Menu
reklama

Another Pink Floyd - wielka muzyka w ma?ym klubie

apf0912jcm_3.jpgSzykuje si? niez?a rewolucja na polskiej scenie muzycznej. Do tej pory muzyk? stanowi?ca kanon rocka niewielu bra?o na warsztat.

Jest kilka kapel graj?cyh Beatlesów, s? coverbandy, które proponuj? dobrze przygotowan? mieszank? ró?nych utworów znanych ikon rocka, cho?by nasz Koks, ale czego? takiego jeszcze nie by?o. Gra? Pink Floyd to wielka rzecz.

Ale aby to robi? dobrze, trzeba mie? warsztat i oprócz niego trzeba tym ?y?. To musi by? w duszy, musi by? w sercu. trzeba si? temu po?wi?ci? bez reszty.

Znale?li s? ludzie, którzy tacy w?a?nie s?. To Another Pink Floyd. Polski zespó? graj?cy od A do Z repertuar gigantów. Na pocz?tek spytajmy jednego z za?o?ycieli grupy, Andrzeja ?akomego, jak to si? zacz??o i jak si? toczy.

- Mi?o?? do Pink Floyd, czy to przypadek, ?e gracie w?a?nie ich muzyk? ?
apf0912jcm_7.jpg- Mi?o?? by?a zawsze, ale rodzi?o si? to w wielkich bólach, poniewa? ci??ko zebra? do jednego zespo?u ludzi, którzy s? mi?o?nikami Pink Floyd.
Pracuj? w jednej korporacji z gitarzyst? i kiedy? w ramach kontaktów towarzyskich usiedli?my sobie wieczorem z instrumentami aby pogra? jak?? muzyk?. Grali?my zupe?nie co innego, ale w pewnym momencie dosz?o do Pink Floyd. Jeden numer, drugi numer i stwierdzili?my, ?e chyba nam to nie?le wychodzi. A wi?c znale?li?my perkusist?, spotkali?my si? z innymi muzykami i stwierdzili?my, ?e mo?na spróbowa? taki zespó? stworzy?. Oczywi?cie, sk?ad ulega? zmianom, ale w ko?cu po wielu próbach wyszli?my do ludzi i zagrali?my pierwszy koncert, podchodz?c jednak do niego z wielk? rezerw?. Przysz?o sporo osób, w wi?kszo?ci mi?o?ników Pink Floyd i stwierdzili oni, ?e to jest to, czego oczekuj?.
- Rozmawiamy przed koncertem, wi?c na razie nie wiem, jak b?dzie wyglada?a jego oprawa.
- To nas ró?ni od innych projektów, ?e my nie mam wielkiego bud?etu. Nie budujemy wal?cych si? ?cian, nie ma lataj?cych ?wi?, za to jest muzyka i bliski kontakt z publiczno?ci?.
Nie gramy na du?ych imprezach typu dni miast, czy jakie? festyny. Uwa?amy, ?e ta muzyka sprawdza si? w klubach, do których przychodz? ludzie, którzy wiedz? czego chc?. Wydaje mi si?, ?e muzycznie si? bronimy i to si? ludziom podoba.
- Jak d?ugo ju? to trwa?
- Rodzi?o si? to z bólami w latach 2004 do 2006, ale uformowany i graj?cy zespó? powsta? w roku 2009. Wtedy zacz?li?my gra? koncerty, mieli?my ju? skonkretyzowana nazw?.
- Du?o koncertów gracie?.
- Nie, nie jest ich du?o. My nie dzia?amy pod szyldem ?adnej agencji, jak mówi?em, nie gramy imprez masowych, a robimy to g?ównie z pasji, nie dla pieni?dzy.
- Czy gracie wszystko, czy odpowiada Wam jaki? konkretny okres z dzia?alno?ci Pink Floyd?
- Jest to spektrum muzyki Floydów. Z ka?dego okresu co?, ale opracowujemy kolejne numery.
- Co dzi? zaprezentujecie?
- B?d? i najstarsze numery, z wcze?niejszych p?yt, tak? niespodzianka bed? Echa (Echoes) - ca?o?? dwudziestominutowej suity, w której staramy si? odwzorowa? aran?acj? Gilmoura ze stoczni Gda?skiej. Si?gniemy i po "Dark Side of the Moon", i po "Wish You Where Here" i po "Division Bell", aby zadowoli? wszystkich. Bo przecie? w?ród s?uchaczy s? ró?ne osoby, które preferuj? muzyk? z ró?nych p?yt. W przysz?ym roku nadejdzie czterdziesta rocznica wydania "Ciemnej strony..." Z tego powodu gramy obecnie albo ca?o??, albo obszerne fragmenty tego albumu.
Na pewno ciekawym do?wiadczeniem dla nas i dla publiczno?ci jest moment, kiedy ko?czymy gra? Time i lec? pierwsze akordy "The Great Gig in the Sky". Da si? zaobserwowa? pewien dreszcz, pewne elektryzuj?ce zachowanie s?uchacy - czy wokalistka da rad?. A czy da rad?? Przekonamy si?.
- Czy du?o problemów nastr?cza Wam odwzorowanie pewnych motywów. Przecie? wiadomo, ?e nad muzyk? Pink Floyd pracuje armia ludzi, s? jedyne w swoim rodzaju d?wi?ki, efekty. Jak z tym sobie radzicie?
- Je?li powiem, ?e nam to nie sprawia wielkich problemów, to mog? zosta? odebrany, jak cwaniaczek, ale je?li ja s?ucham Pink Floyd od trzydziestu lat, to ka?dy d?wi?k znam na pami??. Podobnie ma gitarzysta. Wszystko da si? zagra?, znale?? d?wi?k. Jest tylko kwestia niuansów brzmieniowych. Mamy to we krwi, a czy to ludzie akceptuj?? hmm...
- Nie maj? innego wyj?cia...
- (u?miech) No niby tak, ale nie jest nam to oboj?tne, jak zostanie przyj?te. S?uchamy uwag, poprawiamy co?, na co zwracaj? nam uwag? s?uchacze. Staramy si? bardzo powa?nie traktowa? odbiorców. Staramy si?, aby wydane na koncert pieni?dze by?y przez publiczno?? wydane z przekonaniem, ?e dobrze sp?dzili czas.
- A wi?c przekonamy si? za kika chwil. ?ycz?, ?eby dzisiejszy koncert w Jaworznie spe?ni? oczekiwania i puliczno?ci i Wasze.
- Zanim zaczniemy gra?, chcia?bym prosi? wszystkich, którzy zetkn? sie z nasz? interpretacj? Pink Floyd, aby nie porównywano nas z orygina?em. Gramy tak, jak potrafimy, tak, jak pozwala nam na to bud?et, gramy swoj? wersj? tego wielkiego zespo?u. Staramy si? wiele rzeczy zgra? jak najwierniej, co nie znaczy, ?e wszystko nam wyjdzie tak, jak wzór. S?uchajcie, bawcie si?...

