Menu

Breaking news (376)

Festiwal Piosenki Europejskiej




 

zlotanutka2019 11
Gala Złotej Nutki to festiwal, który odbył się z inspiracji Szkoły podstawowej nr 7 we współorganizacji z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji i Programem Erazmus+.

Ogłoszenie wyników oraz wręczenie nagród poprzedziła prezentacja z tegorocznej edycji Erazmusa+, który odbywał się w Grecji, po czym dziewczęta z SP 7 zaprezentowały barwny taniec z flagami.
Uczestnicy gościli również najbardziej popularnego wokalistę w Jaworznie, z którym można było porozmawiać i zrobić sobie zdjęcie.
Po artystycznych emocjach odbyła się uroczystość wręczenia nagród, w trakcie której zdobywcy pierwszych miejsc mieli okazję zaprezentować swoje talenty.


Czytaj dalej...

Marszałek podsumowuje pierwszy rok pracy

 

podsumrokuumarsz 4


podsumrokuumarsz 5Na swoim profilu społecznościowym, Pan Dariusz Starzycki, Wicemarszałek Województwa Śląskiego, podsumowując pierwszy rok urzędowania, napisał: 

Na dzisiejszej konferencji podsumowaliśmy pierwszy rok pracy i omówiliśmy najważniejsze osiągnięcia Zarządu Województwa Śląskiego minionego roku! Za nami intensywny czas, w którym udało się podjąć szereg inicjatyw pozwalających na realizację ważnych projektów.
Mijający rok to również inwestycje związane z infrastrukturą i ochroną zdrowia, którą nadzoruje na co dzień. To rok, w którym wykonano ogromną pracę, szczególnie w zakresie modernizacji placówek i usprawnienia ich funkcjonowania.
 

podsumrokuumarsz 2

 

Czytaj dalej...

Szlakiem Orlich Gniazd




zamkijura 1
Jeszcze jest czas na wycieczkę.

Ostatnie dni jesieni, tej prawdziwej, kolorowej, złotej, skłaniają do wykorzystania ich na wycieczki, przejażdżki podczas których doświadczymy wielu naturalnych, niemal artystycznych wrażeń.

Pobliska Jura Krakowsko Częstochowska zachęca do odwiedzenia postawionych na szlaku orlich gniazd zamków, niegdyś będących bastionami, dziś z trudem odnawianych, restaurowanych, aby resztki naszej historii stały świadectwem dziejów orła białego.

Zapraszamy do obejrzenia kilku zdjęć z różnych miejsc na Jurze.

Zapewne wielu z naszych czytelników odgadnie gdzie zostały zrobione.

 

 

zamkijura 1 56

Czytaj dalej...

Dzieci były na wakacjhach dzięki wspaniałej akcji charytatywnej

 

 

jaworznotomypodsum19

Stowarzyszenie "Jaworzno to My" przedstawiło podsumowanie zbiórki pieniędzy na wakacje dla dzieci z Powiatowej Placówki Opiekuńczo Wychowawczej oraz z wykorzystania tych pieniędzy.

Kwota ponad 27 tysięcy złotych robi ogromne wrażenie a atutem w całej akcji jest fakt, ze przeprowadzona ona została zupełnie bezinteresownie przez wszystkich biorących w niej udział.

jaworznotomypodsum19 1200

 

 

Czytaj dalej...

Uważaj na oszustwa „na ZUS”



zusa

Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje do swoich klientów o ostrożność przy otwieraniu i odpowiadaniu na maile, które wydają się być korespondencją z ZUS. Dokładnie zwracajmy uwagę na adres, z którego przychodzą maile.

