Menu

Pierwszy taki koncert - Wojtek Justyna TreeOh! pod płaszczką

  • Dział: Relacje

wojtekjustyna210722 34Wojtek Justyna TreeOh! to zespół, który zawsze chętnie odwiedza Jaworzno i jest mile witany i widziany przez Jaworznian zaintereresowanych najwyższej klasy jazzem.

Zespół łączy dynamiczny funk-jazz z wielokolorową i różnorodną rytmicznie muzyką świata. Założony w Holandii zespół Wojtka Justyny, polskiego gitarzysty cenionego za brzmienie i wszechstronność stylistyczną, tworzą wraz z nim muzycy pochodzący z różnych części Europy.

Rozpoznawalny charakter muzyce TreeOh! nadają: od dosłownie dwóch koncertów basista Szymon Justyński, a dopełniają go Alex Bernath, wytrawny niemiecki perkusista funkowy, i Diogo Carvalho, Portugalczyk, czarodziej dźwięków niepodzielnie panujący nad perkusjonaliami i syntezatorem Mooga. Nad tym wyrazistym i instrumentalnie urozmaiconym gruntem wznoszą się śpiewne i melodyjne frazy Wojtka Justyny.

Występ zespołu dla wielu osób był zaskoczeniem, bowiem to pierwsza tego typu impreza "pod płaszczką" która sprawdziła się całkiem nieźle. Niespodziewanie akustyka okazała się niezła, a i muzycy majac sporo przestrzeni wokół mogli dać z siebie wiele.

Obejrzyjmy zdjęcia z koncertu, który zapowiedział Pan Roman Jońca.


Czytaj dalej...

Brigitta Wierzbik - Pierwszy Koncert Jeunesses Musicales 2020

  • Dział: Relacje




brigitta wierzbik 1 2
brigitta wierzbik 6Anna German to wielka polska piosenkarka, którą już dziś media zapomniały.

Jest jednak wiele osób, które doskonale pamiętają czasy, kiedy piosenka była piosenką, melodia melodią, a kiedy wychodziła na scenę, albo kiedy w telewizji transmitowano bądź to festiwal, bądź nagrany program z jej udziałem, Polska wpatrywała się w ekran i słuchała przepięknych historii opowiadanych przez przepiękną dziewczynę, o czarownym głosie.

Podjąć się zorganizowania koncertu z piosenkami sprzed 50 lat, dziś, kiedy zupełnie inne rytmy i mody na scenach panują to wielka odwaga.

brigitta wierzbik 27Podjęła się zadania, wyjątkowa na jaworznickiej muzycznej scenie wokalistka, Brigitta Wierzbik.

Znana w Jaworznie, występując często w Teatrze Sztuk, który uważa za szczególnie ciepłe miejsce. Młodszym przypominam Jej współpracę z zespołem Zipnotics.

W ubiegłym roku zdobyła nagrodę publiczności na festiwalu Jeremiego Przybory  "Niebywalencja".

Koncert pod tytułem "Pomyśl o mnie" to zbiór piosenek Anny German. Ale nie wszystkich tych najbardziej znanych, mimo, że rzadko słyszanych dziś.

brigitta wierzbik 39Wybór padł na piosenki wyjątkowo osobiste, traktujące o miłości, o codzienności, o uczuciach nawiedzających kobietę, która tak na scenie, jak i w życiu prywatnym każdą chwilę przeżywa mocno i autentycznie.


Kilkanaście piosenek, w tym jedne z najsłynniejszych "Człowieczy los", "Tańczące Eurydyki", zafascynowały publiczność, chyba podobnie, jak fascynowały na scenach całej Europy, kiedy Anna German śpiewała na festiwalach w Opolu, czy Sopocie, ale i w San Remo, Czy w Paryskiej Olimpii.

Brigitta Wierzbik zachwyciła głosem, urodą, niezwykle stonowanym i godnym wielkich pieśni scenicznym image, dyskretnymi gestami podkreślającymi istotę i przekaz wykonywanych piosenek.

brigitta wierzbik 25Zespół Art Music trio w składzie Janusz Korczyk, Jarosław Mitoraj i Arkadiusz Wiech stworzyli wybitny klimat dla chwytających za serce tekstów, co złożone w całość przełożyła się na wspaniały wieczór z muzyką, jakiego chyba mało kto się spodziewał.

