Menu
reklama
Alex

Alex

Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. URL strony:

Another Pink Floyd - wielka muzyka w ma?ym klubie

apf0912jcm_3.jpgSzykuje si? niez?a rewolucja na polskiej scenie muzycznej. Do tej pory muzyk? stanowi?ca kanon rocka niewielu bra?o na warsztat.

Jest kilka kapel graj?cyh Beatlesów, s? coverbandy, które proponuj? dobrze przygotowan? mieszank? ró?nych utworów znanych ikon rocka, cho?by nasz Koks, ale czego? takiego jeszcze nie by?o. Gra? Pink Floyd to wielka rzecz.

Ale aby to robi? dobrze, trzeba mie? warsztat i oprócz niego trzeba tym ?y?. To musi by? w duszy, musi by? w sercu. trzeba si? temu po?wi?ci? bez reszty.

Znale?li s? ludzie, którzy tacy w?a?nie s?. To Another Pink Floyd. Polski zespó? graj?cy od A do Z repertuar gigantów. Na pocz?tek spytajmy jednego z za?o?ycieli grupy, Andrzeja ?akomego, jak to si? zacz??o i jak si? toczy.

- Mi?o?? do Pink Floyd, czy to przypadek, ?e gracie w?a?nie ich muzyk? ?
apf0912jcm_7.jpg- Mi?o?? by?a zawsze, ale rodzi?o si? to w wielkich bólach, poniewa? ci??ko zebra? do jednego zespo?u ludzi, którzy s? mi?o?nikami Pink Floyd.
Pracuj? w jednej korporacji z gitarzyst? i kiedy? w ramach kontaktów towarzyskich usiedli?my sobie wieczorem z instrumentami aby pogra? jak?? muzyk?. Grali?my zupe?nie co innego, ale w pewnym momencie dosz?o do Pink Floyd. Jeden numer, drugi numer i stwierdzili?my, ?e chyba nam to nie?le wychodzi. A wi?c znale?li?my perkusist?, spotkali?my si? z innymi muzykami i stwierdzili?my, ?e mo?na spróbowa? taki zespó? stworzy?. Oczywi?cie, sk?ad ulega? zmianom, ale w ko?cu po wielu próbach wyszli?my do ludzi i zagrali?my pierwszy koncert, podchodz?c jednak do niego z wielk? rezerw?. Przysz?o sporo osób, w wi?kszo?ci mi?o?ników Pink Floyd i stwierdzili oni, ?e to jest to, czego oczekuj?.
- Rozmawiamy przed koncertem, wi?c na razie nie wiem, jak b?dzie wyglada?a jego oprawa.
- To nas ró?ni od innych projektów, ?e my nie mam wielkiego bud?etu. Nie budujemy wal?cych si? ?cian, nie ma lataj?cych ?wi?, za to jest muzyka i bliski kontakt z publiczno?ci?.
Nie gramy na du?ych imprezach typu dni miast, czy jakie? festyny. Uwa?amy, ?e ta muzyka sprawdza si? w klubach, do których przychodz? ludzie, którzy wiedz? czego chc?. Wydaje mi si?, ?e muzycznie si? bronimy i to si? ludziom podoba.
- Jak d?ugo ju? to trwa?
- Rodzi?o si? to z bólami w latach 2004 do 2006, ale uformowany i graj?cy zespó? powsta? w roku 2009. Wtedy zacz?li?my gra? koncerty, mieli?my ju? skonkretyzowana nazw?.
- Du?o koncertów gracie?.
- Nie, nie jest ich du?o. My nie dzia?amy pod szyldem ?adnej agencji, jak mówi?em, nie gramy imprez masowych, a robimy to g?ównie z pasji, nie dla pieni?dzy.
- Czy gracie wszystko, czy odpowiada Wam jaki? konkretny okres z dzia?alno?ci Pink Floyd?
- Jest to spektrum muzyki Floydów. Z ka?dego okresu co?, ale opracowujemy kolejne numery.
- Co dzi? zaprezentujecie?
- B?d? i najstarsze numery, z wcze?niejszych p?yt, tak? niespodzianka bed? Echa (Echoes) - ca?o?? dwudziestominutowej suity, w której staramy si? odwzorowa? aran?acj? Gilmoura ze stoczni Gda?skiej. Si?gniemy i po "Dark Side of the Moon", i po "Wish You Where Here" i po "Division Bell", aby zadowoli? wszystkich. Bo przecie? w?ród s?uchaczy s? ró?ne osoby, które preferuj? muzyk? z ró?nych p?yt. W przysz?ym roku nadejdzie czterdziesta rocznica wydania "Ciemnej strony..." Z tego powodu gramy obecnie albo ca?o??, albo obszerne fragmenty tego albumu.
Na pewno ciekawym do?wiadczeniem dla nas i dla publiczno?ci jest moment, kiedy ko?czymy gra? Time i lec? pierwsze akordy "The Great Gig in the Sky". Da si? zaobserwowa? pewien dreszcz, pewne elektryzuj?ce zachowanie s?uchacy - czy wokalistka da rad?. A czy da rad?? Przekonamy si?.
- Czy du?o problemów nastr?cza Wam odwzorowanie pewnych motywów. Przecie? wiadomo, ?e nad muzyk? Pink Floyd pracuje armia ludzi, s? jedyne w swoim rodzaju d?wi?ki, efekty. Jak z tym sobie radzicie?
- Je?li powiem, ?e nam to nie sprawia wielkich problemów, to mog? zosta? odebrany, jak cwaniaczek, ale je?li ja s?ucham Pink Floyd od trzydziestu lat, to ka?dy d?wi?k znam na pami??. Podobnie ma gitarzysta. Wszystko da si? zagra?, znale?? d?wi?k. Jest tylko kwestia niuansów brzmieniowych. Mamy to we krwi, a czy to ludzie akceptuj?? hmm...
- Nie maj? innego wyj?cia...
- (u?miech) No niby tak, ale nie jest nam to oboj?tne, jak zostanie przyj?te. S?uchamy uwag, poprawiamy co?, na co zwracaj? nam uwag? s?uchacze. Staramy si? bardzo powa?nie traktowa? odbiorców. Staramy si?, aby wydane na koncert pieni?dze by?y przez publiczno?? wydane z przekonaniem, ?e dobrze sp?dzili czas.
- A wi?c przekonamy si? za kika chwil. ?ycz?, ?eby dzisiejszy koncert w Jaworznie spe?ni? oczekiwania i puliczno?ci i Wasze.
- Zanim zaczniemy gra?, chcia?bym prosi? wszystkich, którzy zetkn? sie z nasz? interpretacj? Pink Floyd, aby nie porównywano nas z orygina?em. Gramy tak, jak potrafimy, tak, jak pozwala nam na to bud?et, gramy swoj? wersj? tego wielkiego zespo?u. Staramy si? wiele rzeczy zgra? jak najwierniej, co nie znaczy, ?e wszystko nam wyjdzie tak, jak wzór. S?uchajcie, bawcie si?...