apf0912jcm.jpgNo i za chwil? zacz??o si?.
Jak na prawdziwym koncercie Pink Floyd.
W takich momentach nie analizuje si? muzyki, nie szuka si? jej inno?ci, ró?nic z orygina?em, tym bardziej, ?e w wypadku Pink Floyd, tych orygina?ów mamy mnóstwo. Przecie? oprócz studyjnych p?yt, s? albumy koncertowe, na których wiele motywów brzmi inaczej n? na p?ycie "matce". Przyk?adem s? tu sola gitarowe, niuanse wokalne, brzmienie chórków, które za ka?dym razem by?y inne.
Tym lepiej s?ucha si? naszych Pink Floydów, bo mo?na dopatrzy? si? pomys?ów na wykonanie takiej, czy inne partii.
Po delikatnym pulsuj?cym rytmie wszed? z pot??n? moc? "In the Flesh". By?o wielk? zagadk?, jak to zabrzmi, jak dotr? do nas, s?uchaczy d?wi?ki znane na pami??.
Pierwsz? reakcj? organizmu by? dreszcz, elektryzuj?cy dreszcz i ciary na plecach. I taka reakcja powtarza?a si? w?a?ciwie co chwil?, kiedy wchodzi?y kolejne partie instrumentów, kiedy pojawia? si? wokal, kiedy do g?osu dochodzi?y chórki, kiedy jedyna na scenie dziewczyna zbli?a?a si? do mikrofonu.
Po krótkiej zapowiedzi pojawi? si? "Take it Back", potem "Coming Back to Life", a nast?nie "Young Lust" i niewiarygodne "Hey You". W ka?dym utworze przyciaga?a uwag? niesamowita dba?o?? o rytmik?, która zachwiana, mog?aby zniweczy? starania o wierno?? orygina?owi, bo mimo tego, co mówi? Andrzej, Another Pink Floyd graj? bardzo wiernie.
apf0912jcm_4.jpgPotem nast?pi? zwrot w przesz?o?? i zabrzmia?o "Shine on You Crazy Diamond". Kolejne ciary, kolejne rodziawione usta i otwarte na wskro? oczy Po ka?dej solówce oklaski, po ka?dym charakterystyczny d?wi?ku szmer zadowolenia publiczno?ci. Tak, to by?o to, czego chcieli us?ysze? fani Floydów.
Pierwsze, tak du?e poruszenie nast?pi?o, kiedy rozpocz??o si? akustycznogitarowe "Wish You Were here". Publiczno?? ?piewa?a wraz z muzykami ca?o?? kompozycji.
Kiedy po chwili ciszy rozleg? si? d?wi?k helikoptera, wiadomo by?o co za chwil? nast?pi. Z wielk? moc? wesz?o "The Happy Days of Your Life", aby przeobrazi? si? w jeden z najbardziej oczekiwanych utworów, oczywi?cie "Another Brick in the Wall". To by?o niesamowite uderzenie , któremu znów zawtórowa?a ca?a publiczno??.
Duch "?ciany" unosi? si? w murach Muzeum. Atmosfera sta?a si? magiczna.
Trzeba by?o odpocz?? - krótka przerwa.
A po niej "Speak to Me", czyli przenie?lismy si? na ciemn? strone naszego starego dobrego ksi??yca.
Zespó? zagra? ca?y album. I rzeczywi?cie ju? podczas pierwszych trzech utworów zacz?to sobie w?ród publiczno?ci zadawa? pytanie, co to b?dzie, kiedy nadejdzie "The Great Gig in the Sky".
Nadesz?o i mimo sceptycznych oczekiwa? dos?ownie wszyscy zostali pora?eni i zachwyceni tym, co zaprezentowa?a wokalistka do tej pory udzielajaca si? tylko w chórkach. Czy sobie poradzi?a z jedn? z najs?ynniejszych wokaliz wszech czasów? Ale?, ma?o tego, ?e sobie poradzi?a, to wykona?a j? perfekcyjnie. Czekano, a? si? potknie, a? w pewnej chwili nie sprosta niezwykle wysokim partiom utworu. Nic z tego. Ka?dy d?wi?k wchodzi? w takim tonie, w jakim mia? wej??, ka?dy niuans zosta? brawurowo odtworzony. Aneta ?akomy sta?a si? bohaterk? tej cz??ci koncertu.