Po kilku miesiącach spokoju, oszuści podszywający się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie podjęli aktywność w internecie. W ostatnich dniach dość liczna grupa klientów Zakładu, w różnych częściach kraju, otrzymała maile z informacją o pilnej konieczności spłaty zaległości składkowych. Część maili sugeruje ponowne wypełnienie formularza zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych ZUS ZUA, który jest załącznikiem do maila. Umieszczone w stopce korespondencji logotypy (ZUS i PUE – Platforma Usług Elektronicznych) sugerują, że nadawcą jest sam Zakład. Gdy jednak przyjrzymy się dokładnie adresowi nadawcy, nie powinniśmy mieć wątpliwości, że korespondencja elektroniczna nie pochodzi z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Obecnie oszuści posługują się dwoma adresami: składki@ubezpieczenia.pl i zus.@zua.pl. Jak widać żaden z adresów nie ma stosowanego przez Zakład rozwinięcia „zus.pl”. ZUS nie stosuje też w swoich adresach mailowych rozwinięcia „gov.pl”, które to pojawiało się przy wcześniejszych próbach oszustw.

- Przypominamy, że kontakt elektroniczny ze strony Zakładu możliwy jest jedynie w sytuacji, gdy klient posiada profil na Platformie Usług Elektronicznych i wyraził zgodę na taką formę kontaktu. Ostrzegamy naszych klientów, by w żadnym przypadku nie odpowiadać na maile, które teoretycznie pochodzą z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ani nie otwierać zawartych w tej korespondencji załączników. Korespondencja tego typu ma bowiem najczęściej na celu zainfekowanie komputera lub uzyskanie dostępu do danych wrażliwych, które zapisane są w jego pamięci - informuje Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.

W sytuacji, w której ktokolwiek z klientów ma wątpliwości co do nadawcy otrzymanej korespondencji, prosimy o kontakt z najbliższą placówką Zakładu lub Centrum Obsługi Telefonicznej pod numerem:
22 560 16 00.

Beata Kopczyńska
regionalny rzecznik prasowy ZUS
województwa śląskiego

zus2019

Czytaj dalej...

Gdzie znaleźć informacje o kandydatach i ich programach?

 

 

wybory19a

Z internetu korzysta około 77 % Polaków, czyli około 30 milionów, co mniej więcej wyklucza nieletnich i bardzo wiekowe osoby.
Fejsbuk zdominował nasze życie. Szkoda, że zdominował również życie polityczne, a przecież to tylko część internetu.
Jeśli liczba lajków i uśmiechów zarówno emotikonów, jak i uśmiechów kandydatów, przełoży się na wynik wyborczy, to tylko poddać się i przyznać, że to wielka siła medialna.

Ale jak na razie konto na fejsie ma niestety tylko około 16 milionów Polaków z czego tylko ok 80 % loguje się tu codziennie. Czyli około 12 milionów, w tym niepełnoletni -  nieuprawnieni do głosowania.
A tych, z czynnym prawem wyborczym w Polsce jest również 30 milionów - część z nich zobaczy banery na rurkach, część fotki na fejsie, a co z tą ponad połową Polaków, do których kandydat powinien dotrzeć w jakikolwiek sposób.

Są portale, o których tak naprawdę kandydaci zapomnieli, a jest ich w Jaworznie niewiele, bo dwa, w porywach trzy komercyjne jednak stanowią znaczącą siłę przekazu.

Ze startujących jaworznian w wynikach wyszukiwania w Googlach - pierwsza strona - artykuły związane z wyborami dotyczące poszczególnych kandydatów plasują się na takich miejscach: (wykluczamy portale zbiorcze niezwiązane z miastami i sondaże) Fraza - Imię i nazwisko, a w pozyji drugiej fraza - imię, nazwisko i "Jaworzno" (dane sprzed 2, 3 dni,  mogą dynamicznie ulegać zmianom)

Wojciech Saługa - 1 - 1
Maria Materla - 6 - 3
Marcin Kozik -  8 - 3
Wacław Chudzikiewicz  - 8 - bd
Łukasz Curyło - 13-  2
Artur Jakóbik - 15 - 5
Marcin Zapart - bd - bd
Janusz Ciołczyk - bd - bd

Czy statystyka całego kraju przekłada się na Jaworzno?
Czy co najmniej około 50 % jaworznian nie znajdzie informacji o kandydatach wpisując ich nazwisko w Googlach i znajdując choćby krótką wizytówkę z podstawowymi informacjami o kandydacie?
Czy nie poczyta o zamiarach, planach programie kandydata w razie wyboru do parlamentu?