apf0912jcm.jpgNo i za chwil? zacz??o si?.
Jak na prawdziwym koncercie Pink Floyd.
W takich momentach nie analizuje si? muzyki, nie szuka si? jej inno?ci, ró?nic z orygina?em, tym bardziej, ?e w wypadku Pink Floyd, tych orygina?ów mamy mnóstwo. Przecie? oprócz studyjnych p?yt, s? albumy koncertowe, na których wiele motywów brzmi inaczej n? na p?ycie "matce". Przyk?adem s? tu sola gitarowe, niuanse wokalne, brzmienie chórków, które za ka?dym razem by?y inne.
Tym lepiej s?ucha si? naszych Pink Floydów, bo mo?na dopatrzy? si? pomys?ów na wykonanie takiej, czy inne partii.
Po delikatnym pulsuj?cym rytmie wszed? z pot??n? moc? "In the Flesh". By?o wielk? zagadk?, jak to zabrzmi, jak dotr? do nas, s?uchaczy d?wi?ki znane na pami??.
Pierwsz? reakcj? organizmu by? dreszcz, elektryzuj?cy dreszcz i ciary na plecach. I taka reakcja powtarza?a si? w?a?ciwie co chwil?, kiedy wchodzi?y kolejne partie instrumentów, kiedy pojawia? si? wokal, kiedy do g?osu dochodzi?y chórki, kiedy jedyna na scenie dziewczyna zbli?a?a si? do mikrofonu.
Po krótkiej zapowiedzi pojawi? si? "Take it Back", potem "Coming Back to Life", a nast?nie "Young Lust" i niewiarygodne "Hey You". W ka?dym utworze przyciaga?a uwag? niesamowita dba?o?? o rytmik?, która zachwiana, mog?aby zniweczy? starania o wierno?? orygina?owi, bo mimo tego, co mówi? Andrzej, Another Pink Floyd graj? bardzo wiernie.
apf0912jcm_4.jpgPotem nast?pi? zwrot w przesz?o?? i zabrzmia?o "Shine on You Crazy Diamond". Kolejne ciary, kolejne rodziawione usta i otwarte na wskro? oczy Po ka?dej solówce oklaski, po ka?dym charakterystyczny d?wi?ku szmer zadowolenia publiczno?ci. Tak, to by?o to, czego chcieli us?ysze? fani Floydów.
Pierwsze, tak du?e poruszenie nast?pi?o, kiedy rozpocz??o si? akustycznogitarowe "Wish You Were here". Publiczno?? ?piewa?a wraz z muzykami ca?o?? kompozycji.
Kiedy po chwili ciszy rozleg? si? d?wi?k helikoptera, wiadomo by?o co za chwil? nast?pi. Z wielk? moc? wesz?o "The Happy Days of Your Life", aby przeobrazi? si? w jeden z najbardziej oczekiwanych utworów, oczywi?cie "Another Brick in the Wall". To by?o niesamowite uderzenie , któremu znów zawtórowa?a ca?a publiczno??.
Duch "?ciany" unosi? si? w murach Muzeum. Atmosfera sta?a si? magiczna.
Trzeba by?o odpocz?? - krótka przerwa.
A po niej "Speak to Me", czyli przenie?lismy si? na ciemn? strone naszego starego dobrego ksi??yca.
Zespó? zagra? ca?y album. I rzeczywi?cie ju? podczas pierwszych trzech utworów zacz?to sobie w?ród publiczno?ci zadawa? pytanie, co to b?dzie, kiedy nadejdzie "The Great Gig in the Sky".
Nadesz?o i mimo sceptycznych oczekiwa? dos?ownie wszyscy zostali pora?eni i zachwyceni tym, co zaprezentowa?a wokalistka do tej pory udzielajaca si? tylko w chórkach. Czy sobie poradzi?a z jedn? z najs?ynniejszych wokaliz wszech czasów? Ale?, ma?o tego, ?e sobie poradzi?a, to wykona?a j? perfekcyjnie. Czekano, a? si? potknie, a? w pewnej chwili nie sprosta niezwykle wysokim partiom utworu. Nic z tego. Ka?dy d?wi?k wchodzi? w takim tonie, w jakim mia? wej??, ka?dy niuans zosta? brawurowo odtworzony. Aneta ?akomy sta?a si? bohaterk? tej cz??ci koncertu.
