ogłoszenie bezpłatne
Objawienia w Gietrzwałdzie z 1877 roku to jedyne w Polsce objawienia maryjne zatwierdzone przez Kościół, podczas których Matka Boża przemawiała po polsku do trzynastoletniej Justyny Szafryńskiej i dwunastoletniej Barbary Samulowskiej. Główne przesłanie koncentrowało się na odmawianiu różańca, poprawie moralnej oraz obietnicy wolności dla Polski, jeśli Polacy pozostaną wierni Bogu.
W 2027 roku odbędzie się jubileusz 150-lecia Objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie. Na tę okoliczność powstała inicjatywa wybudowania 150 kapliczek na wzór kapliczki Gietrzwałdzkiej.
Jedna z nich powstała w Jaworznie i w niedzielę, 26 kwietnia została poświęcona, a w jej wnętrzu stanął posąg Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.
Duże grono wiernych uczestniczyło we Mszy świętej w południe, po czym na miejsce docelowe przeszła procesja, która towarzyszyła posągowi w drodze do kapliczki. Na miejscu Proboszcz parafii św. Wojciecha poświęcił figurę i jej otoczenie, a wierni złożyli kwiaty modląc się w intencji Ojczyzny.
Mamy nieco zdjęć z tego wydarzenia – zapraszamy do obejrzenia.
Jak co roku, w to wielkie polskie święto, prezydent Jaworzna zaprasza na wspólne uczczenie rocznicy Uchwalenia Konstytucji 3 maja
Program uroczystości:
– godz. 9.00 – Msza św. w intencji Mieszkańców i Ojczyzny (Kolegiata św. Wojciecha i św. Katarzyny,
– godz. 10.15 – Przemarsz orkiestry oraz uczestników uroczystości pod Pomnik Niepodległości, okolicznościowe przemówienie oraz montaż słowno-muzyczny w wykonaniu artystów ATElier Kultury w Jaworznie,
– godz. 10.45 – Wręczenie nagród w Wojewódzkim Konkursie Pocztów Sztandarowych oraz Wiedzy o Polskich Symbolach i Barwach Narodowych, organizowanym przez Szkołę Podstawową Nr 13, pod patronatem Prezydenta Miasta Jaworzna oraz Śląskiego Kuratora Oświaty,
– godz. 11.00 – Składanie kwiatów pod pomnikiem.
Po zakończeniu uroczystości zaplanowano koncert patriotyczny w wykonaniu Aleksandra Tury w Miejskiej Bibliotece Publicznej.
Dodatkowo Muzeum Miasta Jaworzna zaprasza do zwiedzania wystaw stałych i czasowych w godzinach 9.00 -13.00.
Wydarzenia towarzyszące
Miejskie Centrum Kultury i Sportu
Dom Kultury im. Z. Krudzielskiego
29 kwietnia br. (środa), godz. 17.00
„Kiedy maj rozkwita Polską” – wiosenno-patriotyczny koncert. Wystąpią: Zespoły Śpiewacze Szczakowianki, Dobrzanki, Ciężkowianki oraz uczestnicy zajęć muzycznych prowadzonych przez Jadwigę Hild.
Centrum Kulturalno-Społeczne im. M. Ciołczyka
7 maja br. (czwartek), godz. 14.00 -16.00
„Majowe święta” – zajęcia tematyczne z cyklu „Okruchy historii, okruchy biografii”, realizowane we współpracy z Miejską Biblioteką Publiczną (Filia Ciężkowice).
Zajęcia dla dzieci i młodzieży w wieku szkolnym (obowiązują zapisy, udział bezpłatny).
W programie: mini wystawa, zagadki o Polsce, praca kreatywna.
Miejska Biblioteka Publiczna
28 kwietnia – 5 maja br.
„Konstytucja 3 maja” – wystawa okolicznościowa,
29 kwietnia br., godz. 9.45
„Mały Patriota” – lekcja biblioteczna dla dzieci w wieku przedszkolnym z głośnym czytaniem książki „Polskie symbole narodowe”,
29 kwietnia br., godz. 17.00
„MówiMiSię – angielski na wesoło. Poland – Polska” – zajęcia edukacyjne dla dzieci z wykorzystaniem gier językowych (zapisy),
30 kwietnia br., godz. 11.00
„Po co komu Konstytucja?” – zajęcia edukacyjne dla dzieci z wykorzystaniem gier planszowych o Polsce,
30 kwietnia br., godz. 16.00
„Ojciec Konstytucji 3 maja – Stanisław August Poniatowski” – warsztaty artystyczne dla dzieci,
1- 8 maja br.
