Menu
...
reklama

Daria Zawiałow w Szczakowskim Domu Kultury

  • Dział: Relacje


dariazawialow 3
dariazawialow 10Ważny jest temperament, prezencja i osobowość wyróżniająca się spośród innych.

Ważny jest tez repertuar, choć w przypadku Darii Zawiałow nie jest on przykładem przebojowości w potocznym tego słowa znaczeniu.

Trudniej jest wyjść z koncertu i nucić sobie jakąś jedną melodyjną piosenkę. Pozostaje raczej ogólne wrażenie, bardzo spójnej koncepcji repertuarowej, co jednym się podoba, inni woleliby bardziej odróżniać od siebie poszczególne utwory.
Takie to różne zdania mieli przybyli na koncert Darii Zawiałow jaworznianie w liczbie oscylującej wokół setki.

dariazawialow 24Wszystko, co w dorobku artystki można było usłyszeć, i to usłyszeć dobrze, dzięki dobremu jak na tę salę nagłośnieniu. Oczekiwaną niespodzianką była najnowsza piosenka "Szarówka". mająca radiową premierę dzień wcześniej i już ponad sto tysięcy wyświetleń w najbardziej popularnym serwisie video.

Można było się pokołysać, poskakać a i dla amatorów drgań w płucach było też coś interesującego, bo dźwięki naprawdę były wyważone i mimo, że nie za głośne, to w dolnych partiach dobrze trafiające w ulubione dla bassfanów częstotliwości.

Dla naszych czytelników oczywiście nieco zdjęć charyzmatycznej wokalistki.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!


Czytaj dalej...

Walentynkowy koncert w Betlejem - w 23 rocznicę powstania Wspólnoty

  • Dział: Relacje



betlejemjenapolak 18
betlej21081601823 lata temu, Ksiądz Mirek Tosza wraz z księdzem Józefem Lendą odwiedzili to miejsce. Budynek będący niemal całkowicie ruiną, w jednej chwili stał się tym wymarzonym - celem który już dziś stanowi znaną w Polsce i w świecie siedzibę Wspólnoty Betlejem, czyli zarówno miejsca, jak i żywego organizmu czyniącego dobro, pomnażającego dobro i dającego dobro.

Jest miejscem, do którego dobro niosą inni i czerpią siłę, natchnienie i wiarę, zarówno w Boga, jak i w człowieka.

Tu czas płynie inaczej, a każdy dzień przynosi coś nowego, coś wspaniałego.

Przekraczając progi Betlejem zostawia się na zewnątrz rzeczywistość czasem bardziej, czasem mniej radosną, czy też smutną, a samopoczucie przybiera postać ciepła, przy którym nasze problemy zostają całkowicie przewartościowane.

betlejem1200Nie ma mowy o euforii, ale i nie ma mowy o jakiejkolwiek rozpaczy. To swego rodzaju stoicyzm, wyważenie spraw ziemskich, które nie liczą się tak, jak dla wielu ludzi pochłoniętych codzienną walką o pieniądze, o sławę, o wyeksponowanie własnego ego.

W takiej aurze najpierw ksiądz Mirek odprawił mszę świętą, z przepięknym, długim, jak przystało na jubileuszowe, kazaniem, a potem już tylko przemówiła poezja wraz z muzyką, którą postarał się wyartykułować piszący Alex Tura.

Nigdy nie mam sztywno wyznaczonych ram repertuaru - mówi Alex. Oczywiście pewna lista utworów jest przygotowana, jeszcze przed koncertem wydaje się, że piosenki zostaną wyśpiewane jedna po drugiej, ale często już pierwsza piosenka wybrana jest dopiero po przywitaniu z publicznością, po spojrzeniu w twarze publiczności, po "złapaniu" atmosfery wśród widowni.
I tak jest z każdym kolejnym utworem. To publiczność swoimi reakcjami, kieruje w którą stronę powinna iść muzyczna opowieść - czy nastroje powinny być uspokojone, czy też należy podgrzewać atmosferę, czy też zatrzymać emocje na chwilkę na określonym poziomie.
Nie ma co ukrywać, tu przydała się nieco praktyka DJa, którzy podobnie musi reagować na preferencje bawiących się. aby ich utrzymać na parkiecie...

alexbetlejemCzasem z chwili na chwilę zostaje wszystko odwrócone o 180 stopni, czasem potrzebna jest przerwa i krótka opowieść, kilka słów dialogu z widownią.