apf0912jcm_1.jpgW?a?ciwie bohaterami byli wszyscy muzycy, bo i perkusja - Wojtek Gomulski - nie pozostawia?a ?adnych ?ycze?, by?a fenomenalna, i bas - Piotr Cebula, który jak zwykle z ty?u nadaje klimat, wpisa? si? doskonale w ca?o??, i klawisze, za którymi sta? Andrzej ?akomy, Mateusz Luterek na gitarze rytmicznej. Na osobn? uwag? zas?uguje Piotr Myjak, który, jak go nazywaj?, jest powiernikiem Davida Gilmoura w Polsce - fenomenalne wyczucie, doskona?e odwzorowanie orygina?u, które chyba najbardziej przyprawia?o o dreszcze - wiecznie u?miechni?ty, skupiaj?cy na sobie uwag? rado?ci? z grania i ?piewania. Oprócz niego ?piewa w zespole Wiktor Janusz, który w przeciwie?stwie do Piotra z wielkim skupieniem, powa?n? min?, traktuje swoje rzemios?o wokalne.
Troch? szybko, cho? wcale nie szybciej ni? na p?ycie, ciemna strona ksi??yca sko?czy?a si? - po prostu czas p?yn?? inaczej podczas tego koncertu.
No i po kolejnej przerwie zabrzmia?y "Echoes". Tu chwila kontemplacji, spokojnego wys?uchania utworu. Zbli?ali?my si? do ko?ca.
Delikatnym przej?ciem do ko?cowego uderzenia by? "Comfortably Numb", aby potem rozkr?ci? na nowo moc utworem "Run Like Hell".
apf0912jcm_2.jpgMusia?y by? bisy. A wi?c znów "Wish You Were Here", a na sam koniec, po wielkiej owacji zgotowanej zespo?owi wszyscy za?piewali po raz kolejny "Another Brick in the Wall".
To jeden z najlepszych koncertów w Jaworznie w ostatnich latach, chyba nie jest przesad? takie stwierdzenie.
Porównuj?c podobne grupy, które specjalizuj? si? w wykonywaniu zachodniego repertuaru ?ci?le okre?lonych formacji, które by?y w Jaworznie, zespó? polski wypada najlepiej. Przypomnijmy, ?e go?cili?my tu Thin Lizzy Tribute i Deep Purple Revival, dzia?aj?ce na wegrzech i w Czechach.
Pozostaje niedosyt, ?e po pierwsze - tak krótko, ?e Jazz Club Muzeum nie jest wi?kszym klubem, bo na pewno znalaz?oby si? o wiele wi?cej ch?tnych do pos?uchania "Another Pink Floyd" i po trzecie ...
Cz??? jaworznickiej publiczno?ci kompletnie nie rozumie idei koncertów. Zajmowali?my si? zachowaniem piwoszy ju? niejednokrtonie, zwracaj?c im uwag? na konieczno?? okazania szacunku zarówno muzykom, jak i tym, którzy kupili bilety i chc? pos?ucha? muzyki. Dla niektórych pi?tna?cie minut to za du?o, aby zawi?za? to i owo na supe? i wstrzyma? si? przed przechodzeniem mi?dzy muzykami do toalety. W kinie, w teatrze, sali koncertowej siedzi si? przez pó?torej, dwie godziny i s?ucha si? muzyki, ogl?da spektakl. Podobnie w klubie, skoro istnieje taka, a nie inna topografia nale?a?oby poczeka? a? muzycy dotrwaj? do przerwy i wtedy opró?ni? p?cherze. Nic to ?e sasofonsta jest potr?cany ?okciami, nic to, ?e wokalista musi mie? komfort ?piewaj?c trudne partie. Jaworzninin wyrwa? si? z domu i jest panem ?wiata. Kl?kajcie narody, bo jemu chce si? sika?.
Czy to facet, maj?cy si? za do?wiadczonego bywalca klubów, czy to panienka, dla której muzyka jest tylko t?em dla plotkowania z kole?ankami - wszyscy musz? ju?, w tej chwili, bo nie wytrzymaj?.
Podobna sprawa z w?drówkami po piwo do baru, albo na papierosa. Czy tak trudno poczeka? do ko?ca utworu? Czy gard?o wyschnie, je?li kilka minut pozostanie nie zwil?ane piwskiem?
Polecam rozwi?zanie tego tematu temat w?a?cicielom klubu nie po raz pierwszy. Bo albo zadowolenie fanów muzyki, albo nieustana irytacja spowodowana ma?omiasteczkowym, ?eby nie powiedzie? dosadniej, zachowaniem ma?o kulturalnej cz??ci klienteli.