„Artystycznie zakręceni. Barwy biało-czerwone” – zajęcia plastyczne dla dzieci (zapisy),
4 maja br., godz. 17:00
„Konstytucja 3 maja 1791. Historia pierwszej europejskiej konstytucji” – wystawa
7 maja br., godz. 11.00
„Pierwsza w Europie. Konstytucja 3 maja” – lekcja biblioteczna
Serdecznie zapraszamy mieszkańców Jaworzna do udziału w obchodach oraz wydarzeniach towarzyszących
Do poczytania dla tych, którzy myślą że cokolwiek wiedzą na temat uzależnienia i uważają, że wypicie dla rozluźnienia lampki, kufelka, albo pięćdziesiątki nie jest niczym złym, ani groźnym, Że tak powiem mocno: "G...o prawda". Jako że zbiega się to z dniami trzeźwości, będzie to podwójna korzyść.
.
Zaczyna się od jednego piwa, kilku łyków wina, od rozcieńczonego mocniejszego trunku, czy drinka. Ci, którym to nie smakuje, mogą już więcej nie sięgnąć po napój z zawartością alkoholu. Być może doznają z powodu jego wypicia nieprzyjemnych skutków, takich jak ból głowy, nudności, sensacje żołądkowe. Ale ci, którym zasmakowało mogą chcieć spróbować po raz kolejny. Bo do ciekawego smaku dochodzi jeszcze jeden zasadniczy efekt – poprawa samopoczucia, wyluzowanie, poczucie wolności, popuszczenie hamulców pozwalające na opowiedzenie bardziej pieprznego dowcipu, albo na poproszenie do tańca osoby, której bez wspomagania chemicznego nie odważyliby się poprosić.
Po kilku takich zdarzeniach człowiek doznaje olśnienia: bez alkoholu jest drętwo, nieciekawie. Po jego spożyciu świat zaczyna nabierać kolorów, jest ciekawszy, weselszy, znikają granice wyznaczone przez dobre wychowanie, a ich przekroczenie jest z lekkością wybaczane przez bawiące się wspólnie towarzystwo.
I tak żyje się z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, od spotkania do spotkania, od knajpki do knajpki, odkrywając coraz to nowe smaki, coraz to nowe doznania i przeżycia, powodujące, że życie staje się lżejsze, bo po całym tygodniu pracy, czasem niepowodzeń, czasem smutków, ale i radości. Bo można się odstresować, można zapomnieć, zabawić się, aby z nowym ładunkiem energii przystąpić do kolejnych wyzwań stawianych przez życie.
I tak uczy się człowiek niwelowania własnych smutków, lęków, skutków niepowodzeń - nie przez ich rozwiązywanie, tylko przez zagłuszanie za pomocą wykwintnych bardziej lub mniej, mocniejszych lub słabszych napojów z zawartością ETOH, czyli alkoholu etylowego.
Czas upływa w mgnieniu oka, mijają lata, a człowiek pije, mniej lub więcej, czasem tylko lampkę wina, a czasem tak, aby się upić, bo życie go przytłacza.
I to tkwi pułapka której zwiastunem było lepsze samopoczucie po wypiciu jednego piwa, jednej lampki, drinka na początku znajomości z alkoholem. Tyle że wtedy alkohol posłużył do poprawy i tak już całkiem niezłego samopoczucia, a teraz coraz częściej zaczyna niwelować psychiczne doły, staje się przyjacielem dostępnym niezależnie od pory dnia, nocy, który nigdy nie zawiedzie, nie opuści, nie obrazi się. Jest zawsze na każde zawołanie.
Kiedy już całe swoje życie człowiek ubarwia, dodaje smaku, zapachu, radości za pomocą lampki, kieliszka, lub kufla, często okazuje się, że pozostał tylko on - alkohol. Została gdzieś w tyle praca, rodzina znajomi, przyjaciele. On nie opuścił i trzyma w swoich objęciach jak najlepszy druh.
Nie dopuść do tego momentu!
Nie myśl, że go pokonasz. Już teraz powiedz mu „nie”. Już teraz daj sobie szansę, budując swoje życie na realnych podstawach, na uczuciach, na trzeźwej logice, a nie na chemicznej substancji, która może ci życie zrujnować, a nawet odebrać. Alex Tura.