apf0912jcm_1.jpgW?a?ciwie bohaterami byli wszyscy muzycy, bo i perkusja - Wojtek Gomulski - nie pozostawia?a ?adnych ?ycze?, by?a fenomenalna, i bas - Piotr Cebula, który jak zwykle z ty?u nadaje klimat, wpisa? si? doskonale w ca?o??, i klawisze, za którymi sta? Andrzej ?akomy, Mateusz Luterek na gitarze rytmicznej. Na osobn? uwag? zas?uguje Piotr Myjak, który, jak go nazywaj?, jest powiernikiem Davida Gilmoura w Polsce - fenomenalne wyczucie, doskona?e odwzorowanie orygina?u, które chyba najbardziej przyprawia?o o dreszcze - wiecznie u?miechni?ty, skupiaj?cy na sobie uwag? rado?ci? z grania i ?piewania. Oprócz niego ?piewa w zespole Wiktor Janusz, który w przeciwie?stwie do Piotra z wielkim skupieniem, powa?n? min?, traktuje swoje rzemios?o wokalne.
Troch? szybko, cho? wcale nie szybciej ni? na p?ycie, ciemna strona ksi??yca sko?czy?a si? - po prostu czas p?yn?? inaczej podczas tego koncertu.
No i po kolejnej przerwie zabrzmia?y "Echoes". Tu chwila kontemplacji, spokojnego wys?uchania utworu. Zbli?ali?my si? do ko?ca.
Delikatnym przej?ciem do ko?cowego uderzenia by? "Comfortably Numb", aby potem rozkr?ci? na nowo moc utworem "Run Like Hell".
apf0912jcm_2.jpgMusia?y by? bisy. A wi?c znów "Wish You Were Here", a na sam koniec, po wielkiej owacji zgotowanej zespo?owi wszyscy za?piewali po raz kolejny "Another Brick in the Wall".
To jeden z najlepszych koncertów w Jaworznie w ostatnich latach, chyba nie jest przesad? takie stwierdzenie.
Porównuj?c podobne grupy, które specjalizuj? si? w wykonywaniu zachodniego repertuaru ?ci?le okre?lonych formacji, które by?y w Jaworznie, zespó? polski wypada najlepiej. Przypomnijmy, ?e go?cili?my tu Thin Lizzy Tribute i Deep Purple Revival, dzia?aj?ce na wegrzech i w Czechach.
Pozostaje niedosyt, ?e po pierwsze - tak krótko, ?e Jazz Club Muzeum nie jest wi?kszym klubem, bo na pewno znalaz?oby si? o wiele wi?cej ch?tnych do pos?uchania "Another Pink Floyd" i po trzecie ...
Cz??? jaworznickiej publiczno?ci kompletnie nie rozumie idei koncertów. Zajmowali?my si? zachowaniem piwoszy ju? niejednokrtonie, zwracaj?c im uwag? na konieczno?? okazania szacunku zarówno muzykom, jak i tym, którzy kupili bilety i chc? pos?ucha? muzyki. Dla niektórych pi?tna?cie minut to za du?o, aby zawi?za? to i owo na supe? i wstrzyma? si? przed przechodzeniem mi?dzy muzykami do toalety. W kinie, w teatrze, sali koncertowej siedzi si? przez pó?torej, dwie godziny i s?ucha si? muzyki, ogl?da spektakl. Podobnie w klubie, skoro istnieje taka, a nie inna topografia nale?a?oby poczeka? a? muzycy dotrwaj? do przerwy i wtedy opró?ni? p?cherze. Nic to ?e sasofonsta jest potr?cany ?okciami, nic to, ?e wokalista musi mie? komfort ?piewaj?c trudne partie. Jaworzninin wyrwa? si? z domu i jest panem ?wiata. Kl?kajcie narody, bo jemu chce si? sika?.
Czy to facet, maj?cy si? za do?wiadczonego bywalca klubów, czy to panienka, dla której muzyka jest tylko t?em dla plotkowania z kole?ankami - wszyscy musz? ju?, w tej chwili, bo nie wytrzymaj?.
Podobna sprawa z w?drówkami po piwo do baru, albo na papierosa. Czy tak trudno poczeka? do ko?ca utworu? Czy gard?o wyschnie, je?li kilka minut pozostanie nie zwil?ane piwskiem?
Polecam rozwi?zanie tego tematu temat w?a?cicielom klubu nie po raz pierwszy. Bo albo zadowolenie fanów muzyki, albo nieustana irytacja spowodowana ma?omiasteczkowym, ?eby nie powiedzie? dosadniej, zachowaniem ma?o kulturalnej cz??ci klienteli.

