Menu
...
reklama

Humor z rana

 

 Kot 1Do gabinetu psychiatry wpełza człowiek.
- I kogo my tu mamy? Żółwika, węża, jaszczurkę?
- Nie doktorze. Ja mam lęk wysokości.

XXX

- Czyś Ty zwariował? Uciekać z sali operacyjnej! Czego żeś się przestraszył?
- Bo pielęgniarka mówiła: "Nie ma się czego bać, to prosta, rutynowa
operacja".
- No właśnie, a Ty i tak uciekłeś?
- Bo ona to mówiła do chirurga...

 

 

XXX

Jedzie polskie małżeństwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi
zasłonięty gazetą zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo
zgłodniał, ale trąca go żona i mówi:
- To niekulturalnie tak. Może zapytaj go, czy chce też kanapkę.
Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety...
- A sandwich? - pyta mąż.
- No, thanks - mówi Anglik.
Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego:
- Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go
poczęstujemy?
Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik.
Żona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne.
Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza
gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę:
- My wife...
- No thanks - przerywa mu Anglik.

XXX

Aktualne

Dyrektor w Berlińskiej szkole wybrał się na wizytację.
Wziął dziennik i wyczytuje:
- Mustafa El Ekhzeri.
- Obecny!
- Ahmed El Kabul.
- Obecny!
- Kadir Sel Ohlmi.
- Obecny!
- Mohammed Endahrha.
- Obecny!
- Mi Cha El Mai Er!
Cisza...
- Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
- Mi Cha El Mai Er!!!
Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
- To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!

XXX

Dla odchudzających się

Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie... Babka, niewiele myśląc, mówi mu:
- "Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taką statuę kupiłam."
Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa:
- "A to co?!"
- "No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda..."
Mążż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje,idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę,
serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami: - "Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć ku... nakarmiła..."

XXX

Złapał niemowa złotą rybkę.
- Wypuść mnie, a spełnię twoje najskrytsze marzenie mówi rybka.
- Niemowa w odpowiedzi rysuje w powietrzu romb i wystawia język.
- Chcesz loda?
- Mężczyzna milczy i jeszcze raz rysuje romb i wystawia język.
- Może chcesz pieniądze?
- Gość dalej milczy i dalej rysuje romb...
- Renault w lizing?

XXX

Nic tak nie zdobi kostek dziewczyny, jak majteczki.

XXX

na własnej skórze ! Emotikon smile

"Bądź uczynny, pomagaj innym - a wtedy wszyscy wokół pomyślą,

że to co dla nich robisz, jest twoim zasranym obowiązkiem."
Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us