To powoduje, że następuje świetnie zżycie się ze słuchaczami, często po raz pierwszy będącymi na koncercie, a często z dobrymi już znajomymi. Nawiązuje się porozumienie, zrozumienie i swego rodzaju przyjaźń, bo wszyscy zaczynamy podobnie rozumieć sens pieśni, przeżywać opisywane historie, albo lirykę.

Taki stan utrzymywał się przez kilkadziesiąt minut koncertu 14 lutego w Betlejem.

Nastroje falowały od smutnych i wyważonych, wyrażonych w pieśniach Włodzimierza Wysockiego o Nituchnie, o Przyjacielu, w Lirycznej, po Trzy miłości, Gruzińską Bułata Okudżawy, czy Piosenkę dla starego Wieśniaka Jacquesa Brella, po przejmujące i pełne nadziei ballady Wojciecha Młynarskiego - Jeszcze w zielone gramy, Jonasza Kofty - Song o ciszy, Roberta Kasprzyckiego - Niebo do wynajęcia, czy Stefana Brzozowskiego - Jedyne co mam, albo Sekret Kardynała Richelieu. Spodobały się piosenki Boba Dylana - Man Gave Names to All the Animals w polskiej wersji oraz oczywiście Tańcz Mnie i Alleluja Leonarda Cohena.

Trudno było się rozstać, ale obietnica kolejnych spotkań z piosenkami pozwoliła pożegnać się i zakończyć dzień. Dzień rocznicy Betlejem, święto Cyryla i Metodego - katolickich patronów Europy, oraz oczywiście dzień świętego Walentego.
Dziękuję za zaproszenie i za wysłuchanie piosenek oraz za tę wspólnotę, która tego wieczora wytworzyła się we Wspólnocie :) Alex...

 

koncbetlejem140219

betlejem1200

Czytaj dalej...

Dr Misio dekadencko i mocno rockowo

  • Dział: Relacje

 

drmisio260119 21
drmisio260119 81
Ekspresyjna sugestywna i mocna rockandrollowo muzyka popłynęła ze sceny Domu Kultury w Szczakowej, kiedy to w ramach nowego cyklu DekaTon wystąpił zespół Dr Misio.

R‪ock and Roll - żywe słowa i wyjątkowo dominująca muzyka wychodząca spod najprostszego z prostych rockowego składu: gitara, bas, perkusja i mały klawisz trafiły do ponad setki publiczności zgromadzonej tu w nowej konwencji - pozwolono na widowni pozbawionej krzeseł pić napoje rozrywkowe i palić papierosy elektroniczne.


drmisio260119 97Publiczność zresztą, podobnie jak muzyka prawdziwie rockandrollowa - wyznawcy mocnych brzmień i dosadnych tekstów oraz charakterystycznych ubiorów i zachowań.
Dr Misio zagrał, a zaśpiewał przyciągający całą uwagę Arkadiusz Jakubik i stare, i nowe swoje kawałki, które w większości były znane przez przybyłych fanów, a to sprawiło, że publika bawiła się śpiewając ku uciesze artystów.
Sporego klimatu do występów Dr. Misia dodają skojarzenia Arkadiusza Jakubika z jego rolami filmowymi, chośby w produkcjach Smarzowskiego.
Tematyka piosenek śpiewanych przez niego wyjątkowo mocno koresponduje z postaciami z tychże filmów, co w starciu z charakterystycznymi tekstami ocierającymi się o śmierć i sprawy ponuro egzystencjalne.

 

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us