Czytaj dalej...

Jaworznianie na konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Katowicach.



konwencja pis160319 89Kilkunastu jaworznian zdołało zdobyć wejściówki na śląską konwencję Prawa i Sprawiedliwości przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w maju bieżącego roku.

Jesteśmy przyzwyczajeni do formuły konwencji, jakie już odbyły się w kraju i były transmitowane przez telewizję. Oczywistym faktem jest obecność na spotkaniu premiera rządu polskiego Pana Mateusza Morawieckiego oraz prezesa PiS Pana Jarosława Kaczyńskiego.

Wśród najważniejszych osób znaleźli się kandydaci do Europarlamentu ze śląskiej listy, na której czele plasuje się Pani Jadwiga Wiśniewska, dotychczasowa europoseł, jedna z najbardziej aktywnych i skutecznych przedstawicielek społeczeństwa naszego kraju w PE.

Cała lista obejmuje 10 osób: Jadwiga Wiśniewska, Grzegorz Tobiszowski, Izabela Kloc, Bolesław Piecha, Waldemar Andzel, Andrzej Sośnierz, Józef Kubica, Wioletta Koper-Staszowska, Bożena Szydlik i Stanisław Szwed

konwencja pis160319 101Wystąpieniami trzech wymienionych polityków wypełniona została pierwsza część konwencji.

Zarówno Panowie: Premier, Prezes, jak i Pani Europoseł wyjątkowo dużą wagę w swoich słowach przywiązali do wartości patriotycznych, do zasadniczych priorytetów, jakimi są potrzeby Europy wobec naszego kraju i odwrotnie.

Podkreślona została konieczność współistnienia narodów w ramach UE, ale zgodnie z jednymi z najważniejszych wartości, na kanwie których społeczeństwa starego kontynentu wyrosły i zbudowały swoją kulturę.

konwencja pis160319 132Chodzi oczywiście o wartości chrześcijańskie i etykę, której dziś przeciwstawiają się różne siły, chcące zaprzepaścić dotychczasowe osiągnięcia i wprowadzić porządek, na który większość społeczeństw się nie zgadza. W tym oczywiście społeczeństwo polskie.

Poruszone zostały sprawy bezpieczeństwa energetycznego, czystości powietrza, edukacji, oraz młodzieży i osób starszych.

Zacnymi jaworznianami, którzy zasiedli w honorowych ławach, byli Pan Dariusz Starzycki, Wicemarszałek Województwa Śląskiego oraz Pani Maria Materla - Radna Sejmiku Śląskiego. Ponadto wśród gości znaleźli się członkowie PiS, jednocześnie będący działaczami "Solidarności", czy  Klubu Gazety Polskiej oraz Młodzieżowej Rady Miasta Jaworzna.

Czytaj dalej...

Sportowe Jaworzno. Przywitanie wiosny! Sukces pierwszej tego typu imprezy w mieście



sportprzywwiosny19 72To pierwsza i jak organizatorzy zapewniają, to nie ostatnia impreza tego typu zorganizowana dzięki całkowicie niezależnej, oddolnej inicjatywie.

Pomysł zorganizowania sportowego przywitania wiosny przez Stowarzyszenie "W Kręgu Formy:" zrodził się kilka tygodni wcześniej i w miarę rozprzestrzeniania się wiadomości o takim sposobie "zagospodarowania' pierwszego jej dnia, zgłaszali się kolejni chętni do współorganizacji.

Przybywało chętnych wśród mieszkańców, do przybycia i skorzytania z atrakcji przygotowanych w Geosferze, w jej bardzo kameralnym miejscu jakim są okolice grilla.

Czytaj dalej...

Stanisława Celińska - Malinowa w Jaworznie




celinska0319Przepiękny koncert Stanisławy Celińskiej odbył się w Młodzieżowym Domu Kultury w Jaworznie w piątkowe popołudnie. Już sama scena przygotowana na wejście muzyków zdradzała, że będzie to koncert niecodzienny. Bo niecodzienna artystka miała opowiedzieć słowami piosenek o własnym życiu w zaciszu domowego kącika, w którym stoi stolik a z małej lampki sączy się wieczorne, delikatne światło.

Stanisława Celińska to nie jest ten typ artystki, która opowiada w mediach, że leczyła swoją depresję, leżąc w hamaku w Tajlandii. Ona swój ból i smutek zamienia na miłość, która niesie jej słuchaczom nadzieję. Na "Malinowej” jest to jeszcze bardziej wyraźne niż na "Atramentowej”, bo aktorka śpiewa własne teksty - pisze portal Onet "Muzyka".


celinska013192Wciąż na koncerty Pani Stanisławy przychodzą rzesze słuchaczy zakochanych w jej wspaniałej osobowości, w aktorstwie, w cieple, jakie z jej twarzy i ust za pomocą piosenek płynie i łagodzi świat wokół nas.

