Menu
reklama

Breaking news (372)

Ewa Malik - numer 1 Na liście PIS w Jaworznie w wyborach do Sejmu RP

 

 

Banner na FB Ewa Malik 2019mj

Ewa Malik - Poseł na Sejm RP V, VI, VII i VIII kadencji, od 2007 r.

Prezes Zarządu Okręgowego PiS w sosnowieckim okręgu wyborczym.

Wiceprzewodnicząca sejmowych komisji: Energi i Skarbu Państwa oraz Gospodarki i Rozwoju.

Doświadczona działaczka społeczna na rzecz Zagłębia, Jaworzna i pięknej ziemi zawierciańskiej. 

Ma trzech synów, synowe, wnuczkę Marysię i dwa psy.


Ewa Malik premier morawieckiPodsumowując kończącą się kadencję Sejmu i szereg sukcesów, a zarazem w przededniu październikowych wyborów rozmawiamy z wieloletnią posłanką z naszego terenu, doświadczoną działaczką, liderką lokalnej społeczności i członkinią Prawa i Sprawiedliwości Panią Poseł Ewą Malik.

Śledząc informacje na temat Pani działalności publicznej łatwo zauważyć, że obecna kadencja jest już czwartą w Pani politycznej karierze. Czy ostatnie 4 lata w sejmowych ławach wyróżniały się jakoś na tle poprzednich?

Zdecydowanie tak. Przede wszystkim ta kadencja to okres rządów PiS, a to diametralna różnica, jeśli chodzi o jakość i skuteczność działań rządowych w odniesieniu do wyborców, których reprezentuję. To okres dobrej koniunktury gospodarczej państwa, domykającego się budżetu i dużych wydatków państwa na cele społeczne: 500+ na każde dziecko, program „dostępność +” i 500+ dla niepełnosprawnych, darmowe leki dla seniorów 75+, 13-ta emerytura oraz powrót do wieku emerytalnego 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn. To zrealizowane obietnice wyborcze, duży wzrost gospodarczy, rozwój wielu segmentów gospodarki, w tym innowacyjnej, skuteczna walka z przestępczością, np. na polu ścigania mafii vatowskich, reforma oświaty i szkolnictwa wyższego. Ta kadencja to też maksymalnie niska stopa bezrobocia w Polsce oraz poniesiona płaca minimalna do 2250 zł.

ewamalik billbNastąpiły też zasadnicze zmiany w kierunku obniżania podatków, obniżony został CiT z 15% do 9%, PIT z 18% do 17%, podatku nie muszą odprowadzać ludzie młodzi do 26 roku życia.

Ponadto okres ten kojarzy mi się z dużym sukcesem w zakresie prowadzonej przez państwo polityki historycznej: w batalii o wysoką pozycję Polski na świecie, która właśnie się toczy – jako państwo bohaterów II wojny światowej, a jednocześnie bardzo zdolny i przedsiębiorczy naród, zasłużyliśmy w pełni na miano tygrysa gospodarczego!

Cóż, dwie poprzednie kadencje, za rządów PO-PSL, jakoś mało obfitowały w takie sukcesy i zasługi.

Poza tym dla mnie okres ostatnich 4 lat to bardzo wytężona praca w polskim sejmie, w komisjach sejmowych Gospodarki i Rozwoju oraz Energii i Skarbu Państwa przy procedowaniu ogromnej liczby projektów ustaw, które efektywnie przełożyły się na podniesienie poziomu życia Polaków w bardzo różnych sferach.


rondomariiilecha 45Walka o czyste powietrze to również działania mające na celu neutralizację kłopotliwą uciążliwość zapachową. Czy spotkała się Pani z głosami dotyczącymi tego niewygodnego problemu?

Niestety dochodzą do mnie sygnały o miejscach w moim okręgu wyborczym gdzie ten kłopot nasila się. Mowa tu o zgłoszeniach mieszkańców Czeladzi, Sosnowca i Jaworzna, Strzemieszyc. Emisariuszami nieprzyjemnych odorów są na tych obszarach kompostownia z Katowic, składowisko odpadów w Sosnowcu-Juliuszu i garbarnia w Jaworznie-Szczakowej. Nie ulega wątpliwości, że odory mogą mieć swój negatywny wpływ na zdrowie. Długotrwałe narażenie na uciążliwość zapachową może wywołać depresję, znużenie, problemy oddechowe, bóle głowy, nudności, podrażnienie oczu i gardła. Właśnie dlatego jestem bardzo zainteresowana pracami nad ustawą w tej sprawie. Dodam, że szczególnie jestem zaangażowana w rozwiązywanie problemu bardzo szkodliwej atmosfery i zanieczyszczania Strzemieszyc - dzielnicy Dąbrowy Górniczej. Parę lat temu nasza poselska interwencja zablokowała przywóz do Strzemieszyc śmieci drogą morską z Salwadoru.