Dzień wróbla - Kochajcie dziewczęta wróbelka...



wrobelek 1W Dniu Wróbla, aj jakże, z wielkiej litery, proponujemy przyjrzenie się temu małemu stworzeniu, wyjątkowo sympatycznemu i umilającemu nam czas podczas wędrówek, podczas pielęgnowania grządek w ogrodzie, abo w czasie wypoczynku.

Dzień wróbelka w Jaworznie

Wróbel to jeden z najbardziej rozpowszechnionych gatunków na świecie, zasiedlający niemal wszystkie kontynenty. Polskę zamieszkuje od 5 do 7 mln par wróbli. W miastach jest bardzo popularnym ptasim sąsiadem człowieka, ale jego populacja miejska wyraźnie maleje. Naukowcy ciągle szukają pełnego wyjaśnienia tego zjawiska.


Największy wpływ na spadek liczebności wróbla w miastach może mieć mniejsza dostępność miejsc lęgowych. Wróble chętnie zakładają gniazda w szczelinach budynków, za rynnami, na poddaszach i stropodachach. W wyniku remontów i prac ociepleniowych takich miejsc jest coraz mniej. Z tego też względu w dzielnicach, gdzie dominuje starsze budownictwo wróbla spotkać możemy częściej.
wrobelek240716002 2W przypadku parków i skwerów okazuje się jednak, iż wróbel domowy praktycznie przestał korzystać ze skrzynek lęgowych. Prawdopodobnie mamy tu do czynienia z tzw. efektem Allee'go. Nazywa się tak zjawisko zahamowania rozrodczości wśród zwierząt, gdy wielkość kolonii spadnie poniżej pewnego poziomu. Tymczasem wróbel domowy jest typowo społecznym gatunkiem, gniazdującym kolonijnie, np. w jednym gnieździe bociana czy w jednym stropodachu może być kilkadziesiąt ich gniazd.

Tak czy owak, wróbelek to nasz przyjaciel, a o tym że potrzeba szanowania tej istoty jest w nas zakorzeniona informował Konstanty Ildefons Gałczyński w swoim wierszu... "O wróbelku"

Wróbelek jest mała ptaszyna,
wróbelek istota niewielka,
on brzydką stonogę pochłania,
Lecz nikt nie popiera wróbelka
Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
że wróbelek jest druh nasz szczery?!
........................................................
kochajcie wróbelka, dziewczęta,
kochajcie do jasnej cholery!


wrobelek2Oczywiście pamiętamy również o wróbelku Elemelku, którego różne przygody opisała Hanna Łochocka. Oto fragment jednej z nich.

Rzekł wróbelek Elemelek:
- Chcę nauczyć się literek. Jakże to? Analfabeta? Niepiśmienny? Och, gdzie tam! To już wolę, choć w mozole, siedzieć w szkole w uczniów kole i od jutra, wiedzcie o tym, zabieram się do roboty.
    Właśnie sowa wraz z dzięciołem założyli w lesie szkołę, i to nawet nie daleko, na pagórku, tuż za rzeką. Po cóż się namyślać wiele? Umył dziobek Elemelek, przetarł oczy, strzepnął piórka i frr! Ot- za rzeczką górka .
 Rzekł dyrektor, stary dzięcioł:
- Przyjąć cię do szkoły? Z chęcią! Dziobek czysty masz, wróblasku, oczka bystre, pełne blasku, byleś pilny był, wytrwały, będziesz uczniem doskonałym.
   W szkole uczy pani sowa. Mądra głowa, ani słowa! Okulary ma na dziobie i pazurkiem ostrym skrobie różnych liter piękne wzory na tablicy z ciemnej kory.

 

Odwiedzamy sąsiadów zza miedzy. Urbexowo w Kopalni Mysłowice

 

 

kopaklniamyslowice170319 16Wiele obiektów z XX wieku stało się ruinami, w Jaworznie nawet po niektórych nie ma już śladu.

Choćby elektrownia Jaworzno 1, zlikwidowana i zrównana z ziemią.

Maszyny i urządzenia oaz zabudowania dziś zapewne byłyby smakowitym kąskiem dla eksploratorów przeszłości, dla wycieczek z całego świata.

Niestety, nikt nie pomyślał o tym w latach 90 XX wieku, kiedy to największą sensacją było wyburzenie komina, które relacjonowała ówczesna prasa.


kopaklniamyslowice170319 22Los elektrowni podzieliła cementowania, której obiekty pozostające w całkowitej ruinie jeszcze do dziś są chętnie fotografowane przez pasjonatów tej sztuki.

W sąsiednich Mysłowicach rozpada się na oczach mieszkańców Kopania Mysłowice, której zabudowania, komin, młyn, szyb, inne gmachy stanowią dziś zagrożenie dla przebywających w okolicy osób.

Wprawdzie teren jest patrolowany przez ochronę, niemniej na rumowiskach spotyka się osoby wyszukujące miedzi, aluminium, aby podreperować swój budżet.

Ogrodzenie rozpada się, a rzesze fotografów obchodzą dookoła teren aby złapać dobre kadry.

Postanowiliśmy i my odwiedzić KWK Mysłowice, a kilka ze zrobionych zdjęć pokazujemy jako dowód umierania poprzedniej epoki.

Żołnierze 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej pomagają IPN



ekhumacjeipn0319 213 Śląska Brygada Obrony Terytorialnej wsparła Instytut Pamięci Narodowej. W ramach współpracy z pionem śledczym IPN dotyczącej upamiętnienia bohaterów walk o Niepodległość żołnierze 13. ŚBOT wzięli udział w ekshumacji w powiecie częstochowskim.