Warto być choć raz na takim koncercie, bo nie uświadczy takich wrażeń na żadnym innym.

Ale na koncert trzeba być przygotowanym, trzeba wiedzieć, że nie będzie to galopująca impreza, na której ilość utworów gra najważniejszą rolę.

To jest wieczór przemyśleń, przede wszystkim dla ludzi dojrzałych, doświadczonych życiowo, również dla młodych potrafiących zrozumieć naturę innego człowieka.

celinska031921 A to wszystko wśród wspaniałej instrumentalnej aury, jaką stworzył Maciej Muraszko, sięgając po świetnie sprawdzające się w takich piosenkach instrumenty: fortepian, skrzypce, gitarę akustyczną, klarnet czy saksofon oraz szereg egzotycznych perkusyjnych brzmień.

Stanisława Celińska śpiewając, nie koncentruje się na sobie, ale na słuchaczach, wlewając w ich serca wiarę, miłość i nadzieję.

Trudne, zawiłe losy życiowe cenionej aktorki stają się tym samym autentyczne i wzbudzają wielkie pokłady sympatii i oczywiście po ostatnich dźwiękach utworów autentyczne, szczere, ogromne brawa.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!


Czytaj dalej...

Bieg Tropem Wilczym w Jaworznie



bieg wilczy jaworzno 3 319 48Jak w wielu miastach w Polsce, tak i w Jaworznie staraniami Jaworznickiej Inicjatywy narodowej
i wielu współpracujących organizacji, instytucji
i formalnych bądź nieformalnych zrzeszeń osób kultywujących zarówno kulturę fizyczną, jak
i postawę patriotyczną, odbył się Bieg Tropem Wilczym, mający na calu upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych, którzy swoją postawą w czasie wojny jak i długie lata po niej, opierając się niemieckiemu i sowieckiemu okupantowi, nie zdradzili ideałów miłości do Ojczyzny, Nie zdradzili przyjaciół wobec bezsensownych oskarżeń o knowanie przeciwko tak zwanej władzy, czy władzy ludowej, nie poddali se presji okrutnych tortur, ale trwali w prawdzie do końca.

bieg wilczy jaworzno 3 319 85Komuniści rękami polskich sługusów wykańczali, zarzynali naród polski , a głownie inteligencję, która chciała przekazać wartości narodowe, polskie, rodzinne, świadczące o istnieniu nas, naszych przodków, naszej historii.
ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ

Ile ludzi zginęło w obronie ojczyzny - podkreśla Tadek. Ile młodych ludzi chcąc pomóc w obronie swojego państwa zostało zamęczonych przez oprawców, ile istnień zostało skazanych na zapomnienie, zabitych dwukrotnie - najpierw strzałem w tył głowy, albo zamordowanych za pomocą tortur, a potem zakopanych gdzieś w nieznanym miejscu, aby pamięć o nich nie wyszła na jaw nigdy.

bieg wilczy jaworzno 3 319 21Co gorsze, do dziś niektórzy z tych oprawców sędziowie skazujący nawet dzieci na śmierć żyją, pobierając wysokie apanaże, ciesząc się wolnością, a nawet pretendując do stanowisk państwowych.

Protestem przeciwko temu są właśnie biegi, marsze, czy inne wydarzenia zaplanowane w okresie rocznicowym Wyklętych.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z Biegu Tropem Wilczy, który w Jaworznie biegł kilkoma dystansami w zależności od możliwości i wieku uczestników.


bieg wilczy jaworzno 3 319 20Zacnymi i honorowymi gośćmi byli Pan Podpułkownik Stanisław Pakuła pseudonim „Krzewina”, żołnierz WiN-u ostatni żyjącym podkomendny porucznika Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” dowódcy oddziału Wolność i Niezawisłość.

Wyjątkowymi gośćmi byli również przedstawiciele Towarzystwa Krzewienia Tradycji kawalerii Polskiej imieniem Rotmistrza Witolda Pileckiego, w Chrzanowie, reprezentujący barwy 21 pułku ułanów nadwiślańskich.

ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ

Czytaj dalej...

Mirka Szawińska na koncercie podczas Jeunesses Musicales w Jaworznie

mirka szawinska 2019 43Od kilkunastu lat o Mirce Szawińskiej słyszeliśmy w Jaworznie niemal wyłącznie, ale zawsze, podczas koncertów, które były dziełem Studia Poezji i Piosenki Zbigniewa Rutkowskiego.

To jej teksty zdobił swoją muzyką, i odwrotnie jego muzyka była ozdobiona jej tekstami. Niestety nie ma Go już z nami, pozostały pieśni, których część usłyszeliśmy dwa dni wcześniej na koncercie w pierwszym Dniu Jeunesses Musicales.

I na tym koncercie też znalazły się teksty Mirki.

mirka szawinska 2019 38Tak koło toczy się łącząc dzieje, łącząc losy, łącząc ludzi i tych, którzy męczą się na tym naszym padole, i tych, którzy już mają święty spokój... wieczny...

Mirka Szwińska przyjechała do Jaworzna po 15 latach i od razu dała wspaniały koncert własnych piosenek ze swoim zespołem pod nazwą "Mirka Szawińska Band".