Ewa malik szpitalSłużba zdrowia to jedna z tych sfer życia publicznego, które dla wielu ma ogromne znaczenie. Potrzebujemy dostępu do specjalistycznych oddziałów i wykwalifikowanej kadry lekarskiej. Czasem trzeba działać szybciej, gdy sytuacja tego wymaga jak w przypadku Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu.

 

W tym przypadku musieliśmy podjąć pilne działanie, dlatego chciałam podziękować wszystkim, którzy wspierali przeniesienie Oddziału Toksykologii z Instytutu Medycyny Pracy do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu.
To bardzo ważne, aby ten rodzaj świadczenia usług medycznych pozostał w Sosnowcu i to się udało.
Osobiście bardzo się w to zaangażowałam, bo nie wyobrażałam sobie, aby mieszkańcy naszego województwa pozostali bez opieki w kwestii ostrych zatruć. Dzięki tym działaniom Szpital pozyskał dodatkowo ponad 5-cio milionowy kontrakt z NFZ. Przypomnę, że od początku roku 2019 z dotacji województwa placówka otrzymała również środki na zakup sprzętu medycznego i wyposażenia w kwocie ok. 1,5 mln złotych. Wspieram Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 5 im. Św. Barbary poprzez wnioskowanie w Ministerstwie Zdrowia o bezpośrednie dofinansowania i zakupy sprzętu medycznego na jego wyposażenie. Trwają rozmowy o niebagatelną kwotę 6 mln złotych. Aktualnie angażuję się w projekt budowy nowego Bloku Operacyjnego Neurochirurgii oraz włączyłam się w prace związane z pozyskaniem środków na zakup karetki do transportu sanitarnego dla osób dializowanych. Z tego co mi wiadomo wkrótce nastąpi zakup tego samochodu. A równocześnie Szpital zakupuje nowoczesny sprzęt do dializy osób z niewydolnością nerek.

ewa malik straz pozarnaPraca u podstaw nie jest Pani obca. Przeglądając się Pani pracy, obserwując choćby facebook’owy profil można zauważyć, że pochyla się Pani nad wieloma problemami trapiącymi lokalne społeczności. Szczególnie godny pochwały jest upór z jakim pomaga Pani Ochotniczym Strażom Pożarnym.

To jest oczywiste, że z bogatej oferty środków przeznaczonych przez Ministerstwo Ochrony Środowiska i Gospodarki Leśnej i Ministerstwo Administracji i Spraw Wewnętrznych, próbuję pozyskać dofinansowanie do sprzętu i wozów bojowych dla OSP. Nowe samochody bojowe otrzymali strażacy w wielu miejscowościach powiatów: będzińskiego, zawierciańskiego, Jaworzna, Dąbrowy Górniczej, Sosnowca.

Mam nadzieję, że i przyszła moja praca parlamentarzysty będzie obfitować w sukcesy na polu pozyskiwania środków na inwestycje. Zapewnienie bezpieczeństwa w każdej sferze życia ludzkiego, szczególnie tego zdrowotnego, jak i energetycznego, także kwestie ekologii, przyczynienie się do ciągłego wzrostu poziomu życia społeczeństwa, jest moim priorytetem w działalności zawodowej. W tym kontekście zabieganie o wyposażenie OSP w sprzęt bojowy, budowa infrastruktury drogowej i kolejowej, a także dofinansowanie służby zdrowia są dla mnie zadaniem na przyszłe lata.
/
Materiał wyborczy KW Prawo i Sprawiedliwość/ emalik plakat

Czytaj dalej...

Krzysztof Cugowski: "Lepiej późno niż wcale"





krzysztof cugowski fot agnieszka kalinowska 1
Pół wieku na scenie. Kawał czasu... I wciąż znakomita forma wokalna. 20 października, Krzysztof Cugowski i Zespół Mistrzów wystąpią w łódzkiej Atlas Arenie. Jak brzmią klasyki Budki Suflera w wykonaniu muzyków towarzyszących obecnie wokaliście? Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się płyty tego składu? Jak postrzega obecne zamieszanie wokół zespołu, z którym jest kojarzony? Między innymi o tym opowiada Krzysztof Cugowski w poniższej rozmowie.

Jak długo rodziła się w Pana głowie idea Zespołu Mistrzów, złożonego z przedstawicieli różnych gatunków muzycznych?