 

Wystające z ziemi kości znaleźli mieszkańcy wsi Wancerzów.
W miejscu znaleziska rozpoczęła się ekshumacja, prowadzona przez prok. Zbigniewa Woźniaka z Okręgowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
w Katowicach. Zaangażowanie 13 ŚBOT pozwoliło na sprawne przeprowadzenie prac
i ułatwiło zadanie archeologowi oraz prokuratorowi.

- Nasi żołnierze upamiętniają bohaterów walczących o Niepodległość na wiele sposobów. Nie zapominamy o weteranach, żołnierzach Armii Krajowej, o grobach bohaterów i świętach ich upamiętniających. Aktywnie bierzemy udział w różnych imprezach i akcjach, które przypominają o tych, którzy bronili naszej Ojczyzny. Dlatego też gdy dotarła do nas prośba IPN o wsparcie w czasie ekshumacji, zgodziliśmy się bez wahania – powiedział dowódca 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej,
płk Tomasz Białas.

ekhumacjeipn0319 1W trakcie prac z ziemi wydobyto 6 ciał oraz przedmioty, rzeczy ze skóry i ślady odzieży. Szczątki zostały zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej. Na podstawie badań kości biegli ustalą płeć, stan zdrowia i ewentualne okoliczności, w jakich zmarli lub zginęli ludzie, do których należały. Analiza pozwoli również ustalić, czy są to ofiary zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Wojska Obrony Terytorialnej utworzono 1 stycznia 2017 roku. Formacja jest obecnie w jednym z najbardziej dynamicznych okresów tworzenia. Szkolenia ochotników prowadzi już trzynaście brygad OT w tym śląska. WOT opiera swój potencjał na żołnierzach – ochotnikach, którzy z uwagi na terytorialny charakter formacji, w tym pełnienie służby w obszarze swojego zamieszkania, sami siebie nazywają Terytorialsami. Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania
i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych
w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT będzie wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić będzie siłę wiodącą.Obecnie w WOT służbę pełni już ponad 17,5 tys. Żołnierzy.

Nowa sztuka autorstwa Danuty Noszczyńskiej - już wkrótce

 

 

 teatrproba110319 63
"Mańka z Czerniakowskiej. bardzo smutna komedia" to historia na motywach "Kafe pod Minogą" Wiecha.
Żywa Warszawa międzywojnia, charakterystyczne postacie, niepowtarzalny klimat kawiarnianej codzienności, piękne, warszawskie słownictwo i akcent w wypowiadanych kwestiach - to będzie bardzo miła, nieco romantyczna czasami wesoła, a czasami refleksyjna historia.

Do tego wspaniałe przedwojenne piosenki do których muzykę zaaranżowali zagrają Jacek Kielski, i Darek Fec będą na pewno małym, a może i dużym przebojem w Jaworznie.

teatrproba110319 48Sztukę wystawi Autorski Teatr INDYGO reaktywowany w październiku ubiegłego roku, działający w ramach Stowarzyszenia Sympatyków Amatorskiego Ruchu Teatralnego Amarant założonego przez Jacka Kielskiego, Danutę Noszczyską i Przemysława Kujawskiego.

Danuta Noszczyńska to jedna z najbardziej lubianych pisarek literatury kobiecej.
Jedna z najbardziej znanych i cenionych w Polsce jaworznianek.

Autorka szesnastu powieści. W czerwcu ukaże się siedemnasta.
Trzykrotna laureatka Festiwalu Literatury Kobiet „Pióro i Pazur” w Siedlcach. Jako pisarka zadebiutowała w 2007 r. książką Historia nie Magdaleny.

Potem ukazały się m.in.: Pod dwiema kosami, czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana (Nagroda Festiwalu Literatury Kobiet „Pióro i Pazur”), Wszystkie życia Heleny P., Harpia, Farbowana blondynka. Obecnie powstaje cykl: Siedem grzechów głównych – złożoną z siedmiu odrębnych powieści.

Zmiany na jaworznickim rynku Czy czas płynie szybko?

 

 

rynekkolaz


Spośród kilkuset zdjęć zrobionych niegdyś na jaworznickim rynku rynku wybraliśmy na razie trzy, aby pokazać, jak zmieniała się ta część miasta,

Jaworzno rynek historia

Czy to są duże, czy małe zmiany - pozostawiamy do oceny naszym czytelnikom, ale powrót do tego, co było kiedyś jest niemal zawsze miły, bo nasz sentyment do przeszłości, przywołanie wspomnień sprzed lat zawsze powoduje uśmiech, rozrzewnienie, pozwala przenieść się tam, gdzie dorastaliśmy, gdzie spędzaliśmy dzieciństwo.
Do zdjęć dołączam tekst piosenki, która na skutek takich sentymentów powstała.