Nazwa potężna, a zespół... fortepian i wiolonczela. Tylko - ale aż! Te brzmienia stało się dziś znakiem rozpoznawczym zespołu. Już, tak szybko, bo właśnie po tym jednym koncercie, wielce przyjaznym dla jaworznian.


mirka szawinska 2019 18Można pokusić się o stwierdzenie, że już pokochaliśmy te muzykę, a dodając do niej sławny "dopisek" - kraina łagodności jesteśmy ukołysani do granic możliwości, boć to łagodność wielka, jak tylko wielką można sobie wyobrazić, jak można wysłuchać podczas kilkudziesięciu minut spotkania.


Trudno powiedzieć jak zareaguje Pani Mirka na to, co teraz zostanie napisane, ale czy określenie "Szawińska Kraina Łagodności" nie będzie dobrym opisem tego, co słyszeliśmy na Sali Teatralnej?

Z tym pytaniem zostawiamy czytelników po koncercie, proponując zdjęcia z których część to małe eksperymenty. Jakie ? Sami Państwo sprawdzicie....

Zespół zagrał w składzie: Mirka Szawińska - pieśniarka, autorka tekstów, Jagoda Uniewicz - wokal, wiolonczela, Maciej Szulc - wokal, pianino
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!



Czytaj dalej...

Dla Zbigniewa Rutkowskiego - Koncert przyjaciół



jeuneses musiacales rutkowski 2019 52Pięknym koncertem piosenek, których bardzo brakowało w naszej codzienności rozpoczęły się kolejne, XXXVII DNI MUZYKI "Jeunesses Musicales".

To już z nawiązką dwa lata, kiedy odszedł Pan Zbigniew Rutkowski, dziś już nazywany legendą naszego miasta, niezapomniany dyrektor, ale przede wszystkim przyjaciel, wychowawca, nauczyciel, muzyk, kompozytor i wspaniały człowiek, których pasji, kultury, klasy dziś brakuje w naszej codzienności.

Człowiek, który zarządzając wielką jednostką kultury, pozostał w całej rozciągłości człowiekiem godnym najwyższego szacunku, nigdy nie stawiając się ponad innymi, nigdy nie dominując, mimo wielkiej swojej pozycji wśród innych.

Zawsze jego priorytetem było okazanie szacunku innym, wspaniała umiejętność budowania prawdziwie przyjacielskiego zespołu ludzi, którzy głęboko w pas się kłaniali z autentycznym chapeau bas.

jeuneses musiacales rutkowski 2019 60Do dziś Jego nazwisko i imię są i do końca świata będą wymieniane z uszanowaniem, estymą i będą zapamiętane, i stawiane za wzór.

Jakże dziś brakuje takich mentorów, takich wzorów, a dzisiejszym językiem mówiąc, liderów, tak pociągających za sobą tłumy jakąś magiczną siłą, jakimś niewidzialnym magnesem, osób którzy dla samej możliwości obcowania z tak wspaniałym człowiekiem, oddali się sztuce i do dziś wymieniają Go jako najważniejszą postać w sowim życiu.

Koncert był przekrojem kompozycji napisanych przez Pana Zbigniewa, kompozycji znanych, lubianych, śpiewanych przez pokolenia wychowanków jego, kiedy to prowadził swoje dzieło życia - Studio Poezji i Piosenki. Jego opiekuńcze, krytyczne ale i niemal ojcowskie skrzydła opuściły dziesiątki młodych, dziś dojrzałych muzyków, niekoniecznie dziś zajmujących się głównie w swoim życiu śpiewaniem, ale śpiewać umiejących wyjątkowo, czego z pewnością nigdy nie zapomną i od czasu do czasu, albo i bardzo często wchodzą i będą wchodzić na scenę.

jeuneses musiacales rutkowski 2019 49Wśród nich wymieńmy choć kilku najbardziej wyrytych w pamięci, czyli oczywiście bracia Brzezińscy - Aleksander i Wojciech, Roksana Jarzynka, Beata Banasik, Magda Ples, Grzegorz Wąchała, Ania Dul, Karolina Kałuża, Dominik Socha, Martyna Knot, Marlena Budak, i wielu, wielu innych zawdzięczają Mu swoje umiejętności i wiedzę muzyczną.

Wspomnijmy ostatnie pożegnanie Zbignewa Rutkowskiego, które mamy zapisane na naszych łamach oraz koncert sprzed 11 lat  i wymieńmy choć kilka piosenek.

Zaśpiewali je Ewa Uryga, Wojciech Brzeziński, Brygitta Wierzbik,Tomasz Gędłek, Julia Niziołek, Wiktoria Banasik,Dominik Socha,Grzegorz Wąchała, Magdalena Ples
i muzycy - Aleksander Brzeziński, Michał Braszak, Maciej Talaga, Michał Szerszeń, Mateusz Motyka,Bartosz Paluch, Wojciech Paluch.

Kiedy zaczęły rozbrzmiewać Piosenki, a wśród nich Sól w nasze rany, Maciejka, Spirala księżyca, Nasze dzisiaj, Poeci, Życie wariata, Tytania, Piecyk, Profesor, Stroiciele ptaków i wreszcie...

jeunes082056...Zanim zapukam, która to pieśń niespodziewanie wybrzmiała autentycznym głosem Pana Zbigniewa, a na wielu twarzach pojawiła się nostalgia, a w wielu oczach łzy.