Kiedy kończyliśmy trzyletni okres wspólnego koncertowania z synami, wiadomo było, że trzeba będzie zrobić następny krok, znaleźć coś nowego... Z gitarzystą Jackiem Królikiem byliśmy umówieni na granie od bardzo wielu lat. W zasadzie od czasu, gdy nagrywaliśmy moją płytę solową „Integralnie” z evergreenami polskimi i zagranicznymi. Kiedyś słuchałem też Czarka Konrada, w zupełnie innym, bardziej bigbandowym repertuarze, ale wiedziałem, że jest perkusistą, który potrafi zagrać wszystko. Pozostawała kwestia stylistyki, ale to była banalna rzecz, żeby przejął rockową estetykę, co zresztą się stało. Miałem więc już dwóch ludzi. Wiedziałem, że perkusiści lubią grać z konkretnymi basistami. Czarek wskazał Roberta Kubiszyna. Proszę bardzo – odpowiedziałem. Klawiszowiec Tomek Kałwak też był mi znany z działalności chociażby... w zespole Bracia. No i tak się złożył skład, który zresztą na początku wcale nie nazywał się Zespół Mistrzów. Dopiero gdy troszkę pograliśmy, doszedłem do wniosku, że spokojnie można go tak nazwać, bo rzeczywiście są to muzycy z najwyższych półek.

Czy mając tak wszechstronnych muzyków nie korciło Pana sięgnięcie po mniej oczywiste utwory, na przykład z płyty „Wokół cisza trwa” z Piotrem Figlem, czy też materiał zrobiony przed laty z zespołem Cross?

Jesteśmy w trakcie przygotowywania przekrojowego albumu z pięćdziesięciolecia mojego występowania na scenie. To będzie dwupłytowe wydawnictwo. Jeden krążek – live - mamy już nagrany. A w tej chwili pracujemy nad płytą akustyczną i na niej będą utwory, które padły w pytaniu. Od pierwszej piosenki, nagranej z Budką Suflera, jeszcze przed tym, gdy publiczność nas poznała - „Blues George'a Maxwella”. To był utwór wczesnego składu zespołu, który zresztą zawiązywał się u mnie w domu. A teraz z Mistrzami nagraliśmy ten utwór w sposób współczesny. Zarejestrowaliśmy też piosenki z różnych płyt, okresów i repertuaru... Na płycie będą bodaj trzy utwory zrobione niegdyś z Crossem, naprawdę różnorodne rzeczy...
To będzie album studyjny, jesteśmy pod koniec całego procesu pracy w studio, bo w połowie września mamy termin oddania materiału. Na krążku znajdzie się również premierowa piosenka, która podsumuje w pewien sposób moje pięćdziesiąt lat na scenie. A w przyszłym roku, jeżeli tylko zdrowie pozwoli, chcemy nagrać płytę z zupełnie nowymi utworami. Taką, która będzie odzwierciedlała podejście muzyczne wszystkich kolegów. Mamy pomysł na wspólny mianownik tego albumu i mamy już nawet parę rzeczy przygotowanych do nagrania. Jeżeli nic złego się nie wydarzy, do końca przyszłego roku zrobimy taką płytę.

Czy jest już znany – chociażby roboczy – tytuł tego jubileuszowego wydawnictwa?

Jeszcze się nie zastanawiałem nad nim. Na pewno będzie w jakiś sposób nawiązywał do tej mojej pięćdziesiątki, podobnie jak obecne koncerty.

A możemy spodziewać się również specjalnej akustycznej trasy?

Zwłaszcza w okresie jesienno – zimowym, wszystkie koncerty które gramy w salach, a występujemy często na przykład w filharmoniach, są akustyczne. Bo nie ma sensu hałasować w stosunkowo małych pomieszczeniach. Przyznam, że nawet bardziej lubimy takie koncerty niż „elektryczne”. One pokazują niuanse gry muzyków zespołu. W hałasie wiele rzeczy umyka, a tutaj pokazana jest maestria tych ludzi. Na naszych koncertach są dwa utwory instrumentalne. Nie ukrywam, że wchodzę wtedy z boku na scenę, żeby sobie posłuchać takich muzyków, bo to naprawdę duża przyjemność!

Zdarza się Panu – dzięki obecnemu składowi - odkrywać nowe barwy w dobrze znanych, klasycznych utworach Budki Suflera?