Spowity rynek białą mgłą, zszarzałe kamieniczki.
I ciemno wieczór, że aż strach zabłądzić gdzieś w uliczkę
Drwalowi listek z wąsa spadł, na szyi biały szalik
Ktoś pewnie nie chciał aby w noc stary się zakatarzył

Rynkowe opowieści, rynkowe wędrowanie
Gdy w domach już rodzina śpi jest czas na wspominanie
Rynkowe wędrowanie rynkowe opowieści
gdy - dziesiąt lat ma człowiek, a kiedyś miał lat -dzieścia

                                                            

1 maja 2008  

rynek0319 3

10 marca 2019

rynek0319 4

                            
Tu kiedyś stał zielony kiosk, a tam był sklep z kwiatami
Tam znowu zarośnięty klomb, gdzie piło się z kumplami (oczywiście oranżadę)
A za tym rogiem pierwszy raz dziewczynę całowałeś
A dzisiaj nie pamiętasz już jak na imię miała  

1 maja 2008  

rynek0319 5

10 marca 2019rynek0319 6

 

 

U góry handlarz z kramem stał sprzedawał smakołyki
Cukrową watę, w rurkach krem, donaldy z Ameryki
A dzisiaj nie ma kramu już i nie ma już handlarza
Jest róg, gdzie młodym jeszcze dziś całować się przydarza                                                                           

Lata 70 XX w.

rynek0319 1

  10 marca 2019
rynek0319 2

                   UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Zachęcamy do udostępniania i zamieszczania linka do artykułu LINKUJ - NIE KOPIUJ!

 

Zachęcamy do ofiarności dla Włodka, Dla Betlejem

wlodeka1aCzy już wiecie komu przekażecie swoją wielkopostną jałmużnę? A może Włodkowi?

Inwalidzie, uzdrowionemu alkoholikowi, człowiekowi biednemu ale o wielkim sercu. On, za życia, chociaż miał niewiele, chętnie dzielił się z innymi:

"Jeździłem do tego kościoła i ja lubił coś komuś dać, był taki w moim życiu czas. Dziadek się za mnie modlił, bez jednej nogi był, to ja mu trochę podsuwał pieniędzy. Któregoś dnia, nawet zdziwiony, powiedział: Panie, coś pan za człowiek. To są uczynki miłosierdzia - co daje prawica, niech nie wie lewica. Miałem tych uczynków niemalutko. Tego nigdy nie będę żałował. No i byłem w tym kościele, a po tych uczynkach to ja się czułem jakby szczęśliwy. Bo uczynki uszczęśliwiają człowieka, jak się w tego Pana Boga jakoś tam wierzy."

Prosimy Was o przekazanie pieniędzy na pomnik Włodka, zachęcanie innych i udostępnianie. Upamiętnijmy wspólnie ubogich i przypomnijmy o ich godności: https://zrzutka.pl/5buw7s - każdy grosz się liczy

 

 

wlodeka1aaa

Jacek Maliszczak i Jego Poezja juz 5 kwietnia

 
 
jmaliszczak04191Zapraszamy na spotkanie autorskie Jacka Maliszczaka, poety, Prezesa Stowarzyszenia Twórców Kultury w Jaworznie, które odbędzie się w CK Teatr Sztuk w Jaworznie 5 kwietnia 2019r. o godz.18,00

Zapraszamy do posłuchania dawno nie słyszanego zespołu "A jednak ty" z własnymi utworami. Spotkanie jest otwarte dla wszystkich, a przede wszystkich dla tych, którzy lubią połączenie muzyki z nie banalnym słowem. 
 
 
 
 
jmaliszczak04192
 
 
 

Dzień matematyki i liczby π w Jaworznie – bezpłatne warsztaty dla dzieci

 


dzienliczbypiW marcu są dwa szczególne dni dla wszystkich pasjonatów matematyki. Dzień Matematyki, który odbywa się 12 marca, oraz Dzień Liczby π, obchodzony w Polsce 14 marca.

Z tej okazji w Studio Nauczania MathRiders Jaworzno, dnia 12 marca 2019 roku, o godzinie 16.00 zorganizowane zostaną bezpłatne warsztaty dla dzieci „Poznaj tajniki matematyki”.

Dzień liczby PI w Jaworznie.


Wydarzenie adresowane jest dla wszystkich dzieci ze szkoły podstawowej. Zapraszamy młodych pasjonatów matematyki, oraz wszystkich tych, którzy jeszcze nie przekonali się do nauki tego przedmiotu. Zaplanowane aktywności dostosowane są do wieku oraz umiejętności dzieci. Podczas zajęć pokażemy najmłodszym m.in. w jaki sposób zmienić nastawienie do rozwiązywania zadań matematycznych oraz, że nauka tego przedmiotu może być ciekawa i pasjonująca. W programie przewidziane są liczne gry i zabawy dla dzieci. Chętni rodzice będą mogli skonsultować się z obecnymi wykwalifikowanymi nauczycielami i dowiedzieć się w jaki sposób przekonać dziecko do nauki matematyki.

Nieustannie chcemy pokazywać dzieciom, że nauka matematyki może być niesamowitą przygodą. Pragniemy przełamywać stereotypy i organizować takie aktywności, które zachęcą najmłodszych do nauki tego przedmiotu. Należy pamiętać, że rozwój zdolności matematycznych przyczynia się do ogólnego rozwoju dziecka. Metoda MathRiders udowadnia, że podczas zabawy dzieci mogą nauczyć się najbardziej skomplikowanych zasad matematycznych. Najmłodsi znacznie chętniej przyswajają wiedzę, która kojarzy się z przyjemnością, a nie stresem czy nudą – mówi Małgorzata Grymuza, ekspert MathRiders Polska.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Ze względu na ograniczoną liczbę prosimy o wcześniejsze zapisy: e-mail jaworzno@mathriders.com, tel. 530 433 464.