Czy kandydaci tak zapatrzyli się i zaufali portalowi społecznościowemu, że nie potrzeba nic więcej oprócz profilu i banerów na barierkach ?
Przekonamy się już w niedzielę wieczorem.

wybory19

Czytaj dalej...

Jaworznianie Daria Nowak i Wojciech Kuzma Mistrzami Świata



mistrzowie swiata taniec 0919 48
mistrzowie swiata taniec 0919 19Dwoje młodych tancerzy z jaworznickiej Szkoły Tańca Sukces osiągnęli niebywały, sukces w zmaganiach tanecznych na szczeblu światowym w turnieju Freedom Dance Cup. W dniu 21 września odbyły się mistrzostwa świata w dziesięciu tańcach, czyli w zestawie tańców klasycznych i latynoamerykańskich.

Były to mistrzostwa najbardziej prestiżowej tanecznej organizacji na świecie - WDC, a brało w nich udział ponad 550 najbardziej utalentowanych par świata.

Aby zdobyć mistrzostwo świata trzeba było otrzymać średnią punktów najwyższą z tych 10 tańców. A wiec teoretycznie wystarczyło zwyciężyć 6 podejść i tytuł byłby w kieszeni. Ale to Darii Nowak i Wojtkowi Kuzmie (para do lat 16) było mało Zwyciężyli we wszystkich tańcach!

mistrzowie swiata taniec 0919 126Niemniej to nie cały ich sukces. W niedzielę 22 września odbył się turniej Word Cup, czyli współzawodnictwo w poszczególnych stylach i w tym turnieju również wygrali!

Ostatnia klasyfikacja to standardowe tańce latynoskie - tu również para zdobyła pierwsze miejsce, tak więc był to prawdziwy Hat Trick jaworznian.

To kolejny, po trzech latach wyczyn wychowanków szkoły Sukces. Kolejne turnieje mające się odbyć w kraju wydają się być dla Darii i Wojtka tylko formalnością.

Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów w kolejnych kategoriach wiekowych. Brawo taniec, Brawo Jaworznianie, brawo Daria i Wojtek!

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z przywitania mistrzów w Szkole Sukces.



mistrzowie swiata taniec 0919 50

Czytaj dalej...

Krzysztof Cugowski: "Lepiej późno niż wcale"





krzysztof cugowski fot agnieszka kalinowska 1
Pół wieku na scenie. Kawał czasu... I wciąż znakomita forma wokalna. 20 października, Krzysztof Cugowski i Zespół Mistrzów wystąpią w łódzkiej Atlas Arenie. Jak brzmią klasyki Budki Suflera w wykonaniu muzyków towarzyszących obecnie wokaliście? Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się płyty tego składu? Jak postrzega obecne zamieszanie wokół zespołu, z którym jest kojarzony? Między innymi o tym opowiada Krzysztof Cugowski w poniższej rozmowie.

Jak długo rodziła się w Pana głowie idea Zespołu Mistrzów, złożonego z przedstawicieli różnych gatunków muzycznych?

Kiedy kończyliśmy trzyletni okres wspólnego koncertowania z synami, wiadomo było, że trzeba będzie zrobić następny krok, znaleźć coś nowego... Z gitarzystą Jackiem Królikiem byliśmy umówieni na granie od bardzo wielu lat. W zasadzie od czasu, gdy nagrywaliśmy moją płytę solową „Integralnie” z evergreenami polskimi i zagranicznymi. Kiedyś słuchałem też Czarka Konrada, w zupełnie innym, bardziej bigbandowym repertuarze, ale wiedziałem, że jest perkusistą, który potrafi zagrać wszystko. Pozostawała kwestia stylistyki, ale to była banalna rzecz, żeby przejął rockową estetykę, co zresztą się stało. Miałem więc już dwóch ludzi. Wiedziałem, że perkusiści lubią grać z konkretnymi basistami. Czarek wskazał Roberta Kubiszyna. Proszę bardzo – odpowiedziałem. Klawiszowiec Tomek Kałwak też był mi znany z działalności chociażby... w zespole Bracia. No i tak się złożył skład, który zresztą na początku wcale nie nazywał się Zespół Mistrzów. Dopiero gdy troszkę pograliśmy, doszedłem do wniosku, że spokojnie można go tak nazwać, bo rzeczywiście są to muzycy z najwyższych półek.

