nie do wywabienia ze świadomości czytelników danego pisma, czy też telewidza.

pomocspolkonfer050416i015Podczas dyskusji przewijał się temat rzeczników prasowych w instytucjach. Czy trzeba ich mieć, czy też samemu, jako dyrektor, kierownik udzielać odpowiedzi prasie.
Zdecydowanie doktor Krystian Dudek opowiedział się za posiadaniem dobrego, znającego dobrze tematykę działalności danego zakładu rzecznika prasowego, ale krytykował takie sytuacje, kiedy odpowiedzi udziela wiele osób, często bez konsultacji ze sobą, odpowiedzi sprzecznych, nieprzemyślanych, powodujących, że sprawy nie są w sposób precyzyjny wyjaśniane.
W dłuższym przedziale czasowym instytucja wydział, stają się niewiarygodne i tracą na PR bardzo wiele w oczach społeczności lokalnej.
pomocspolkonfer050416i008Z mediami należy polemizować, ale często tak zwane lanie wody na ich młyn to przysłowiowy gwóźdź do trumny atakowanego urzędnika.

Powyższy opis jest subiektywną interpretacją wielu tez i problemów prezentowanych podczas konferencji, ale w obliczu tego, co w mediach dzieje się na naszych oczach, należało w sposób stanowczy potraktować tematykę.
Zainteresowanych zapraszamy do zgłębiania tematu, bo to wielce ciekawe sprawy mogące pomóc nam w opresjach stawianych na co dzień przez życie, niekoniecznie zawodowe.

 

Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us