 


dzienliczbypi1


Konkurs o „Złote Pióro Prezydenta Jaworzna” 2019

 

zlotepioro19plakSzanowni Czytelnicy ruszamy z kolejną edycją Ogólnopolskiego Międzyszkolnego Konkursu Literackiego o „Złote Pióro Prezydenta Jaworzna”. W tej wyjątkowej rywalizacji, która ma już swoją 23 letnią tradycję, każdego roku bierze udział ok. 300 młodych ludzi. Grupą docelową projektu są uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, którzy poprzez udział w konkursie rozwijają swoje zainteresowania, doskonalą umiejętność posługiwania się poprawną polszczyzną oraz werbalizowania myśli i płodów własnej wyobraźni. 

Patronat Honorowy nad przedsięwzięciem objął Prezydent Miasta Jaworzna, fundator nagród głównych: złotego, srebrnego i brązowego pióra oraz kałamarzy. Organizatorami wydarzenia są: Miejska Biblioteka Publiczna w Jaworznie oraz Wydział Promocji, Kultury i Sportu UM.

Patronat medialny: Puls Jaworzna, Gazeta Extra i portal MojeJaworzno. Patronat merytoryczny: Biblioteka Śląska, Filia AKADEMII IGNATIANUM w Krakowie - Wydział Zamiejscowy Nauk Humanistycznych i Społecznych w Mysłowicach, Fundacja Wisławy Szymborskiej.

Nagrodzone i wyróżnione utwory zostaną opublikowane w książce: Ogólnopolski Międzyszkolny Konkurs Literacki o „Złote Pióro Prezydenta Jaworzna”: laureaci.

Zainteresowanych udziałem w konkursie prosimy o zapoznanie się z REGULAMINEM i Kartą Zgłoszenia. Wszelkie informacje udzielane są pod nr tel. /32/ 751-91-91 wew. 2 230. Termin składania prac upływa 5 kwietnia 2019 r. Uroczysta gala finałowa zaplanowana jest w czerwcu br., podczas obchodów Dni Jaworzna.

DO POBRANIA

REGULAMIN    

 KARTA ZGŁOSZENIA

 

 

 

zlotepioro19plakat

Kris Barras: Dał czadu na Rawie Blues, w kwietniu wraca do Polski!

zapo 1200Jedna z największych nadziei europejskiego bluesa. Na Wyspach Brytyjskich jego koncerty wyprzedają się na pniu, a płyty należą do ścisłej czołówki w serwisach streamingowych. Był gościem specjalnym na niedawnej trasie koncertowej Beth Hart. Nagrywa dla tej samej wytwórni co Joe Bonamassa. Dwa lata temu zrobił furorę na festiwalu Rawa Blues w katowickim „Spodku”. Wiosną Kris Barras i jego zespół zagrają dwa klubowe koncerty w Polsce. 10 kwietnia muzycy wystąpią w warszawskiej „Proximie”, dzień później - w krakowskim „Kwadracie”.

- Kiedy byłem młody i zaczynałem swoją przygodę z graniem, moje pierwsze kontakty z bluesem to muzyka Gary'ego Moore'a oraz B.B.Kinga. To były moje pierwsze, poważne inspiracje. Można powiedzieć, że oni wprowadzili mnie w świat bluesa. Później odkryłem takie postaci jak Steve Ray Vaughan, Freddy King, Albert King – wspomina gitarzysta i wokalista.

Kris Barras przyjedzie do Polski w ramach europejskiego tournée promującego jego najnowszą płytę „The Divine and Dirty”. Album przynosi porcję znakomitego bluesrockowego grania, zbiera świetne recenzje w mediach. A że Kris to prawdziwe „sceniczne zwierzę”, więc  jego utwory jeszcze zyskują podczas bezpośrednich spotkań z publicznością



krisbalasa1Angielski artysta to generalnie nietuzinkowa, barwna postać. Zanim postawił na karierę w showbusinessie zajmował się … mieszanymi sztukami walki. Brał udział w zawodowych galach i to z powodzeniem. Przełomem w muzycznej karierze okazał się drugi album w jego dyskografii - „Lucky 13”. Trzynastka przyniosła Krisowi szczęście. Dzięki niej zaczął grać dużo więcej koncertów (dla dużo większej widowni), został też uznany za odkrycie brytyjskiego bluesa. „Jego palce mają bezpośrednie połączenie z duszą” - napisał o jego grze jeden z recenzentów. Warto przekonać się o tym osobiście....

Bilety na polskie koncerty Krisa Barrasa są dostępne w ogólnopolskiej sieci Eventim.

KRIS BARRAS BAND
Kiedy: 10 kwietnia (środa) 2019

Gdzie: Warszawa @ Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99a
Bilety: 70 zł – przedsprzedaż, 80 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions

Kiedy: 11 kwietnia (czwartek) 2019
Gdzie: Kraków @ Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1
Bilety: 70 zł – przedsprzedaż, 80 zł – w dniu koncertu
Organizator: Knock Out Productions

Voo Voo w sobotę na żywo w Bielsku – Białej



 

voovoo0319Ponad trzy dekady na scenie. Parę ważnych dla polskiego rocka płyt w dyskografii. I co najmniej jeden utwór, który zna chyba każdy statystyczny Kowalski. Mowa oczywiście o „Karnawale”, który co roku wybrzmiewa podczas finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Voo Voo to również koncertowy żywioł, o czym będzie można przekonać się w najbliższą sobotę w Bielskim Centrum Kultury. Początek koncertu o 20.00. Bilety jeszcze są dostępne.