Czy mając tak wszechstronnych muzyków nie korciło Pana sięgnięcie po mniej oczywiste utwory, na przykład z płyty „Wokół cisza trwa” z Piotrem Figlem, czy też materiał zrobiony przed laty z zespołem Cross?

Jesteśmy w trakcie przygotowywania przekrojowego albumu z pięćdziesięciolecia mojego występowania na scenie. To będzie dwupłytowe wydawnictwo. Jeden krążek – live - mamy już nagrany. A w tej chwili pracujemy nad płytą akustyczną i na niej będą utwory, które padły w pytaniu. Od pierwszej piosenki, nagranej z Budką Suflera, jeszcze przed tym, gdy publiczność nas poznała - „Blues George'a Maxwella”. To był utwór wczesnego składu zespołu, który zresztą zawiązywał się u mnie w domu. A teraz z Mistrzami nagraliśmy ten utwór w sposób współczesny. Zarejestrowaliśmy też piosenki z różnych płyt, okresów i repertuaru... Na płycie będą bodaj trzy utwory zrobione niegdyś z Crossem, naprawdę różnorodne rzeczy...
To będzie album studyjny, jesteśmy pod koniec całego procesu pracy w studio, bo w połowie września mamy termin oddania materiału. Na krążku znajdzie się również premierowa piosenka, która podsumuje w pewien sposób moje pięćdziesiąt lat na scenie. A w przyszłym roku, jeżeli tylko zdrowie pozwoli, chcemy nagrać płytę z zupełnie nowymi utworami. Taką, która będzie odzwierciedlała podejście muzyczne wszystkich kolegów. Mamy pomysł na wspólny mianownik tego albumu i mamy już nawet parę rzeczy przygotowanych do nagrania. Jeżeli nic złego się nie wydarzy, do końca przyszłego roku zrobimy taką płytę.

Czy jest już znany – chociażby roboczy – tytuł tego jubileuszowego wydawnictwa?

Jeszcze się nie zastanawiałem nad nim. Na pewno będzie w jakiś sposób nawiązywał do tej mojej pięćdziesiątki, podobnie jak obecne koncerty.

A możemy spodziewać się również specjalnej akustycznej trasy?

Zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym, wszystkie koncerty które gramy w salach, a występujemy często na przykład w filharmoniach, są akustyczne. Bo nie ma sensu hałasować w stosunkowo małych pomieszczeniach. Przyznam, że nawet bardziej lubimy takie koncerty niż „elektryczne”. One pokazują niuanse gry muzyków zespołu. W hałasie wiele rzeczy umyka, a tutaj pokazana jest maestria tych ludzi. Na naszych koncertach są dwa utwory instrumentalne. Nie ukrywam, że wchodzę wtedy z boku na scenę, żeby sobie posłuchać takich muzyków, bo to naprawdę duża przyjemność!

Zdarza się Panu – dzięki obecnemu składowi - odkrywać nowe barwy w dobrze znanych, klasycznych utworach Budki Suflera?

Gramy różne rzeczy. Nie ma oczywiście żadnych piosenek pop typu: „Takie tango”, „Bal wszystkich świętych”, „Piąty bieg”. Od prawie pięciu lat nie zaśpiewałem tych utworów. Zakończyłem taką działalność. Jestem wokalistą rockowym, może trochę bluesowym... Nie wiem jak to nazwać. Z repertuaru Budki, którego części jestem zresztą współkompozytorem, to bardzo wiele utworów – na przykład „Pieśń niepokorna” - w wykonaniu moich kolegów brzmi jak zupełnie inne piosenki. Inne są wartości... Nie ukrywam, że nigdy w życiu nie grałem z takimi muzykami. Dla mnie to jest odkrywanie różnych rejonów muzyki popularnej w nowych konfiguracjach. Żałuję, że nie zrobiłem tego dużo wcześniej. No ale cóż... Lepiej późno niż wcale.