Gramy różne rzeczy. Nie ma oczywiście żadnych piosenek pop typu: „Takie tango”, „Bal wszystkich świętych”, „Piąty bieg”. Od prawie pięciu lat nie zaśpiewałem tych utworów. Zakończyłem taką działalność. Jestem wokalistą rockowym, może trochę bluesowym... Nie wiem jak to nazwać. Z repertuaru Budki, którego części jestem zresztą współkompozytorem, to bardzo wiele utworów – na przykład „Pieśń niepokorna” - w wykonaniu moich kolegów brzmi jak zupełnie inne piosenki. Inne są wartości... Nie ukrywam, że nigdy w życiu nie grałem z takimi muzykami. Dla mnie to jest odkrywanie różnych rejonów muzyki popularnej w nowych konfiguracjach. Żałuję, że nie zrobiłem tego dużo wcześniej. No ale cóż... Lepiej późno niż wcale.

Publiczność nie domaga się na koncertach „Tanga”, czy nawet „Jolki”?

Bardzo się tego obawialiśmy. Gramy przecież również plenery. To są stadiony, place, łąki, rynki miast. Mimo wszystko, publiczność słuchając tego, co im proponujemy, zaczyna się zastanawiać, dochodzi do wniosku, że coś w tym musi być... Nie mieliśmy nigdy z tym problemu i chwała Bogu! Ludzie chcą też usłyszeć inną jakość. Takie jest moje wrażenie…

Zaskoczyło Pana ostatnie zamieszanie wokół Budki Suflera? Pożegnaliście się z klasą, a tymczasem zrobił się konflikt wokół powrotu zespołu...

Nie ma żadnego konfliktu. Mnie jest tylko przykro, że w to takim stylu się ten powrót odbywa. Nie chce mi się nawet o tym mówić, bo nie ma o czym... Jeszcze w kontekście bardzo poważnej choroby Romka Lipko. Nie wiem... To nie do mnie należy ocena.

Uścisnęlibyście sobie dłonie?

Ja nie mam z tym żadnego problemu. Słucham z żalem wypowiedzi Romka. Nie wiem, czy to wpływ choroby... Znam go od sześćdziesięciu lat i nie przypuszczam, że w normalnej sytuacji, powiedziałby takie słowa...

Budka Suflera ogłosiła trasę na jesień, Pan - duże koncerty z Zespołem Mistrzów. Będziecie konkurować ze sobą?

Proszę nie żartować... Z kim mam się ścigać? Ja po prostu robię swoje i tyle...

Rozmawiał: Robert Dłucik

Bilety na łódzki koncert dostępne są w systemie ebilet: https://sklep.ebilet.pl/67835469387268127

krzysztof cugowski fot agnieszka kalinowska

Czytaj dalej...

Mayday w Jaworznie - Najlepsza komedia już w niedzielę - są jeszcze bilety!

 

mayday 210919 1
Ostatnie chwile, ostatnie bilety na jaworznicką premierę jednej z najbardziej popularnych komedii teatralnych na świecie.
Jest intryga, są nieoczekiwane zwroty akcji są błyskotliwe dialogi i są... momenty!
Warto iść, warto zagospodarować sobie niedzielny wieczór wizytą w Młodzieżowym Domu Kultury, gdzie znani z desek teatralnych i ekranów filmowych aktorzy pokazują historię taksówkarza, który żyje pomiędzy pracą a dwiema żonami. I żyłby tak dalej, gdyby nie... Na to czeka się z zapartym tchem...

Teatr Plejada zaprasza

mayday 210919 3


Mayday plakat Jaworzno 2019m 1200Sztuka grana w największych teatrach, przez największych aktorów, na którą publiczność przychodzi tłumami i śmieje się, z tego śmiechu płacząc szczerymi łzami rozbawienia.

Mayday II był wystawiany w Jaworznie przez Teatr Plejada niemal trzy lata temu. Cieszył się niesamowitym powodzeniem.

Tym razem MAYDAY, czyli niejako pierwsza odsłona jednej z najlepszych na świecie komedii. Historia londyńskiego taksówkarza bigamisty, któremu przez lata udaje się bezkolizyjnie lawirować między dwiema kochającymi go żonami.

Zapraszamy na spektakl do Młodzieżowego Domu Kultury w Jaworznie. PREMIERA spektaklu MAYDAY - jedna z najlepszych fars w teatrze. Pierwsza część przygód taksówkarza bigamisty. Gwarantujemy znakomitą zabawę. Po spektaklu możliwość spotkania z aktorami.

