Menu

Z teki polskich przywar - narzekanie - komentarz refleksyjny

narzekanieMy Polacy, lubimy narzekać. Na powitanie nie odpowiadamy sobie, że mamy się świetnie, ale że u nas stara bida i w ogóle, szkoda gadać.

Możemy ścigać się w umiejętności licytowania, kto ma gorzej, kto ma większy bałagan w domu, kto ma cięższą pracę, a już najbardziej emocjonujące jest licytowanie, kto ma poważniejsze problemy ze zdrowiem, czy większe mankamenty w wyglądzie. Jednocześnie, ciągle narzekając na swoje "braki", mamy bardzo wyczulone oko na czyjeś zbyt drogie ubranie, czy zbyt smukłą figurę.
Jeśli wydaje nam się, że inni mają choć trochę lepiej, to najczęściej jest to powód żeby ich nie lubić.


My Polacy, denerwujemy się, kiedy ktoś obok nas za głośno rozmawia przez telefon, zerkamy z ukrywaną zazdrością i z oburzeniem w oczach na zbyt wystrojoną panią, czy ekscentrycznie wyglądającego gościa. Jesteśmy mistrzami w szukaniu teorii spiskowych w czyichś sukcesach - niemożliwe, żeby ktoś uczciwie zarobił, rzadko kiedy wierzymy w szczere intencje ludzi. Odgradzamy się słuchawkami od świata jadąc autobusem, zdarza się, że unikamy wzrokiem znajomego.

My Polacy, nie szanujemy swoich wzajemnych poglądów. Teoretycznie zdajemy sobie sprawę z tego, że świat oparty na różnicach w światopoglądach i kulturze, mimo to z uporem maniaka zrównujemy z błotem odmienne - od naszego własnego - zdania, naiwnie wierząc, że wszyscy zaczną myśleć tak samo. Kłócimy się o swoje racje i przekonujemy innych do jedynie słusznej - znaczy SWOJEJ - wizji życia, polityki, a nawet tego, że pietruszka jest smaczna, a kto jej nie je, nie zna się i jest głupi.

My Polacy...

Może warto przestać iść przez życie z kwaśnymi minami, ciągle skupiając się na tym, czego nam brakuje i patrzeniu na to co i dlaczego ma sąsiad. Zamiast tego cieszmy się więcej z tego, co mamy, bądźmy bardziej otwarci, a może zaczniemy częściej witać każdy kolejny poranek i spotkanych ludzi z uśmiechem.

Emilia

Zaloguj się, by skomentować
Powrót na górę

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Follow Us