Rozmowa z Maciejem Stankiem – Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Jaworznie na temat ważnego, zrealizowanego projektu dla osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz planów na przyszłość.
Rozmawia: redaktor naczelny Aleksander Tura
Aleksander Tura:
W Jaworznie otwarto pierwsze mieszkanie wspomagane dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Dlaczego to tak ważny moment dla miasta?
Maciej Stanek, Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Jaworznie:
To rzeczywiście wyjątkowy i bardzo wzruszający moment. Otwarcie mieszkania wspomaganego to nie tylko kolejny projekt społeczny, ale przede wszystkim realna pomoc dla osób, które z różnych powodów nie mogą mieszkać samodzielnie lub straciły najbliższych. Dzięki temu miejscu mogą nadal żyć w Jaworznie, wśród ludzi, których znają, w środowisku, które jest dla nich bezpieczne i przyjazne. Daliśmy im coś niezwykle ważnego – poczucie stabilizacji i własnego miejsca na ziemi.
Aleksander Tura:
Mieszkanie wspomagane to swego rodzaju kontynuacja wcześniejszych działań. Jaką rolę odegrało mieszkanie treningowe, które powstało wcześniej?
Maciej Stanek:
Mieszkanie treningowe było pierwszym etapem przygotowania do samodzielności. Tam uczestnicy uczą się codziennych czynności – gotowania, gospodarki finansowej, dbania o porządek, planowania dnia czy współdzielenia przestrzeni z innymi. To był bardzo ważny krok, który pozwolił im zdobyć doświadczenie i pewność siebie. Mieszkanie wspomagane jest naturalną kontynuacją tego procesu – miejscem, gdzie mogą już żyć bardziej samodzielnie, ale nadal z odpowiednim wsparciem.
Aleksander Tura:
W nowym mieszkaniu zamieszkali już pierwsi lokatorzy.
Maciej Stanek:
Tak, swój nowy dom znaleźli tutaj Renia, Basia i Bartek. Za nimi etap treningu, a przed nimi nowy rozdział życia. To dla nich ogromna zmiana, ale też wielka szansa. Mają własną przestrzeń, poczucie niezależności, a jednocześnie wsparcie, które daje im bezpieczeństwo.
Aleksander Tura:
Tego typu projekty wymagają współpracy wielu osób i instytucji. Jak było w tym przypadku?
Maciej Stanek:
Zdecydowanie tak. To efekt pracy wielu ludzi o wielkich sercach. Chciałbym podziękować Prezydentowi Miasta Jaworzna Pawłowi Silbertowi za zielone światło dla tej inicjatywy oraz wiceprezydentowi Arturowi Dzikowskiemu za bieżący nadzór nad realizacją projektu. Ogromne wsparcie zapewnił także Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie z panią dyrektor Elżbietą Jach na czele i wiele wiele innych osób ze strony instytucji gminnych. Każda z tych osób dołożyła do tego projektu swoją cegiełkę, dzięki czemu zbudowaliśmy coś fantastycznego.
Bardzo ważną rolę odegrało również Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną – szczególnie pani Monika Włodarczyk-Raczek oraz jej cały zespół z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Jaworznie. To ludzie, którzy na co dzień pracują z ogromnym zaangażowaniem na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
Aleksander Tura:
Co dla Pana osobiście oznacza powstanie tego miejsca?
Maciej Stanek:
Przede wszystkim ogromną satysfakcję i poczucie, że robimy coś naprawdę potrzebnego. Samorząd powinien być blisko ludzi, zwłaszcza tych, którzy potrzebują wsparcia. To mieszkanie to coś więcej niż cztery ściany – to bezpieczna przystań, miejsce spokoju i nadziei na przyszłość.
Mam nadzieję, że każdy dzień przyniesie jego mieszkańcom radość, poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że są ważną częścią naszej lokalnej wspólnoty.
Aleksander Tura:
Jakie planuje Pan kolejne przedsięwzięcia w mieście, jest Pan znany od lat z tego, że jako radny czasu Pan nie marnuje?