22 września (niedziela) godz. 19.00 / Cena biletu: 70 zł 

Rezerwacja biletów: www.plejada.org.pl / e-mail: bilety@plejada.org / tel. 515104483 

Mayday - Ratuj się, kto może. PREMIERA. Spektakl, który przyciąga tłumy i od lat cieszy się wielką popularnością. Absolutny hit teatru rozrywki. Historia taksówkarza bigamisty, który wypada z rozkładu jazdy, dwoi się i troi by ratować małżeństwa i ocalić swoje życie. Spektakl bawi i śmieszy do granic wytrzymałości. Zawrotne zwroty akcji, zaskakujące sceny, energetyczne tempo, świetna obsada. To wszystko jest gwarancją dobrej zabawy.

Scenariusz - Ray Cooney
Przekład - Elżbieta Woźniak

Reżyseria, scenografia - Piotr Męderak

Obsada:
Anna Dzierża, Elżbieta Wieciech, Aneta Gierat, Urszula Tylek, Piotr Męderak, Wojciech Michno, Jan Mancewicz, Mateusz Dewera, Maciej Małysa, Daniel Piskorz.


Czytaj dalej...

OGŁOSZENIE Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - 500 + dla niepełnosprawnych




zus500egzyst
Oddział ZUS w Sosnowcu organizuje dyżur telefoniczny w związku z nowym świadczenie dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Zainteresowanie tematem jest duże. Już teraz w Oddziale ZUS w Sosnowcu złożonych jest ponad 800 wniosków, najwięcej w całym województwie śląski.

Dlatego też, by ułatwić dostęp do informacji na temat świadczenia 500+ dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji  - 19 września będzie uruchomiona specjalna infolinia w sosnowieckim ZUS.

Serdecznie zapraszamy do kontaktu.

zusniepelnospr

Czytaj dalej...

Streetworker vs. wróżka? – które z nich to zawód?


Debata plakat 1200
debatakrakow1001Kim jest streetworker?
Czym się zajmuje? I dlaczego istnieje zawód „wróżka”, a „streetworker” nie?

Odpowiedzi na te pytania były rozważane w piątek, 6 września na debacie regionalnej pt. „Pokonać bezdomność” w Krakowie.

Obecni byli na niej przedstawiciele regionu obejmującego południe Polski, ale oprócz tego delegaci z Urzędu Miasta z Warszawy, z krakowskiej Straży Miejskiej oraz policji.

Pozostali uczestnicy, to osoby mające styczność z osobami bezdomnymi na co dzień w Ośrodkach Pomocy Społecznej oraz w organizacjach pozarządowych, którzy choć nie działają w służbach miejskich, mogą podzielić się swoim doświadczeniem i efektami pracy z bezdomnymi.


debatakrakow1002Tematem przewodnim tego spotkania był obszar streetworkingu, czyli pracy indywidualnej na polu socjalnym z osobą bezdomną.

Prelegenci z Łodzi i Częstochowy przedstawili realizowane przez nich projekty, dotyczące kwestii mieszkaniowych np. Housing First (do tej pory realizowane w krajach skandynawskich), podejmowania przez osoby bezdomne pracy w analogicznym projekcie Job First, skrzynek zaopatrujących potrzebujących w rzeczy potrzebne im do podjęcia pracy, zdalnego odtwarzania mapy miejsc noclegowych, a także o trudnościach w podejmowanej, przez zgromadzone osoby, pracy na co dzień z osobami w kryzysie bezdomności.

Housing First ma na celu przeznaczenie mieszkań tylko i wyłącznie dla osób bezdomnych, które spełniają określone w projekcie warunki, jednak bez codziennej kontroli nie obwarowane obowiązkiem abstynencji mieszkańca, jak jest w przypadku mieszkań socjalnych przyznawanych przez miasto.

debatakrakow1003Jest to o wiele bardziej realne dla osób, którym się pomaga, staje się osiągalne – głównym wymogiem jest właściwe funkcjonowanie w społeczeństwie, nie powodujące zakłócania spokoju współlokatorów. Podobnie Job First polega na pośredniczeniu w zdobyciu pracy po dokładnym wywiadzie, oferując stanowiska z rynku pracy, dostępne dla każdego w danej branży, w której jest wykształcony.

Pozwala to też osobom w kryzysie bezdomności otworzyć się i poczuć się pewniej, wkraczając z powrotem na ścieżkę zawodową.
Duży nacisk kładzie się na samodzielność podjęcia pracy, kandydaci sami dzwonią do pracodawcy, sami umawiają się na rozmowę kwalifikacyjną, co skłania do wzięcia większej odpowiedzialności za podejmowaną pracę i faktycznie sprawdza się w Częstochowie – pionierskim mieście, który obmyślił i sukcesywnie realizuje założony projekt Job First.

debatakrakow2001Ta sama grupa osób, zrealizowała także pomysł stworzenia wirtualnej mapy miejsc, która pozwoli innym streetworkerom cyklicznie docierać do miejsc przebywania i noclegu osób bezdomnych, by sprawdzić, czy nie potrzebują one pomocy doraźnej, także medycznej oraz by dalej budować relacje, zaufanie, rozmawiać, pomagać w tworzeniu planu pracy zarobkowej, leczenia, znalezienia mieszkania, a przez to kierować na drogę wyjścia z bezdomności.