Publiczność nie domaga się na koncertach „Tanga”, czy nawet „Jolki”?

Bardzo się tego obawialiśmy. Gramy przecież również plenery. To są stadiony, place, łąki, rynki miast. Mimo wszystko, publiczność słuchając tego, co im proponujemy, zaczyna się zastanawiać, dochodzi do wniosku, że coś w tym musi być... Nie mieliśmy nigdy z tym problemu i chwała Bogu! Ludzie chcą też usłyszeć inną jakość. Takie jest moje wrażenie…

Zaskoczyło Pana ostatnie zamieszanie wokół Budki Suflera? Pożegnaliście się z klasą, a tymczasem zrobił się konflikt wokół powrotu zespołu...

Nie ma żadnego konfliktu. Mnie jest tylko przykro, że w to takim stylu się ten powrót odbywa. Nie chce mi się nawet o tym mówić, bo nie ma o czym... Jeszcze w kontekście bardzo poważnej choroby Romka Lipko. Nie wiem... To nie do mnie należy ocena.

Uścisnęlibyście sobie dłonie?

Ja nie mam z tym żadnego problemu. Słucham z żalem wypowiedzi Romka. Nie wiem, czy to wpływ choroby... Znam go od sześćdziesięciu lat i nie przypuszczam, że w normalnej sytuacji, powiedziałby takie słowa...

Budka Suflera ogłosiła trasę na jesień, Pan - duże koncerty z Zespołem Mistrzów. Będziecie konkurować ze sobą?

Proszę nie żartować... Z kim mam się ścigać? Ja po prostu robię swoje i tyle...

Rozmawiał: Robert Dłucik

Bilety na łódzki koncert dostępne są w systemie ebilet: https://sklep.ebilet.pl/67835469387268127

krzysztof cugowski fot agnieszka kalinowska

Czytaj dalej...

OGŁOSZENIE Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - 500 + dla niepełnosprawnych




zus500egzyst
Oddział ZUS w Sosnowcu organizuje dyżur telefoniczny w związku z nowym świadczenie dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Zainteresowanie tematem jest duże. Już teraz w Oddziale ZUS w Sosnowcu złożonych jest ponad 800 wniosków, najwięcej w całym województwie śląski.

Dlatego też, by ułatwić dostęp do informacji na temat świadczenia 500+ dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji  - 19 września będzie uruchomiona specjalna infolinia w sosnowieckim ZUS.

Serdecznie zapraszamy do kontaktu.

zusniepelnospr

Czytaj dalej...

Streetworker vs. wróżka? – które z nich to zawód?


Debata plakat 1200
debatakrakow1001Kim jest streetworker?
Czym się zajmuje? I dlaczego istnieje zawód „wróżka”, a „streetworker” nie?

Odpowiedzi na te pytania były rozważane w piątek, 6 września na debacie regionalnej pt. „Pokonać bezdomność” w Krakowie.

Obecni byli na niej przedstawiciele regionu obejmującego południe Polski, ale oprócz tego delegaci z Urzędu Miasta z Warszawy, z krakowskiej Straży Miejskiej oraz policji.

Pozostali uczestnicy, to osoby mające styczność z osobami bezdomnymi na co dzień w Ośrodkach Pomocy Społecznej oraz w organizacjach pozarządowych, którzy choć nie działają w służbach miejskich, mogą podzielić się swoim doświadczeniem i efektami pracy z bezdomnymi.


debatakrakow1002Tematem przewodnim tego spotkania był obszar streetworkingu, czyli pracy indywidualnej na polu socjalnym z osobą bezdomną.