Maciej Stanek:
To prawda, staram się wykorzystać każdy dzień możliwie efektywnie, by robić coś dla naszych mieszkańców. Współpracuje ze mną wspaniała grupa osób – radnych, mieszkańców i wspólnie realizujemy wiele ciekawych przedsięwzięć – m.in. dla oświaty, seniorów i wiele wiele innych, mógłbym o tym opowiadać naprawdę długo. Ważne, że mamy jeszcze dużo pomysłów, a najważniejsze to, że idą za nimi chęci do działania. Ci ludzie, z którymi działam na co dzień mają w sobie gen lokalnego patriotyzmu – zależy im na mieście, na tym, by działać na rzecz mieszkańców Jaworzna, co jest w tym wszystkim niezwykle cenne.
Aleksander Tura:
Dziękuję za rozmowę.
Maciej Stanek:
Dziękuję bardzo.
Rozmowa z Maciejem Stankiem – Wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej w Jaworznie na temat ważnego, zrealizowanego projektu dla osób z niepełnosprawnością intelektualną oraz planów na przyszłość.
Rozmawia: redaktor naczelny Aleksander Tura
Aleksander Tura:
W Jaworznie otwarto pierwsze mieszkanie wspomagane dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Dlaczego to tak ważny moment dla miasta?
Maciej Stanek, Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Jaworznie:
To rzeczywiście wyjątkowy i bardzo wzruszający moment. Otwarcie mieszkania wspomaganego to nie tylko kolejny projekt społeczny, ale przede wszystkim realna pomoc dla osób, które z różnych powodów nie mogą mieszkać samodzielnie lub straciły najbliższych. Dzięki temu miejscu mogą nadal żyć w Jaworznie, wśród ludzi, których znają, w środowisku, które jest dla nich bezpieczne i przyjazne. Daliśmy im coś niezwykle ważnego – poczucie stabilizacji i własnego miejsca na ziemi.
Aleksander Tura:
Mieszkanie wspomagane to swego rodzaju kontynuacja wcześniejszych działań. Jaką rolę odegrało mieszkanie treningowe, które powstało wcześniej?
Maciej Stanek:
Mieszkanie treningowe było pierwszym etapem przygotowania do samodzielności. Tam uczestnicy uczą się codziennych czynności – gotowania, gospodarki finansowej, dbania o porządek, planowania dnia czy współdzielenia przestrzeni z innymi. To był bardzo ważny krok, który pozwolił im zdobyć doświadczenie i pewność siebie. Mieszkanie wspomagane jest naturalną kontynuacją tego procesu – miejscem, gdzie mogą już żyć bardziej samodzielnie, ale nadal z odpowiednim wsparciem.
Aleksander Tura:
W nowym mieszkaniu zamieszkali już pierwsi lokatorzy.
Maciej Stanek:
Tak, swój nowy dom znaleźli tutaj Renia, Basia i Bartek. Za nimi etap treningu, a przed nimi nowy rozdział życia. To dla nich ogromna zmiana, ale też wielka szansa. Mają własną przestrzeń, poczucie niezależności, a jednocześnie wsparcie, które daje im bezpieczeństwo.
Aleksander Tura:
Tego typu projekty wymagają współpracy wielu osób i instytucji. Jak było w tym przypadku?
Maciej Stanek:
Zdecydowanie tak. To efekt pracy wielu ludzi o wielkich sercach. Chciałbym podziękować Prezydentowi Miasta Jaworzna Pawłowi Silbertowi za zielone światło dla tej inicjatywy oraz wiceprezydentowi Arturowi Dzikowskiemu za bieżący nadzór nad realizacją projektu. Ogromne wsparcie zapewnił także Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie z panią dyrektor Elżbietą Jach na czele i wiele wiele innych osób ze strony instytucji gminnych. Każda z tych osób dołożyła do tego projektu swoją cegiełkę, dzięki czemu zbudowaliśmy coś fantastycznego.
Bardzo ważną rolę odegrało również Polskie Stowarzyszenie na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną – szczególnie pani Monika Włodarczyk-Raczek oraz jej cały zespół z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Jaworznie. To ludzie, którzy na co dzień pracują z ogromnym zaangażowaniem na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
Aleksander Tura:
Co dla Pana osobiście oznacza powstanie tego miejsca?
Maciej Stanek:
Przede wszystkim ogromną satysfakcję i poczucie, że robimy coś naprawdę potrzebnego. Samorząd powinien być blisko ludzi, zwłaszcza tych, którzy potrzebują wsparcia. To mieszkanie to coś więcej niż cztery ściany – to bezpieczna przystań, miejsce spokoju i nadziei na przyszłość.