Streetworking jest obszarem pracy, który ciężko zamknąć w standardowych godzinach funkcjonowania zakładów pracy.

Dlatego też nie jest uznawany za zawód, w przeciwieństwie do poruszanego podczas konferencji przykładu wróżki. Streetworking polega bowiem na indywidualnym podejściu do danej osoby, której się pomaga, wyjściu do nich „na ulicę” i tam prowadzenia działań socjalnych.

W działania te wlicza się tak naprawdę każda praca, która dzieje się na otwartej przestrzeni dla osób bezdomnych, takie jak cotygodniowe wydawanie posiłków przez organizację Zupa na Plantach oraz Wspólnotę Hanna w Krakowie, opatrywanie wszystkich potrzebujących przez Fundację Przystań Medyczna, opiekę nad osobami bezdomnymi w ich miejscach noclegowych przez członków Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Agape w Częstochowie.

debatakrakow2002Dzięki temu bogatemu i różnorodnemu doświadczeniu, uczestnicy debaty, którzy pracują jako streetworkerzy, dzielili się swoim doświadczeniem walki o stworzenie takiej przestrzeni pracy, która pozwoliłaby im na elastyczność w działaniu z osobami bezdomnymi i na towarzyszenie im na drodze wychodzenia na prostą, ku normalnemu funkcjonowaniu w społeczeństwie.

Wszyscy uczestnicy debaty mieli możliwość wypowiedzieć się i naradzić w ramach dwóch kół dyskusyjnych, które utworzyły się po części konferencyjnej.

Całość debaty skłaniała do refleksji nad tym, gdzie kończy się zwykła praca, a zaczyna budowanie relacji zaufania i zwykła chęć pomocy niemierzalna w czasie.

Czytaj dalej...

Tydzień Przedsiębiorcy w ZUS




zusprzedsieb2

zusprzedsiebTydzień Przedsiębiorcy to cykliczna akcja skierowana do osób prowadzących własne firmy, do kadrowych, księgowych, ale też do tych, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę z własnym biznesem. Temat przewodni tegorocznej akcji to „Zatrudniam legalnie-pracuję legalnie”. Część zagadnień dotyczyć będzie zatrudniania cudzoziemców, rozliczania za nich składek, a także uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Dlatego organizatorzy zapraszają do udziału w przedsięwzięciu nie tylko firmy, które zatrudniają osoby z zagranicy, bądź zamierzają je zatrudnić, ale także obcokrajowców, którzy podjęli pracę na terenie Zagłębia. Temat jest o tyle istotny, że obecnie na terenie oddziału ZUS w Sosnowcu zgłoszonych do ubezpieczeń społecznych jest 5555 cudzoziemców.
Jednym z tematów szkoleń będzie delegowanie pracowników do pracy za granicą. - To ważne informacje zwłaszcza dla pracodawców, którzy wysyłają swoich pracowników do pracy w innym kraju. Eksperci ZUS opowiedzą jakie warunki należy spełnić, by skorzystać z delegowania pracowników i uniknąć podwójnego opłacania składek na ubezpieczenia społeczne - mówi Beata Kopczyńska, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa śląskiego.
Szczegółowy harmonogram szkoleń w Oddziale ZUS w Sosnowcu, w Inspektoracie w Zawierciu
i Jaworznie oraz w Zagłębiowskiej Izbie Gospodarczej w Dąbrowie Górniczej poniżej:

Ponadto harmonogram poszczególnych seminariów dostępny też na stronie internetowej www.zus.pl pod adresem https://www.zus.pl/firmy/pozostale/tydzien-przedsiebiorcy
Serdecznie zapraszamy na Tydzień Przedsiębiorcy w ZUS.
Beata Kopczyńska
regionalny rzecznik prasowy ZUS
województwa śląskiego


harmonzus

Czytaj dalej...

Jaworzninanin dyrektorem w Filharmonii Narodowej w Warszawie




maciej tomasiewicz
Konkurs na stanowisko Asystenta Dyrygenta - Dyrektora Artystycznego Filharmonii narodowej w Warszawie został  rozstrzygnięty!

Nowym asystentem został Maciej Tomasiewicz -  Jaworznianin (przyp. red.)