Tę pieśń zawsze śpiewał sam, tej pieśni nie oddawał innym, była Jego „własnością”, dlatego dziś została wykonana właśnie tak, jakby sobie tego życzył – z uszanowaniem tejże „własności” z wplecionym nagraniem sprzed lat w dzisiejszą aranżację, której dokonał Olek Brzeziński, będący kołem napędowym dzisiejszego koncertu.

Znów będzie to musiało na długo wystarczyć wszystkim kochającym Zbigniewa. Z koncertu zostało sporządzone nagranie, i zapewne pozostanie w archiwach, ale na najwyższej, dostojnej półce z napisem "Wieczne i niedoścignione.

A my mamy skromnych kilka zdjęć niestety tylko z drugiej części koncertu. Niech one również przypomną...
Ciśnie się jeszcze na pióro chęć opisania wspaniałości, jakie były dziełem muzyków grających na koncercie, ich wirtuozerii i polotu, ale dziś pozostańmy przy wspomnieniach tego jednego, naszego Zbigniewa.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!

 

 

Czytaj dalej...

Asy Polskiego Lotnictwa Wojskowego - Patriotyczna konferencja w Jaworznie



lotnicykonf250219 2Wybitni lotnicy, którzy walczyli pod niebami wielu krajów na frontach wojen, nauczyciele młodych adeptów tej dziedziny wojskowości byli tematem konferencji zorganizowanej przez Światowe Stowarzyszenie Lotników Polskich pod wodzą Pana Tadeusza Zemuły.

Konferencja odbyła się w Młodzieżowym Domu Kultury w Jaworznie, a gośćmi prelegentami były osoby, których swoje życie poświęciły lotnictwu i zgłębianiu historii, życiorysów oraz sukcesów naszych Asów Lotnictwa.

Młodzież wielu szkół wysłuchała wykładów o życiu i działalności kapitana pilota nawigatora Stanisława Pietruskiego, o nieugiętości generała brygady pilota Witolda Urbanowicza, o męstwie generała brygady pilota Stanisława Skalskiego oraz o działalności jaworznianina majora pilota Karola Pniaka.

lotnicykonf250219 41Konferencja oprócz swojego dokumentującego charakteru była podyktowana wielką odpowiedzialnością jej organizatorów za historię i przyszłość naszej Ojczyzny. Stąd wielka liczba młodzieży, która zasiadła na widowni i mimo dość długich i wymagających uwagi referatów, przysłuchiwała się o oklaskiwała mówców.

Patriotyzm, to jedna z najważniejszych cnót - zwrócił się do zebranych słowami Świętego Jana Pawła Drugiego, Pan Tadeusz Zemuła - Polak musi być wierny tożsamości, gdyż żadnego innego narodu wolność i niepodległość nie kosztowała tak wielu nieprzeliczonych ofiar" - i dalej kontynuował - Nie ma wątpliwości, że wybór modelu życia obejmuje aspekty moralne, w związku z tym i demokracja musi respektować autonomię narodów w kontekście historycznym.

lotnicykonf250219 18Zwracając się do młodzieży, Pan Tadeusz Zemuła powiedział że "nasza Ojczyzna, Rzeczpospolita będzie taka, jaką wy, młodzieży polska, będziecie w dobie tak wielu najprzeróżniejszych zagrożeń. Tych celowo zaplanowanych godzących w naszą godność, suwerenność, kiedy upiory przeszłości nakładają się na bezkarne kreowanie przyszłości.

To mocne słowa, ale kiedy mamy do czynienia z działaniami kultywującymi naszego ducha narodowego, naszych patriotów walczących i ginących nie tylko na wojnie światowej, ale i eksterminowanych przez władze po jej zakończeniu, oczywistą staje się wartość historii i wiedza o tych, którzy bezkompromisowo przeciwstawiali się okupantowi, czy też wrogowi narodu polskiego przez długie, długie lata.

lotnicykonf250219 22Po wysłuchaniu wykładów przyszłą pora na część podziękowań, które Światowe Stowarzyszenie Lotników Polskich złożyło na ręce przybyłych osobistości, a byli nimi między wicemarszałek Województwa Śląskiego, Pan Dariusz Starzycki, Prezydent Jaworzna, Pan Paweł Silbert, Pani Karolina Kosowska-Raczek -  sekretarz województwa śląskiego, dr Andrzej Drogoń, dyrektor wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej oraz mówcy zaproszeni do wygłoszenia referatów.

Za takie podejście do historii i jej zatrzymaniu w pamięci należą się Panu Tadeuszowi Zemule wielkie słowa uznania.

Mamy kilka zdjęć z konferencji, do obejrzenia których zapraszamy.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!


Czytaj dalej...

Ostatni koncert Orkiestry Taurona - smutne chwile na pożegnanie


 

orktauron220219 165Brawurowo Zakładowa Orkiestra Dęta TAURON Wytwarzanie S.A.- Oddział Elektrownia Jaworzno III w Jaworznie. zagrała swój ostatni koncert.