Mam nadzieję, że każdy dzień przyniesie jego mieszkańcom radość, poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że są ważną częścią naszej lokalnej wspólnoty.
Aleksander Tura:
Jakie planuje Pan kolejne przedsięwzięcia w mieście, jest Pan znany od lat z tego, że jako radny czasu Pan nie marnuje?
Maciej Stanek:
To prawda, staram się wykorzystać każdy dzień możliwie efektywnie, by robić coś dla naszych mieszkańców. Współpracuje ze mną wspaniała grupa osób – radnych, mieszkańców i wspólnie realizujemy wiele ciekawych przedsięwzięć – m.in. dla oświaty, seniorów i wiele wiele innych, mógłbym o tym opowiadać naprawdę długo. Ważne, że mamy jeszcze dużo pomysłów, a najważniejsze to, że idą za nimi chęci do działania. Ci ludzie, z którymi działam na co dzień mają w sobie gen lokalnego patriotyzmu – zależy im na mieście, na tym, by działać na rzecz mieszkańców Jaworzna, co jest w tym wszystkim niezwykle cenne.
Aleksander Tura:
Dziękuję za rozmowę.
Maciej Stanek:
Dziękuję bardzo.
Pamięć o Armii Wyklętej, nazywanej Niezłomną jest w Jaworznie coraz bardziej żywą i dającą pewność, że historia nasza najnowsza, choć sprzed bariery stworzonej przez komunizm, nie zostanie zapomniana.
Podkreślenie tego nazewnictwa to ważny element w kultywowaniu historii. Żołnierze, których pamięć czcimy byli z pewnością niezłomnymi, lecz słowo wyklęci przypomina, że byli oni zapomniani na rozkaz, z pełną premedytacją niszczeni przez władze, bo nie poddali się w walce o wolną, prawdziwie wolną Polskę. nie przyjęli oferowanych przez komunistów warunków, na jakich nasz kraj miał egzystować i stąd zostali wyklęci. To słowo należy im się dziś bardziej niż jakiekolwiek inne.
Oddaliśmy cześć Wyklętym w dniu 27 lutego w samo południe.
Niezwykle napięty jest harmonogram pracy Prezydenta Karola Nawrockiego. 10 stycznie oprócz porannych zajęć, wizyt, już o godzinie 15 w Częstochowie spotkał się z uczestnikami ogólnopolskiej pielgrzymki kibiców, wygłaszając przemówienie, a potem osobiście rozmawiał w luźniejszej atmosferze, a już parę minut po godzinie 17 przybył do Jaworzna, do sali bankietowej przy szybie Piłsudski, aby wziąć udział w Karczmie Piwnej organizacji związkowej NSZZ Solidarność.
Oczekiwanie na głowę państwa było ekscytujące, wśród rozmów na temat nowej prezydentury i ocen dotychczasowego okresu sprawowania urzędu przez Karola Nawrockiego. Tuż po 17.00 rozległa się cisza i w towarzystwie urzędników oraz oczywiście ochrony wszedł do sali powitany owacjami Pan Karo Nawrocki. Jak zwykle uśmiechnięty, pełen energii, dynamicznie przeszedł na wyznaczone dla niego honorowe miejsce witany przez przewodniczącego jaworznickiej Solidarności, Pana Waldemara Sopatę, oraz przez przewodniczącego całego wielkiego związku zawodowego, Pana Piotra Dudę.
Oficjalna część nie była długa, ale oczywiście do górników zwrócił się prezydent Rzeczypospolitej, deklarując im całkowite wsparcie dla ich pracy oraz dla całego przemysły wydobywczego w kontekście roli węgla w naszym bezpieczeństwie energetycznym.
Prezydent przyjął wiele słów wsparcia w trudnej roli, jaką wyznaczyła mu historia, otrzymał pamiątkowe atrybuty górnicze, a później był świadkiem tradycyjnych karczmianych zdarzeń, jakimi są pasowanie na górnika , skok przez skórę, chrzest młodych adeptów zawodu.
Prezydent z zaciekawieniem wypytywał o historię tych obrzędów, ale, niestety poganiany przez swoją świtę, musiał jeszcze przed zakończeniem opuścić karczmę.
Górnicy jednak pozostali podekscytowani i ukontentowani spotkaniem z głową państwa.
Poniżej udostępniamy film z przemówieniem Prezydenta Karola Nawrockiego , a pod filmem galeria zdjęć.