Voo Voo  - jeden z najoryginalniejszych zespołów na polskiej scenie rockowej, który w swojej muzyce, ze świetnym skutkiem połączył rock z jazzem i folkiem różnych rejonów świata – promuje najnowszą, wydaną w lutym tego roku płytę o tajemniczym tytule „Za niebawem”. Album potwierdza że, charyzmatyczny lider zespołu Wojciech Waglewski, mający wciąż wiele ciekawego do powiedzenia, zarówno w muzyce, jak i w tekstach. 

voovoo0319aZa oficjalną datę powstania grupy uznaje się rok 1985, ale jej korzeni trzeba szukać wcześniej, podczas dwóch ważnych dla polskiego rocka sesjach nagraniowych pierwszej połowy burzliwej dekady stanu wojennego: „I Ching” oraz „Świnie”, podczas których doszło do twórczego spotkania muzyków pierwszego składu Voo Voo. Debiut nowego zespołu również okazał się sensacją, podobnie jak album „Koncert” nagrany już po zmianach personalnych. 

Z czasem Voo Voo stał się ikoną sceny niezależnej. Marką, która nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Zawsze trochę z boku, zawsze podążający własną ścieżką, nie zważający na aktualne mody, z dala od blichtru popkultury... A jednak posiadający własną, liczną publiczność. 

Wojciech Waglewski znany jest również z aktywności poza Voo Voo: jako producent muzyczny, szef artystyczny koncertów z serii „Męskiego grania”, czy też z muzycznych projektów zrealizowanych z synami – Emade i Fiszem. 

W kwietniu zespół dwukrotnie zagra również w Katowicach. Pierwszy koncert zaplanowany w Kinoteatrze „Rialto” na 12 kwietnia został praktycznie wyprzedany, organizatorzy zdecydowali się więc na dołożenie drugiego terminu. Voo Voo wystąpi w stolicy Górnego Śląska także dzień wcześniej, czyli 11 kwietnia. Bilety na katowickie koncerty dostępne są w kasie oraz na stronie internetowej „Rialta”. 

Bilety: https://www.empikbilety.pl/event/VOO_VOO

Bieg Tropem Wilczym w Jaworznie



bieg wilczy jaworzno 3 319 48Jak w wielu miastach w Polsce, tak i w Jaworznie staraniami Jaworznickiej Inicjatywy narodowej
i wielu współpracujących organizacji, instytucji
i formalnych bądź nieformalnych zrzeszeń osób kultywujących zarówno kulturę fizyczną, jak
i postawę patriotyczną, odbył się Bieg Tropem Wilczym, mający na calu upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych, którzy swoją postawą w czasie wojny jak i długie lata po niej, opierając się niemieckiemu i sowieckiemu okupantowi, nie zdradzili ideałów miłości do Ojczyzny, Nie zdradzili przyjaciół wobec bezsensownych oskarżeń o knowanie przeciwko tak zwanej władzy, czy władzy ludowej, nie poddali se presji okrutnych tortur, ale trwali w prawdzie do końca.

bieg wilczy jaworzno 3 319 85Komuniści rękami polskich sługusów wykańczali, zarzynali naród polski , a głownie inteligencję, która chciała przekazać wartości narodowe, polskie, rodzinne, świadczące o istnieniu nas, naszych przodków, naszej historii.
ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ

Ile ludzi zginęło w obronie ojczyzny - podkreśla Tadek. Ile młodych ludzi chcąc pomóc w obronie swojego państwa zostało zamęczonych przez oprawców, ile istnień zostało skazanych na zapomnienie, zabitych dwukrotnie - najpierw strzałem w tył głowy, albo zamordowanych za pomocą tortur, a potem zakopanych gdzieś w nieznanym miejscu, aby pamięć o nich nie wyszła na jaw nigdy.

bieg wilczy jaworzno 3 319 21Co gorsze, do dziś niektórzy z tych oprawców sędziowie skazujący nawet dzieci na śmierć żyją, pobierając wysokie apanaże, ciesząc się wolnością, a nawet pretendując do stanowisk państwowych.

Protestem przeciwko temu są właśnie biegi, marsze, czy inne wydarzenia zaplanowane w okresie rocznicowym Wyklętych.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z Biegu Tropem Wilczy, który w Jaworznie biegł kilkoma dystansami w zależności od możliwości i wieku uczestników.


bieg wilczy jaworzno 3 319 20Zacnymi i honorowymi gośćmi byli Pan Podpułkownik Stanisław Pakuła pseudonim „Krzewina”, żołnierz WiN-u ostatni żyjącym podkomendny porucznika Leona Taraszkiewicza „Jastrzębia” dowódcy oddziału Wolność i Niezawisłość.

Wyjątkowymi gośćmi byli również przedstawiciele Towarzystwa Krzewienia Tradycji kawalerii Polskiej imieniem Rotmistrza Witolda Pileckiego, w Chrzanowie, reprezentujący barwy 21 pułku ułanów nadwiślańskich.

ZAPRASZAMY DO GALERII ZDJĘĆ

Subskrybuj to źródło RSS

Instytucje miejskie

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Miasta różne

Follow Us