Prelegenci z Łodzi i Częstochowy przedstawili realizowane przez nich projekty, dotyczące kwestii mieszkaniowych np. Housing First (do tej pory realizowane w krajach skandynawskich), podejmowania przez osoby bezdomne pracy w analogicznym projekcie Job First, skrzynek zaopatrujących potrzebujących w rzeczy potrzebne im do podjęcia pracy, zdalnego odtwarzania mapy miejsc noclegowych, a także o trudnościach w podejmowanej, przez zgromadzone osoby, pracy na co dzień z osobami w kryzysie bezdomności.

Housing First ma na celu przeznaczenie mieszkań tylko i wyłącznie dla osób bezdomnych, które spełniają określone w projekcie warunki, jednak bez codziennej kontroli nie obwarowane obowiązkiem abstynencji mieszkańca, jak jest w przypadku mieszkań socjalnych przyznawanych przez miasto.

debatakrakow1003Jest to o wiele bardziej realne dla osób, którym się pomaga, staje się osiągalne – głównym wymogiem jest właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie, nie powodujące zakłócania spokoju współlokatorów. Podobnie Job First polega na pośredniczeniu w zdobyciu pracy po dokładnym wywiadzie, oferując stanowiska z rynku pracy, dostępne dla każdego w danej branży, w której jest wykształcony.

Pozwala to też osobom w kryzysie bezdomności otworzyć się i poczuć się pewniej, wkraczając z powrotem na ścieżkę zawodową.
Duży nacisk kładzie się na samodzielność podjęcia pracy, kandydaci sami dzwonią do pracodawcy, sami umawiają się na rozmowę kwalifikacyjną, co skłania do wzięcia większej odpowiedzialności za podejmowaną pracę i faktycznie sprawdza się w Częstochowie – pionierskim mieście, który obmyślił i sukcesywnie realizuje założony projekt Job First.

debatakrakow2001Ta sama grupa osób, zrealizowała także pomysł stworzenia wirtualnej mapy miejsc, która pozwoli innym streetworkerom cyklicznie docierać do miejsc przebywania i noclegu osób bezdomnych, by sprawdzić, czy nie potrzebują one pomocy doraźnej, także medycznej oraz by dalej budować relacje, zaufanie, rozmawiać, pomagać w tworzeniu planu pracy zarobkowej, leczenia, znalezienia mieszkania, a przez to kierować na drogę wyjścia z bezdomności.

Streetworking jest obszarem pracy, który ciężko zamknąć w standardowych godzinach funkcjonowania zakładów pracy.

Dlatego też nie jest uznawany za zawód, w przeciwieństwie do poruszanego podczas konferencji przykładu wróżki. Streetworking polega bowiem na indywidualnym podejściu do danej osoby, której się pomaga, wyjściu do nich „na ulicę” i tam prowadzenia działań socjalnych.

W działania te wlicza się tak naprawdę każda praca, która dzieje się na otwartej przestrzeni dla osób bezdomnych, takie jak cotygodniowe wydawanie posiłków przez organizację Zupa na Plantach oraz Wspólnotę Hanna w Krakowie, opatrywanie wszystkich potrzebujących przez Fundację Przystań Medyczna, opiekę nad osobami bezdomnymi w ich miejscach noclegowych przez członków Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Agape w Częstochowie.

debatakrakow2002Dzięki temu bogatemu i różnorodnemu doświadczeniu, uczestnicy debaty, którzy pracują jako streetworkerzy, dzielili się swoim doświadczeniem walki o stworzenie takiej przestrzeni pracy, która pozwoliłaby im na elastyczność w działaniu z osobami bezdomnymi i na towarzyszenie im na drodze wychodzenia na prostą, ku normalnemu funkcjonowaniu w społeczeństwie.

Wszyscy uczestnicy debaty mieli możliwość wypowiedzieć się i naradzić w ramach dwóch kół dyskusyjnych, które utworzyły się po części konferencyjnej.

Całość debaty skłaniała do refleksji nad tym, gdzie kończy się zwykła praca, a zaczyna budowanie relacji zaufania i zwykła chęć pomocy niemierzalna w czasie.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us