Orszak Trzech Króli w Jaworznie to coroczne, radosne wydarzenie, które odbywa się 6 stycznia.
rozpoczynające się na Rynku przy pomniku Drwala.
Mieszkańcy, wraz z orkiestrą dętą, przechodzą w barwnym pochodzie do Kolegiaty św. Wojciecha i św. Katarzyny, gdzie odbywają się dalsze uroczystości, często z koncertem kolęd.
W 2026 roku wydarzenie również odbyło się 6 stycznia, gromadzą wielu jaworznian pragnących dochować tradycji i wpisać się w chrześijański kalendarz już na początku nowego roku.
Oddałem dziś próbnie kilka butelek do połykacza. No i okazuje się, że nie muszę nosić całych butelek w wielkich torbach. Mogą być zgniecione, ale... przed wsadzeniem do maszyny takiej butelki trzeba ją mocna nadmuchać i zakręcić. wtedy bezmyślny automat akceptuje taką butelkę, zaliczając ma moje konto 50 groszy.
Poza tym moje zdanie na temat tego całego butelkowego biznesu jest negatywne - to mało powiedziane.
Ktoś zarobił wielką kasę na butelkomatach, które nie będą nigdy lubiane przez Polaków, chyba że będzie już taka bieda, że każde 50 groszy będzie na wagę złota.
Pani minister, która zorganizowała ten bałagan wydała ogromne pieniądze (coś ponad 35 miliardów złotych, plus cała machina urzędnicza i kontrolna do tego b...elu) które wg specjalistów nigdy się nie zwrócą, nawet w małym procencie. Mamy kolejny, po wąsatych zakrętkach, ślimakach - rybach i tym podobnych absurdach, kretyński pomysł na utrudnienie nam życia, a w zasadzie na wyciągnięcie od nas kasy.
Bo
1 - mamy system segregacji odpadów, który sprawdza się bo wszystkie opakowania plastikowe są zbierane do żółtych worków i przetwarzane przez odpowiednie zakłady utylizacji.
2. Kupując mineralną za 99 groszy i dopłacając 50 groszy do butelki zaręczam, że w zdecydowanej większości obywateli nie będzie się chciało gromadzić, a potem transportować niepogniecionych butelek do butelkomatu (ewentualnie nie będzie się nikomu chciało ich nadmuchiwać przed wrzuceniem do maszyny)
3. maszyny jak mówią sprzedawcy w sklepach, często się blokują, zawieszają, co powoduje że klienci zostawiają po prostu przyniesione butelki gdzie popadnie, wkurzeni wychodzą ze sklepu.
4. tak więc kaucja zapłacona przy kupnie rzadko kiedy będzie odzyskiwana przez klienta.
5. Firmy zarobiły na maszynach, urzędnicy mądrej inaczej minister Urszuli E! E! E ! również zarobili na produkcji dokumentów , sprzedawczynie mają więcej roboty z odblokowywaniem maszyn i sprzątaniem porzuconych butelek przez klientów, a klient macha ręka na swoje 50 groszy, których fizycznie nie dostaje, ale otrzymuje kupon, za który może coś kupić w tym jednym jedynym sklepie, w którym butelkę oddaje.
I to jest POLSKA TUSKA i jego bezmyślnych ministrów, podległa pod idiotów z UE.
14 listopada jak zwykle co roku odbył się owiany już legendą coroczny koncert przygotowany przez uczniów i absolwentów Pierwszego Liceum Ogólnokształcącego pod listopadowym tytułem „Jedynkowe Zaduszki” jest to inicjatywa Pani profesor Ewy Zuber, która mobilizuje osoby związane z jedynką do licznego w udziału we wspomnieniu dawnych czasów 1 LO i nauczycieli, wychowawców, którzy swoją zawodową drogę związali z najważniejszą jaworznicką szkołą.
Tak najważniejszą – tak sądzą absolwenci i uczniowie, czyli również osoba pisząca te słowa. Uczęszczać do jedynki, skończyć Jedynkę, to zawsze był powód do dumy.
Tu uczyły się całe pokolenia - również piszącego te słowa - zarówno rodzice jak i dzieci tutaj zdobywały dojrzałość.
Czy my, uczniowie i absolwenci mamy wyłącznie miłe wspomnienia? Oczywiście że znajdą się i takie, o których wolelibyśmy nie wspominać, ale wytrzeć z pamięci? Absolutnie. Tylko całość historii każdego z nas tworzy tę szczególną więź z wielką naszą społecznością.