Talent młodego dyrygenta mieliśmy okazję poznać podczas koncertów w Filharmonii 26 i 27 kwietnia tego roku, kiedy zastąpił Bena Gernona, który w ostatniej chwili odwołał swój występ. Maciej Tomasiewicz zebrał po koncercie znakomite recenzje.
Życzymy dyrygentowi udanej współpracy z Filharmonią oraz dalszych wspaniałych sukcesów!

Taki artykuł ukazał się na oficjalnym profilu Filharmonii Narodowej - czas składać gratulacje...

Gratulujemy i my!

maciej tomasiewicz 1

 

Czytaj dalej...

Sprzęt dla Straży Pożarnych od Ministerstwa Sprawiedliwości



samoloty 89
Ze środków, które pochodzą z konfiskaty majątków przestępców, z pieniędzy odzyskanych od struktur mafijnych Ministerstwo Sprawiedliwości finansuje wiele celów ważnych dla społeczeństwa. Jednym z nich jest działalność Ochotniczych Straży Pożarnych.

samoloty 50W przekazaniu sprzętu służącego ratowaniu życia i mienia w jednostce OSP w Osiedlu Stałym uczestniczyli: Wicemarszałek Województwa Śląskiego Pan Dariusz Starzycki, Zastępca Prezydenta Jaworzna Pani Monika Bryl i ze strony Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, Zbigniewa Ziobry, Pan Marcin Kozik.

Wśród gości byli obecni również radni: Pani Ewa Zuber, Pan Maciej Stanek oraz Pan Mirosław Pieczara.

Sprzęt otrzymały dwie jednostki: Osiedle Stałe i Ciężkowice.

Na uroczystość przybyli komendanci miejskich jednostek OSP oraz zaproszone osoby, które w swoich zakresach działań mają strzeżenie mienia i życia ludzi w związku z działalnością Staży Pożarnych.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z przekazania sprzętu.

Czytaj dalej...

Po śmierci belgijskiego kolarza - Biuro Lang Team Informuje. W Jaworznie bez parady rowerowej




Bjorg Lambrecht
Szanowni Państwo,

Z największym smutkiem informujemy o śmierci Bjorga Lambrechta, belgijskiego kolarza grupy Lotto Soudal.

Na 48 kilometrze trasy trzeciego etapu Tour de Pologne kolarz zjechał z drogi i wyniku upadku odniósł bardzo poważne obrażenia. Ratownicy pogotowia zapewnili natychmiastową reanimację zawodnika i transport do Szpitala Wojewódzkiego w Rybniku. Tam lekarze podjęli dalsze intensywne działania, jednak obrażenia kolarza okazały się zbyt poważne.

Wszyscy jesteśmy niezwykle wstrząśnięci tragedią, która się wydarzyła. Brakuje słów, by opisać uczucia, które towarzyszą nam wszystkim. Łączę się w bólu i smutku z rodziną, kolegami z drużyny i wszystkimi członkami kolarskiej społeczności. Jednocześnie zapewniam o wielkim wsparciu. Bjorg Lambrecht na zawsze pozostanie w naszej pamięci jako wspaniały kolarz i człowiek - powiedział Czesław Lang, Dyrektor Generalny wyścigu.

Z szacunku dla Bjorga organizatorzy wyścigu wspólnie z komisją sędziowską oraz grupami kolarskimi podjęli decyzję, że czwarty etap Tour de Pologne będzie zneutralizowany.

Trasa została skrócona do 133,7 km, a z dwóch zaplanowanych rund odbędzie się jedna.

Start w Jaworznie zaplanowano na 12:10. Każda kolejna decyzja dotycząca jutrzejszego etapu zostanie przekazana jutro rano w uzgodnieniu z zespołem Lotto Soudal.

Jednocześnie informujemy, że w dniu 6 sierpnia w Jaworznie nie odbędzie się parada rowerowa Kinder+Sport Mini Tour de Pologne oraz zawody z cyklu Cup.

(Biuro Prasowe Lang Team)

Redakcja Portalu MojeJaworzno składa wyrazy współczucia i ubolewania po tragedii na trasie TDP.

 

kolarz

Czytaj dalej...