Tak, już nie zagra w takiej formie, a kto wie, czy zagra jeszcze kiedyś, bowiem niestety warunki ekonomiczne, wymogi między innymi unijnych przepisów spowodowały, że firma nie może w dalszym ciągu wspierać finansowo swojego zespołu dętego, który od ponad 30 lat okraszał swoją muzyką każdą ważną okazję, wszystkie jubileusze, święta branżowe, barbórki, dni energetyka.

W czterdziestoosobowym składzie orkiestra zajęła niemal całą scenę w Młodzieżowym Domu Kultury, a żegnać ją przyszli zarządzający firmą, z Panem Kazimierzem Szynolem na czele. Przybył również Pan Mirosław Żbik - dyrektor oddziału elektrowni Jaworzno III.

orktauron220219 48Kilka słów, niewesołych słów wyjaśnień, o ile takimi nazwać można wymienienie powodów, dla których taka decyzja była niezbędna, i publiczność mogła usłyszeć porywającą wiązankę piosenek, pieśni, utworów popularnych i musicalowych, które w swoim dorobku miał zespół Pana Tadeusza Stańczyka.

Muzyka, wykonania brawurowe, ale była to niestety smutna chwila i to dało się słyszeć w dźwiękach, w gestach muzyków, w prowadzeniu orkiestry przez dyrygenta.

Jak mówi Pan Tadeusz Stańczyk, serce kraje się, kiedy po dekadach oddania tej pasji, temu zespołowi, tym ludziom, trzeba się z nimi rozstać. Jak zapełnić pustkę, jak zorganizować sobie planowanie każdego następnego dnia?

ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ Z KONCERTU - TUTAJ

Niestety takich decyzji, czy też takich działań, a co za tym idzie rozterek i rozczarowań jest ostatnimi czasy więcej, kultura nie jest niestety priorytetem dla firm, dla miast, dla władz różnego stopnia, mimo, że tak wiele się o tym mówi i podejmuje jakieś działania mające stworzyć wrażenie że jest inaczej.

orktauron220219 111
orktauron220219 112A przecież kultura wśród lokalnej społeczności to nie przede wszystkim, kolokwialnie mówiąc, handel komercyjnymi koncertami i przedstawieniami.

To powinno być przede wszystkim docenianie własnych artystów, amatorów, tych, którzy bez reszty poświęcili się swojej pasji, działają w lokalnym środowisku i dla niego, często zupełnie bezinteresownie.

Niestety miejsce jest dla wybranych, a często decydują o tym ci, którzy dość słabo potrafią ocenić wartość poszczególnych działań, wskazując małowartościowe trendy, jako mające obowiązywać.

Mowa o faworyzowanych nasyconych blichtrem ale nastawionych wyłącznie na zysk i poklask byle jakich wydarzeń w stylu takie, a takie ...polo, albo wysokobudżetowych, naciąganych show, w których to pieniądz decyduje o tym, kto ma talent, a kto nie.

orktauron220219 168To przykre, być może nieuniknione, z jednak czym na pewno można i trzeba polemizować.

Tauron, jak mówią zarządzający, musi zająć się swoją główną działalnością, bo wymaga tego ekonomia, prawa rynku. Trudno, trzeba to zrozumieć, mimo, że zrozumieć trudno.

Ale czy coś, co znika, potrafi się jeszcze kiedyś odrodzić?

Życzymy orkiestrze Pana Tadeusza aby nie zakopywała instrumentów, aby w dalszym ciągu spotykała się na próbach, czy choćby nawet towarzysko.

Wam, drodzy Państwo teraz potrzebne jest wsparcie siebie nawzajem. Nie rezygnujcie, bo bezczynność nie będzie dla Was dobrym rozwiązaniem. Nie wolno się poddawać.
Nie wolno!


ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ Z KONCERTU - TUTAJ


Czytaj dalej...

Zakończenie ferii zimowych z Akademią Boksu Roberta Gortata




bokslodowisko230219 106Konkursy na lodzie - domeną pięściarzy?

Tak, wydawać by się mogło, że skoro klub bokserski, to rywalizacja będzie również na pięści, a okazało się że tym razem Pani Teresa Kondoszek, Prezes Akademii Boksu Roberta Gortata postanowiła zachęcić dzieci i młodzież do spędzenia ostatniego dnia ferii zimowych nieco inaczej, organizując zawody na lodowisku.

Kilka konkurencji sprawnościowych na łyżwach, a w tym slalom, jazda na czas oraz konkurs typu - "Zanieś - Przynieś".


bokslodowisko230219 7Pogoda spłatała małego figla, bowiem było bardzo, ale to bardzo mroźno, niemniej na starcie pojawiło się sporo zawodników, którym żaden chłód nie straszny.

Dzieciaki, jedne bardziej doświadczone w jeździe na łyżwach, inne dopiero początkujące ambitnie walczyły o miano najlepszych.

Ale przecież nie wygrana była tu najważniejsza, ale możliwość wesołego, wspólnego spędzenia czasu i aktywności fizycznej.

Na koniec wszyscy zostali zaproszeni na pieczenie kiełbasek przy ognisku, a my oczywiście zrobiliśmy sporo zdjęć, które prezentujemy w naszej GALERII.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us