Koncert trwał długo. Wiele osób chciało zaznaczyć tu swoją obecność, wyrazić swoje uczucia za pomocą wybranych przez siebie utworów. Publiczność zasłuchana w każdego wokalistę, czy instrumentalistę, w każde słowo każdej pieśni, biła brawa wyszukując w pamięci najciekawsze wspomnienia.
Wystąpili absolwenci: Kinga Jędrzejek z zespołem Ballabard, Małgorzata Palian, Natalia Dziacko, Martyna Urbanik, Wiktoria Szuster, Aleksander Alex Tura, Arkadiusz Majer.
Wystąpili uczniowie LO: Antoni Boroński, Oliwia Kondoszek, Joanna Sarnek, Mateusz Siewniak, Wiktoria Pociecha, Milena Trela, Weronika Jaworek, Aleksander Olszyna, Aniela Olszyna, Klara Stanek, Natalia Opatrzyk, Natalka Gadek, Wojtek Lubczyński, Liliana Mizera, Patrycja Szuster, Lena Płatek, Hanna Boborowska.
W imieniu Pani Ewy Zuber dziękujemy za przybycie na koncert, dziękujemy wykonawcom, a w imieniu wykonawców dziękujemy Pani Ewie Zuber za brawa oraz za zaproszenie do udziału w tej niezwykłej muzycznej wieczerzy.
https://mojejaworzno.pl/index.php?option=com_k2&view=itemlist&task=user&id=573:alex#sigProId2e6f580e0f
Taka uroczystość w Szkole Podstawowej nr 13 odbywa się co roku. W roku ubiegłym całość wypełniona była utworami patriotycznymi, wzniosłymi hasłami, pięknymi przykładami miłości do Ojczyzny wyrażonymi wierszem i pieśnią.
W roku bieżącym, w dniu 7 listopada na koncert zostali zaproszeni dziadkowie najmłodszych uczniów, którzy mogli podziwiać swoje wnuki pod opieka Pani Anny Dzierwy, śpiewające i tańczące utwory ludowe - folklorystyczne, niemniej niezwykle mocno ukazujące piękno naszej ojczyzny, języka i zwyczajów oraz strojów regionalnych.
Jak mówi Dyrektor SP 13, Pani Agata Ciołczyk, wychowawcom zależy na pokazaniu uczniom rdzennej kultury, radości w niej zawartej, piękna języka polskiego i często zanikających elementów codzienności.
Zaproszeni goście usłyszeli miedzy innymi piosenki "Szła dzieweczka", "Sokoły", "Lajkonik".
Znając dobrze dokonania jaworznickich zespołów folklorystycznych, wydaje się, że rośnie im solidna konkurencja.
A my przypominamy, Szkoła podstawowa nr 13 jest organizatorem Wojewódzkiego Konkursu Pocztów Sztandarowych oraz Wiedzy o Polskich Symbolach i Barwach Narodowych, który odbywa się co roku w kwietniu, wprowadzając do drugioego naszego wielkiego święta - "Konstytucji 3 maja".
https://mojejaworzno.pl/index.php?option=com_k2&view=itemlist&task=user&id=573:alex#sigProIdb40511c791
W Jaworznie przygotowania zarówno do wiosny jak i do jesieni w zasadzie rozpoczynają się jednym epizodem od wielu wielu lat.
Oto swoje wiersze przegląda, przypomina i na światło dzienny eksponuje Pani Alicja Dudek. Regularnie do wielu lat zbiera kilku przyjaciół i przydziela im role - ten zagra, ten zaśpiewa, tan przeczyta - i tak powstaje, za każdym razem inny, zawsze barwny słowami i filigranowymi rymami program, odbierany przez publiczność z ciepłem i przejęciem.
Tak było i tym razem w miejskiej Bibliotece Publicznej, gdzie ze sceny popłynęła poezja i muzyka.
„Jesienne róże” - to tytuł całości a usłyszeliśmy wiersze Alicji Dudek, czytane przez Panie Annę Serwatkę, Aleksandrę Bzowską i Annę Ptaszkiewicz-Godzinę, w których autorka, z właściwą sobie wrażliwością, opisuje piękno jesiennej przyrody. W części muzycznej wystąpili: Agnieszka Bakalarz, Anita Sułkowska, Ewa Bąkowska i Jacek Kielski.