Dostrzeganie - Andareda w drodze do przeboju




andareda310312054

Krótka charakterystyka zespołu: „W istocie nie ma znaczenia ani talent, ani intelekt – o wszystkim decyduje przebojowość wspierana talentem i intelektem”. Jest talent, jest intelekt, lecz przebojowość... gdzieś na szarym końcu. Może to efekt miejsca zamieszkania – w mieście, które geografia umieściła pomiędzy dwiema dynamicznymi aglomeracjami, na styku Małopolski i Śląska i do dziś nie bardzo potrafi się zdecydować, kim jest, z kim chce się związać na stałe,

andareda310312025Stąd, z Jaworzna, jest Piotr Skałka, spititus movens muzycznego brzmienia miasta, niestrudzenie poszukujący swojej własnej linii melodycznej oraz wyrazu lirycznego poezji, którą chce obdarzać i zarażać innych. Zaczynał już w szkole śpiewając i grając na fortepianie lub gitarze. Zwykle była to muzyka i teksty jego autorstwa, bo też piosenkę poetycką upodobał sobie szczególnie.

Potem rozpoczęła się era rocka progresywnego, czyli Zespół Przypadkowy w składzie: Piotr Skałka - instrumenty klawiszowe i wokal, Adam Słowik - gitary, Józef Chodup - perkusja i Paweł Stós - gitara basowa. Powstało wówczas mnóstwo bardzo ciekawych i wielowątkowych kompozycji.
Tomasz Kućma (z legendarnego radia Flash działającego w Gliwicach) wyłowił zespół i zrobił całą audycję do emitowanego wtedy utworu pt. Książę emocji.

Wreszcie nastała era grupy Blockheads. Początkowo w składzie: Maciej Strycharski - gitary, Piotr Strycharski - bas, Paweł Stós - instrumenty klawiszowe i Piotr Skałka - wokal. Niedługo potem do grupy dołączył Arkadiusz Jóźwik, który zamienił gitarę klasyczną na elektryczną. Grupę od razu zauważył na jednym z pierwszych koncertów Bożydar Iwanow, który wówczas prowadził program „Strych” i pisał artykuły dla Metal Hammer. Zespół pojawił się na łamach tego prestiżowego czasopisma.
Przez pewien czas z zespołem był związany Daniel Żak (perkusja), Dariusz Noworyta (gitara basowa), Mateusz Odrzywołek (także bas). Ostatecznie basówką towarzyszył Marcin Pęczak, a bębnami zajmuje się niezmiennie Remigiusz Szewczyk.
Blockheads wydał płytę pt. Zmierzam i jeździł po kraju koncertując, zwykle jednak jako suport.
I nastała niespodziewana i niewyjaśniona cisza.
Andareda okladkaCisza przed burzą, którą wywołała „Metanoja”. Singiel błyskawicznie zaowocował zaproszeniami do rozgłośni radiowych i telewizji. A utwór pt. „Piszczenie dnia” wiele tygodni okupował listy przebojów.

I tak powstała Andareda. Zespół podpisał kontrakt płytowy z Metal Mind Productions wydając płytę pt. „W pobliżu rzeczywistości”. Wiele prestiżowych magazynów muzycznych bardzo wysoko oceniło produkt Andaredy. Zespół koncertował, cieszył się emisjami radiowymi i wydał niebawem kolejnego singla.
A gdy wszystkim się zdawało, że na stałe błyszczał będzie na muzycznym firmamencie – umilkł. Na długo.
Bynajmniej nie ostatecznie.
Oto - „Andareda znowu otworzyła swoje serce.”
Zespół zakończył nagrania dwóch utworów i wideoklipu, niemal w niezmienionym składzie, bo tylko Pawła Stósa, który wyemigrował do Londynu, na instrumentach klawiszowych zastąpił Tomasz Pieprzny. To początek pracy nad nową płytą.
W jakiej formie są muzycy, w jakiej stylistyce odezwie się Andareda, a warto przypomnieć, że chłopaki z Andareda nie trzymają się kurczowo jednej formy wyrazu artystycznego - czy nagrania będą równie dobre jak na ostatnim krążku? Czy zaskoczą? Czy zachwycą? To ocenią zapewne słuchacze i „oglądacze”, bowiem pojawi się również wideoklip. Czekamy z nieukrywaną niecierpliwością. Na razie gotowe są dwa utwory - „Tchnienie cichości serca” - przepiękne, liryczne wyznanie miłości. Z pewnością trafi prosto w serce pań - „Pieniądz ani czas, nie ma szans – Ty wystarczysz mi”. Nie sposób się oprzeć takiej deklaracji. Piosenka cudownie melodyjna, wspaniale zaaranżowana i zaśpiewana przez Piotra Skałkę z talentem i ogromnym uczuciem. I tytułowa - Dostrzeganie. Równie liryczna, z zaskakującym tekstem, o ogromnym ładunku uczucia. Oby zostali dostrzeżeni, uznani i docenieni, bo lirycznym brzemieniem i wspaniałymi aranżami z pewnością na to zasługują.
Koniecznie!

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us