Dodatkowym elementem były odsłonięte szczegóły z życia prywatnego gwiazdy, które Brigitta Wierzbik jako konferansjerka dla samej siebie, w niezwykle sympatyczny sposób przedstawiła.

Zwyczajem panującym w Teatrze Sztuk, Brigitta otrzymała swego rodzaju certyfikat, czyli portret namalowany przez Jacka Gąsiora, artystę obdarzającego występujące tu osobistości swoimi działami, na których oni są, jako żywi

Dziękujemy za przeżycia i zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.
UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Readakcja wyraża zgodę na  udostępnianie i zamieszczanie linku do artykułu.
fotouslugia

 

Czytaj dalej...

John Porter w Jaworznie - solo - niezwykły koncert

  • Dział: Relacje

 

 

john porter301119 14 2
john porter301119 24Dla pewnych osób, dla pewnych środowisk, zwłaszcza dla tych, które wychowywały się i poznawały życie u progu lat 80 John Porter był i pozostaje ikoną tamtych czasów.

Kiedy ukazała się płyta Helicopters, młodzi ludzie byli w niekłamanym szoku pod wpływem kilku rzeczy. Że to płyta polska, że to płyta śpiewana po angielsku, że śpiewa ja człowiek, który wybrał Polskę, zamiast Wysp, co wtedy było nie do pomyślenia! To przecież my chcieliśmy wyjeżdżać, osiedlać się, pracować na zachodzie.
Surowe, zupełnie nowatorskie brzmienie, polscy muzycy... to było coś niewyobrażalnego. Czarne krążki były słuchane do zdarcia ostatniego rowka, do bólu.


john porter301119 32Czas mijał szybko i ukazywały się kolejne płyty. China Disco, Mobilizations, One Love, I'ts a Kid's Life, Magic Moments, Wings Inside, a w międzyczasie wspólne z Maciejem Zembatym interpretacje piosenek Leonarda Cohena, z których "Wspomnienia" pomimo upływu czasu czarują wrecż niebiańskimi wokalizami Johna.

Potem czasy się zmieniły, John Porter poszukiwał różnych form wyrazu, i to już nie było tak dla Jego wielbicieli ważne, ale kiedy tylko pojawia się w repertuarze z "tamtych lat" stawiają się obowiązkowo na widowni i przeżywają solowe poczynania artysty.
Po kilkudziesięciu latach John Porter zagościł snów solo, znów ze swoimi gitarami i niezmienionym głosem, z niemieniona cudną łamaną polszczyzną mimo tego, że przecież czas nie stoi w miejscu.

Ten sam uśmiech, ten sam żart, ujmujący, celny, nieco frywolny.
john porter301119 28Zaśpiewał i Life, i Fixin, i Crazy, Crazy, Crazy, i I'm just a Singer... i jeszcze parę starych i nowych utworów, w których wciąż słychać tamtego Johna Portera, do którego przyzwyczaił nas i oby w dalszym ciągu przez długie lata śpiewał bo są takie piosenki, są tacy artyści, którzy wręcz trzymają przy życiu takie skromne pokolenie lat 60, 70. Dziękujemy John, że jesteś.

P.S.

John otrzymał od artysty Jacka Gąsiora potrójny portret. Ten gest jest kierowany już tradycyjnie w stronę artystów występujących w Jaworznie. Bardzo miły i niecodzienny gest, dzięki któremu zapewne bytność w naszym mieście będzie przez nich z pewnością niezwykle wspominana.


UWAGA Fotografie chronione są prawem autorskim. Dozwolone kopiowanie wyłącznie do domowego użytku. Ściąganie i publikacja w innych mediach, również społecznościowych, wymaga zgody autora i uzgodnienia warunków wykorzystania - wykupienia licencji. W innym wypadku to kradzież, co może być przedmiotem roszczeń prawnych. Readakcja wyraża zgodę na  udostępnianie i zamieszczanie linku do artykułu.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

Kultura

Polskie portale

INSTYTUCJE

Follow Us